14 września 2016

Zamiast kawy, szorowanko z VitaClnfusion Mincer Pharma


    Żeby zachować piękną i zdrową skórę, nie wystarczy smarować ją najlepszymi kosmetykami. Najważniejsze w jej pielęgnacji jest systematyczne i dokładne oczyszczanie, tylko wtedy dostaną się do niej składniki aktywne pochodzące z kremów czy serum. Dobrze jest stosować przeróżne maseczki oczyszczające, a także peelingi. Dziś Wam przedstawię niewiarygodnie przyjemny i skuteczny kosmetyk w równie przyjemnej cenie, który otrzymałam od Mincer Pharma.
Jest to VitaC Infuzion Nawilżająca Mikrodermabrazja Mincer Pharma, marki powstałej w 1989 roku, która jest skierowana do osób z każdą cerą, nawet tą z  problemami. 


Marka ta realizuje pielęgnację wszystkich rodzajów skóry, nawet tej problematycznej, także najbardziej wrażliwej w oparciu o komponenty pochodzące z natury, a także wykorzystując najnowsze odkrycia kosmetyki i medycyny estetycznej. Tworzy kosmetyki dla kobiet w każdym wieku i o każdym typie cery. Swoją ekspertyzę kosmetyczną marka zbudowała przede wszystkim na szukaniu skutecznych i innowacyjnych rozwiązań dla różnych typów cery problematycznej. W kręgu szczególnych zainteresowań i intensywnych działań marki znalazły się przede wszystkim:

- cera wrażliwa reagująca na czynniki zewnętrzne np. zaczerwienieniem, podrażnieniem, pieczeniem,
- cera naczynkowa występująca dość często w naszym klimacie, reaguje także na zmiany temperatur i ciśnienia
- cera atopowa związana z konkretnymi problemami alergicznymi oraz z występowaniem uciążliwych reakcji skóry np. szczypanie, łuszczenie się i swędzenie.

Więcej informacji o marce znajdziecie TU


Opakowanie to tuba z miękkiego tworzywa o pojemności 75ml zamykana na zatrzask, dodatkowo umieszczona w kartoniku. Minimalistyczna, jednocześnie przyjemna dla oka szata graficzna w przejrzysty sposób przedstawia przydatne informacje. 


Opakowanie dodatkowo zaopatrzone było w pasek zabezpieczający przed wścibskim okiem, który należało przed pierwszym użyciem odłamać.


VITAC INFUSION – nawilżająca mikrodermabrazja  to według producenta zastrzyk energii dla skóry. Oczyszcza i tonizuje, stymuluje także odnowę naskórka przywracając piękną skórę. Przeznaczona jest do wszystkich rodzajów cery zarówno na dzień, jak i noc. Rezultatem jej stosowania ma być delikatnie złuszczona, odświeżona, dotleniona, wygładzona, promienna skóra o wyrównanym kolorycie. Producent obiecuje również, że kosmetyk ten sprawdzi się idealnie jako orzeźwiający element porannej toalety. Przebadana dermatologicznie. Swoje działanie zawdzięcza następującym składnikom aktywnym:

Ekstrakt camu-camu: Jagody camu camu są jednym z najbogatszych, znanych na świecie źródeł witaminy C – zawierają jej 30 razy więcej niż cytryny i 60 razy więcej niż pomarańcze. Naturalna, wysoko stężona witamina C, ukryta w tych wyjątkowych owocach, wykazuje skuteczne działanie dla zdrowia skóry, włosów i paznokci, wspomaga również odporność. Owoce camu camu są też naturalnie bogate w inne składniki, np. witaminy B1, B2, B3, składniki mineralne (Ca, P, K, Fe), błonnik, aminokwasy czy przeciwutleniacze. 

