Featured

31 maja 2018

Przeminęło z majem 2018


         Bardzo szybko mija ten czas, szybko minął też maj. Ale nie o tym będziemy mówić, tylko o tym co w tym przepięknym miesiącu wykończyłam, a trochę wykończyłam. Trochę tego było, co się dało podlinkowałam. Zapraszam.

30 maja 2018

Co uwiodło mnie w maju


        Maj już się kończy, a ja nie napisałam jeszcze o swoich ulubieńcach. Przychodzę więc szybko nadrabiać straty. Większość z moich majowych ulubieńców to jeszcze niezrecenzowane kosmetyki, więc tym razem mało będzie linków, ale niedługo o nich poczytacie więcej. Zapraszam.

29 maja 2018

Czarne pantofelki ze sklepu Footway.


          Bardzo rzadko korzystam ze sklepów internetowych, a jeszcze rzadziej kupuję tą drogą buty. O zagranicznym sklepie z butami Footway tym bardziej zupełnie nic nie wiedziałam, ostatnio jednak miałam okazję czytać o tym sklepie na innych blogach. Przyznam że kiedy otrzymałam kupon od sklepu, zanim wybrałam buty dla siebie, trochę to musiało potrwać. Jest ich tam taki wybór, że naprawdę miałam ogromny dylemat. Ponieważ letnich butów mam już kilka par, a kryte oprócz szpilek prawie wszystkie są na wykończeniu, zdecydowałam się na najwygodniejsze i najbardziej znane przeze mnie półbuty Clarks. Czy jestem zadowolona z zamówienia, dowiecie się przechodząc do dalszej części.

28 maja 2018

Najlepszy prezent na urodziny. Printu

Fotoksiążka Printu

          Bywa, że trudno jest znaleźć odpowiedni prezent nawet dla bliskiej osoby. Niby znamy jej potrzeby, upodobania, ale zawsze może ją też ucieszyć coś nowego. Jak dla mnie najlepszym i niezawodnym prezentem na każdą okazję, nie tylko z okazji urodzin jest fotoksiążka, którą ponownie zamówiłam z Printu.  Przygotowanie jej do druku wbrew pozorom to nic skomplikowanego. Wymaga tylko trochę czasu i uwagi. 

26 maja 2018

Ulubione akcesoria, z którymi nigdy się nie rozstaję


            Nie wiem co mi dziś odbiło, że po męczącym ogarnianiem RODO piątkiem natchnęło mnie na mycie okien. Wykończyło mnie to  dzisiejsze mycie, ale potrzebowałam jakiejś odmiany od nocnego ślęczenia nad dopracowaniem polityki prywatności swojego bloga. No właśnie, jak Wam to poszło? Ilość przychodzących maili Was nie przerosła? Ten stresujący piątek wynagradzam sobie lekkim, relaksującym postem o ulubionych akcesoriach kosmetycznej pielęgnacji. Nie są może niezbędne, zawsze można je zastąpić czym innym, ale jak już raz się z nimi spotkałam tak nie potrafię się bez nich obyć.

24 maja 2018

Co jest moją inspiracją.


      Dzisiejszy wpis poświęcony jest cyklowi postów "Wspaniały Rok" według pomysłu Michała, autora bloga Twoje Źródło Urody. Długo myślałam nad dzisiejszym wpisem i nie mogłam się zdecydować, ponieważ moje inspiracje wychodzą z każdego kąta, gdziekolwiek jestem. W końcu zdecydowałam, że jeśli którąś nawet inspirację pominę, opiszę chociaż niektóre. Zapraszam :)

23 maja 2018

Mleczny żel do mycia twarzy Ziaja

Kozie mleko Ziaja

       Z kosmetykami Ziaja miałam różne przygody, dlatego niezbyt chętnie podchodzę do pielęgnacji tej marki. Ostatnio miałam jednak okazję wypróbować mleczny żel do mycia twarzy Kozie Mleko tej marki,  który jest inspirowany pielęgnacją "K-beauty". Zaciekawił mnie swoim składem i tym, że ten różni się od żeli, które używałam dotychczas, ponieważ nadaje się do użycia na dwa sposoby. Można go używać z wodą lub bez wody. Bez wody się nie odważyłam, ale już z użyciem wody okazał się całkiem niezły. 

21 maja 2018

Kerabione - witaminy dla zdrowia i urody

Kerabione - suplementy


       Zachowanie pięknych włosów paznokci i skóry często nam spędzają sen z powiek, zwłaszcza kiedy nie mamy czasu zająć się od wewnątrz własnym zdrowiem i urodą. Stosowanie przeróżnych masek czy odżywek nie zawsze przynosi oczekiwane efekty, kiedy organizmowi brakuje niezbędnych składników. Nie zawsze też dbamy o dietę ze zbilansowanym składem, bogatą w odpowiednią ilość witamin i minerałów, a organizm szybko zaczyna się buntować. Warto wtedy zastosować suplementację. Mogę powiedzieć, że chciałabym uniknąć zażywania suplementów, ale nie zawsze mi się to udaje choćby ze względu na moje problemy z tarczycą, oraz różnymi nietolerancjami pokarmowymi. Niedawno, dzięki współpracy z marką  Kerabione miałam okazję poznać Suplement diety dla włosów i paznokci, a także serum do wypadających włosów – Kerabione Booster. Jeszcze nie wykończyłam całego opakowania, a efekty ich stosowania są zaskakujące. 

19 maja 2018

Wpis na szybko. Zrobiłam se włos.


        Piszę na szybko, bo za chwilę wyjeżdżam. Wybaczcie mój pośpiech, ostatnio żyję na wariackich papierach. Wyjeżdżam do wnuka na komunię, aż do Sosnowca. W związku z tym, żeby nie wyglądać jak zaniedbany cep z Głogowa, ufarbowałam włosy. Też w pośpiechu. Miał być ciemny blond, wyszło, co wyszło, nie narzekam. Oto mój dziewiczy kolor ;)

17 maja 2018

Pielęgnacja twarzy w maju - aktualizacja

pielęgnacja twarzy

        Jestem, chociaż mniej mnie tu było ostatnio, bynajmniej nie z lenistwa. Dziś przychodzę do Was z aktualizacją swojej pielęgnacji twarzy. Zmieniła się pora roku, pogoda, skóra twarzy zmieniła się na mieszaną, pozmieniało się też trochę w moich kosmetykach, no i nie jest tego tak dużo jak ostatnio pokazywałam. Zapraszam...

15 maja 2018

Biovax Gold Intensywnie regenerująca maseczka do włosów L'biotica

L'biotica Biovax Gold


       Maskę do włosów Biovax Gold z drobinkami złota Argan & Złoto 24K L'biotica kupiłam jeszcze w czasie marcowych promocji. Moje włosy ostatnio bardzo kapryśne, zwłaszcza baby hair lubią się puszyć, a innym razem robią przyklap na mojej głowie. Dogodzić im to jest jedna wielka niewiadoma, dlatego rzadko jestem wierna jednej masce, przeważnie stosuję je na zmianę. Jak sprawdza się ta maska, czy daje radę z moimi włosami, dowiecie się czytając dalej.

13 maja 2018

Petvita, czyli ulubiona micha moich kotek

ulubiona karma dla kota

        Kto ma kota, ten wie. Koty kochają jeść. Nie będzie Cię krytykował, kiedy wstaniesz po północy do lodówki. Zrozumie i będzie żarł razem z Tobą. Moje też tak mają. Zawsze towarzyszą mi przy jedzeniu, jeszcze dyskretnie sprawdzają czy się nie otruję. Mają swoje ulubione potrawy, byle czego nie zjedzą, parówki czy kiełbasę jedz sobie kobieto sama. Najbardziej lubią surowe mięsko, lub ugotowanego kurczaczka, wątróbki lub inne podroby, które na początku latają po całej podłodze, czasami łup zostanie przyniesiony w nagrodę na jasną narzutę na kanapie. Niech się mamcia pocieszy, że ma tak łowne i troskliwe koty. Lubią też karmę suchą, ale też nie byle jaką, chociaż wszystko w miarę możliwości.
Niedawno, w ramach współpracy blogerskiej z Petvita obie załapały się na mnóstwo pysznych chrupek, które wyczuły już przez drzwi, kiedy zapukał kurier z paczką. Rzadko są tak przyjazne dla  kuriera. Przeważnie udają, że ich nie ma, a tu patrzcie jakie powitanie...

12 maja 2018

Makijaż z metalicznym połyskiem, Glam&Shine My Secret


         Różowy kolor, o ile nie jest za krzykliwy, lubię też na powiekach. Może nie na całych, ale lekki akcent nie zaszkodzi. W paczce, o której pisałam niedawno tu, znalazłam Metaliczne cienie do powiek My Secret. Jak na tak niską cenę okazały się całkiem niezłe, postanowiłam więc pokazać je w makijażu.

9 maja 2018

Co kobiety myślą o hazardzie

   

        Słowo „hazard” według Słownika języka polskiego oznacza ryzykowne przedsięwzięcie, którego wynik zależy głównie od przypadku. Chociaż słowo to kojarzy się nam z grą w karty czy ruletką, należy do nich również gra w totolotka, wszelkiego rodzaju zdrapki, wysyłanie sms-ów  w konkursach, gry na giełdzie, a także licytacje na allegro. Często są to również gry na automatach. Motywacją do różnego rodzaju gier hazardowych jest szybkie wzbogacenie się, dostarczenie sobie przyjemnych wrażeń, także  dawki adrenaliny. Chociaż hazard jest główną przyjemnością mężczyzn, to wśród gier hazardowych nie brakuje również kobiet. 

Kobiety dużo rzadziej (ok. 40%) wybierają te formy rozrywki, do ich ulubionych należą telegry, konkursy SMS-owe, czy telefoniczne. Kobiety dużo rzadziej grają na automatach czy zakładach bukmacherskich. Podczas gdy mężczyźni lubią poczucie mocy i rywalizację, dla kobiet hazard jest sposobem spędzania czasu, odwrócenia uwagi od codziennych problemów, ucieczką od rzeczywistości.

Siedem powodów, dla których uwielbiam upały


         Pewnie nikt ich nie lubi, zwłaszcza kiedy dają mocno w kość. Ale nie wolno za dużo narzekać, trzeba się cieszyć z tego co mamy, nawet jeśli nie jest po naszej myśli, zwłaszcza kiedy mamy coś powyżej uszu, warto znaleźć czegoś dobre strony. 

7 maja 2018

Domowe inspiracje


      Jak minął poniedziałek po długim weekendzie? Mój całkiem spokojnie, gdyby nie ponownie zepsute oprawki, a także przez zwarcie wywołane nową żarówką. Mogłabym znaleźć jeszcze więcej przygód jak np. nieustająca migrena, ale po co się jej znów czepiać. Dla odmiany przygotowałam trochę inspiracji, które mogą się przydać przy urządzaniu mieszkania. Zapraszam :)

6 maja 2018

Jak się narodziło kolejne chciejstwo, czyli Golden Snail Intensive BB Cream Skin 79


      Ostatnio zostałam króliczkiem doświadczalnym mojej sąsiadki. Ponieważ kiedyś mnie jakiś azjatycki krem BB uczulił już w pierwszych minutach, nie byłam za bardzo chętna. Nie sądziłam, że ten smakowity kąsek zostanie mi podany mi przetestowania. Ale że sama zaproponowałam po przyjacielsku te azjatyckie cuda, czyli kremy BB Skin 79, musiałam to nawarzone przez siebie piwo wypić. Pierwszym kremem był BB Animal BB Cream Dark Panda, który po pierwszym zachwycie zdążył wysuszyć naszą i tak suchą skórę i podkreślić wszystkie, nawet niewidoczne zmarszczki. Drugim już była miniaturka Golden Snail Intensive Beblesh Balm Cream SPF50+ PA+++, która została szybko zastąpiona przez pełnowymiarowe opakowanie, i jak się domyślacie, pozostała część została przydzielona mi. 

5 maja 2018

Czas na mgiełkę! Woda różana Beaute Marrakech


        Ten weekend majowy mnie rozleniwia. Z wiosny zrobiło się lato, koty coraz częściej przebywają na swoim tarasie czyli parapecie okiennym. Ja korzystam z dłuższych spacerów, czyli wydłużam sobie drogę po zakupy, od czasu do czasu zatrzymam się w parku żeby nacieszyć się pięknymi widokami, no i przyszedł czas na powrót do mgiełek. 

Cieszę się że są u nas sklepy zielarskie, w których jest lepszy wybór niż w naszych drogeriach Natura. Chociaż brakuje mi tam wielu ulubionych marek, często można trafić na coś ciekawego, co można polubić. Ostatnio trafiłam na wodę różaną Beaute Marrakech, która od razu znalazła się w moich rękach. 

3 maja 2018

Czy warto wybrać się w podróż busem.


        Od dawna chciałoby się wyjechać w jakąś daleką podróż. Na przykład do Holandii. Zawsze chciałam zwiedzić malowniczą Holandię znaną z kolorowych tulipanów, dużej ilości wiatraków czy różnorodności serów. Od zawsze marzył mi się lot samolotem, niestety nie miałam jeszcze okazji skorzystać z tej formy podróży. Na dalekie wycieczki czy wczasy do tej pory jeździłam pociągiem lub autokarem. Mimo wszystko od zawsze cenię sobie wygodę. Na niewygodę zawsze przyjdzie czas, a chciałabym jeszcze trochę zwiedzić. Wiem, że na tak dalekie trasy kursują również busy, jednak skutecznie odstrasza mnie od nich brak wygód, dający do myślenia ich stan techniczny pojazdu, no i bezpieczeństwa.

Co nowego w mojej kosmetyczce


            Majówka trwa, a u mnie tak jak zawsze, czyli nic specjalnego się nie dzieje. Nic, oprócz wizyt kuriera, co bardzo mnie cieszy, bo jakoś tak kiepsko u mnie było ostatnio z nowościami. Od poniedziałku to się jednak zmieniło. Bardzo lubię, kiedy od poniedziałku przychodzi kurier...
Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA