Niewielkie styczniowe denko 2020


             Mamy już koniec stycznia, nadszedł też czas na denko. Może nie wszyscy lubią tego typu posty, ale mi na przykład ułatwiają one wiele przemyśleń na temat zużywanych kosmetyków, dlatego też nie zamierzam z nich rezygnować. Ciężko się również tłumaczyć z jakości zdjęć, bo wiadomo jak jest za oknem, pogody nie zmienię, słońca nie przekonam, żeby się łaskawie zbliżyło. Na pocieszenie przypomnę, że niedługo znów będzie wiosna, będzie jasno i przyjemnie, natomiast denko tym razem jest niewielkie.

Świeżo i zmysłowo, czyli podaruj sobie trochę wiosny zimą, Gucci Bloom Aqua Di Fiori

Aqua di Fiofi Gucci Bloom

       Kwiatowe zapachy uwielbiam w każdej postaci, ale też o każdej porze roku. Mogłabym wymieniać swoje ulubione zapachy perfum w nieskończoność, a od niedawno upajam się zapachem Gucci Bloom Aqua di Fiori. Dlaczego miałabym odmówić sobie namiastki wiosny zimą.

Moja pielęgnacja twarzy zimą


             Ponieważ pozmieniała się zawartość mojej kosmetyczki, najwyższy czas  też zaktualizować pielęgnację mojej twarzy. Oprócz starych sprawdzonych kosmetyków, przyszedł również czas na nowe. 

Pomadka nie tylko na czerwony dywan


         Z czerwonym dywanem nie łączy mnie nic oprócz pomadki MatteLast Liquid Lip Pixi Beauty w kolorze głębokiej wiśniowej czerwieni. Długo myślałam czy jest to czerwień odpowiednia dla mnie, i nadal nie mam pewności, ale jest coś, co w tej pomadce lubię.

Konturówka do oczu szczególnie wrażliwych Endless Silky Eye Pen Pixi Beauty

Konturówka do oczu Pixi Beauty

              Kiedy już się przyzwyczaiłam do eyelinera, niechętnie wracałam do używania kredek, myśląc że nie uda mi się zrobić tak precyzyjnej kreski. Przy tym czarny kolor konturówki Endless Silky Eye Pen Pixi Beauty najwyraźniej mnie zniechęcał. Wykonanie cienkiej kreski zrobionej kredką wydaje się być co najmniej niemożliwe.

Nowości od Pixi Beauty


      Jak zdążyliście już zapewne zauważyć na Instagramie, niedawno znów otrzymałam uroczą niespodziankę od marki Pixi Beauty, tym razem z okazji ich 20 urodzin. Paczka jak zawsze zachwyca cudowną szatą graficzną, a ich kosmetyki cieszą się ogromnym powodzeniem. Co tym razem otrzymałam? Czy jestem zadowolona?

Kuracja wzmacniająca włosy Klorane


             Wypadanie włosów w mniejszym lub większym stopniu dotyka każdego, martwić się jednak należy, kiedy tych wypadających widzimy więcej niż zwykle. Nie zawsze przyczyną musi być zła pielęgnacja włosów, może to być równie dobrze efekt zmian hormonalnych, menopauzy, przyczyną mogą też być stany zapalne organizmu, braku witamin, mikroelementów, choroby skóry głowy, także skutki uboczne przyjmowanych leków. Obecnie nie mam większego problemu z wypadaniem włosów, szampon i odżywkę na bazie witamin B i chininy  Klorane otrzymałam "w spadku", ponieważ kosmetyki te obciążały włosy sąsiadki. Jak zestaw sprawdza się na moich włosach? 

Jak oswoić panterkę


         Chociaż jeszcze do niedawna panterka często kojarzyła się z kiczem, to przez ostatnie sezony  wzór ten znów stał się hitem światowych trendów. Chociaż niełatwo jest przystroić się w panterkę, żeby nie wyglądać tandetnie, to już odpowiednie zestawienie kolorów, elementów stylizacji może sprawić, że wzór ten będzie wyglądał bezpiecznie. Jeśli jednak mamy obawy przed kiczowatym wyglądem, to możemy zacząć od dodatków. Czy nie można dopasować czegoś odwrotnie, na przykład stylizacji do butów? Czy ktoś przyzna się do tego?

Pomadka do ust na co dzień i od święta Rouge Allure 91 Séduisante

Rouge Allure 91 Séduisante

          Ostatnio bardzo popularne są matowe pomadki, ale one nie są dla mnie. No może nie wszystkie, ale bardzo rzadko się zdarza, żebym była zadowolona na dłuższą metę. Nigdy za modą nie nadążam, nie podążam za nią ślepo. Lubię to, co sprawdzone w czym dobrze się czuję. Kolejnym moim świątecznym prezentem jest ulubiona, odpowiednia na każdy dzień roku pomadka do ust Rouge Allure 91 Séduisante Chanel. Jest ona dla mnie jedną z najlepszych pomadek.

Szybki sposób na piękne rzęsy

Primer mascara duo

          Rzęsy to dla wielu z nas bardzo istotna sprawa. Jedni stosują odżywki ze stymulatorami wzrostu, inni doczepiają sztuczne rzęsy, jeszcze inni wolą stosować olejki i nie odmówią sobie dobrego tuszu. Jako alergik unikam sztucznych rzęs, ale co do kosmetyków do makijażu też mam ogromne wymagania. Drogeryjne tusze do rzęs potrafią mnie zachwycić, ale tylko na chwilę, po niedługim czasie jednak wychodzi szydło z worka i tusz leci do kosza, albo innej osoby, jeśli w ogóle ktoś jest chętny. Moi bliscy o tym wiedzą i jako prezent gwiazdkowy otrzymałam wspaniały duet, czyli ulubioną maskarę Sumptuose Extreme i Little Black Primer Estee Lauder. Maskarę już Wam przedstawiałam, natomiast Little Black Primer dopiero miałam okazję poznać. Każdy z tych produktów można stosować oddzielnie, natomiast stosowane razem mogą dać niesamowity efekt.

Olej z nasion dzikiej róży The Ordinary, najbardziej skuteczny

Olej z nasion dzikiej róży

          Kosmetyki marki The Ordinary intrygowała mnie od dawna, zwłaszcza że czytałam o niej mnóstwo pozytywnych opinii. Kiedy więc nadeszła okazja, skusiłam się na serum olejowe 100% Organic Cold-Pressed Rose Hip Seed Oil, olej z nasion dzikiej róży, preparat idealnie dopasowany do pielęgnacji mojej dojrzałej, wrażliwej, także naczyniowej cery. Serum stosuję od miesiąca, codziennie, początkowo na noc, ale szybko zaczęłam stosować go również na dzień przed nałożeniem kremu tej samej marki

Nie zmieniaj siebie, zmień torebkę


       Siebie zmieniać nie zawsze jest potrzeba, natomiast torebkę zawsze na inny model wymienić można. Chociaż nie pędzę za najświeższymi trendami mody, to jakieś modne elementy zawsze są u mnie mile widziane. Bo chociaż lubimy czasem nosić coś do znudzenia, to nowa torebka naszej oklepanej stylizacji zawsze doda nowego charakteru. A wybór jest ogromny...

Ulubieńcy roku 2019 - Pielęgnacja


              Poprzedni rok może nie obfitował w kosmetyki jak w poprzednich latach, ale nie znaczy to, że było ich mało. Po ostrej selekcji współprac mogłam poznać więcej pielęgnacyjnych perełek, których jak co roku nie zabrakło. 

Co się działo u mnie w grudniu 2019


            Jak to dobrze, że ten grudzień się już skończył! Nie, nie dlatego że był jakiś zły. Po prostu bliżej do wiosny i dni są dłuższe. Było trochę zbyt dużo obżarstwa,  trochę za dużo stękania. 
Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.