Olej z rokitnika: pochodzi z drobnych, kulistych owoców o kolorze pomarańczowym. Owoce „rosyjskiego ananasa” są soczyste, aromatyczne, o charakterystycznym kwaskowatym, cierpkim smaku. Z uwagi na niezwykłe bogactwo dobroczynnych i unikalnych składników, olej rokitnikowy należy do najcenniejszych olejów roślinnych. Zawiera m.in. kwasy tłuszczowe, tokoferole, karotenoidy, sterole oraz witaminy, wśród których szczególnie dużo jest witaminy C (2,4 razy więcej niż w czarnej porzeczce). W owocach rokitnika występują też makro i mikroelementy, m.in. wapń, magnez, fosfor, żelazo, bor. Nawilża, odżywia, zmniejsza przebarwienia, przeciwdziała starzeniu się skóry i redukuje zmarszczki.

Mikro-kryształki złuszczające niewidoczne, ale za to bardzo dobrze wyczuwalne na skórze.

Skład INCI: Aqua/Water, Aluminium Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Glycerin, Sodium Polyacrylate, Urea, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Propanediol, Myrciaria Dubia Fruit Extract, Hippophae Rhamnoides Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Lactic Acid, Disodium EDTA, Citrus Limon Peel Oil, Citral, Limonene, Linalool, Parfum, Benzyl Salicylate.

SPOSÓB UŻYCIA

Peeling ten należy stosować 2-3 razy w tygodniu. Masować szybko przez około 1-2 minuty, zwłaszcza w miejscach gdzie występują przebarwienia. Uważać, aby ziarenka nie dostały się do oczu. Po masażu mikrodermabrazję obficie spłukać wodą. Codzienną pielęgnację najlepiej wzbogacać o pozostałe produkty z gamy VITAC INFUSION.

Producent zastrzega mimo wszystko, że należy uważać na nadwrażliwość na którykolwiek składnik zawarty w kosmetyku. 



Wyjątkowo lekka, kremowa konsystencja o lekko żółtawym kolorze i bardzo przyjemnym, kwaskowatym zapachu przypominającym owoce cytrusowe w niczym nie przypomina tradycyjnych peelingów. Mikrokryształki są tak mikre, że gołym okiem są niedostrzegalne, chyba że ja ich nie widzę. Mikrokryształki są jednak bardzo wyczuwalne. Pocierając skórę kremem czuje się delikatne, ale jednocześnie ostre drapanie, które pobudza krążenie, także sprawia że skóra na twarzy jest przebudzona jak po sporej dawce kawy, jak muśnięta świeżą morską bryzą. Trzeba jednak uważać, bo przez nieuwagę drobinki mogą dostać się tam gdzie nie chcemy, a przyjemność z tego byłaby wątpliwa. 


Wspomnianą mikrodermabrazję, jak to nazwał producent stosuję z ogromną przyjemnością nie mogąc się doczekać kolejnego czyszczenia nią twarzy. Przyjemny, owocowy zapach, miłe drapanko i ta ulga, która sprawia wrażenie dobrze wyszorowanej i dotlenionej twarzy to coś co moja skóra bardzo lubi, nie wspominając o dawce witaminy C, którą po prostu uwielbia. Trudno powiedzieć po kilku tygodniach, że moja twarz została w widoczny sposób odmłodzona, a przebarwienia poznikały bo to już by można podszyć pod fantazję rozmarzonej babci. Być może zmieni się to po dłuższym stosowaniu tego produktu. Muszę jednak przyznać, że jest ona bardzo dobrze odświeżona, nawilżona, oczyszczona i wygładzona może nie jak przez mikrodermabrazję, ale delikatnie i skutecznie jak na tak delikatny zdzierak. Po użyciu tego produktu moja skóra jest bardzo przyjemna w dotyku. 

Warto jednak zauważyć, że moja skóra jest sucha i wrażliwa, bez widocznych zanieczyszczeń, nie wiem jednak jak by kosmetyk ten sprawdził się na skórze mocniej zanieczyszczonej. Jest on  także idealny na poranne przebudzenie w zamian, albo oprócz kawy. Jak do tej pory moja skóra reaguje na niego bardzo dobrze (odpukać!). Polecam zwłaszcza dla skóry bardzo delikatnej i wrażliwej, także dojrzałej. 

VITAC INFUSION dostępny jest w aptekach, Rossmanie w niewielkiej cenie, około 19 - 30zł, dostępny jest także na stronie marki, czyli TU. Znacie ten produkt? 

Pozdrawiam! :)



0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA