Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Majowe wspomnienia

 
  

               Miał być dziś zupełnie inny post, ale zapewniam, że nie dało się. Jak wiecie, najczęściej piszę posty wieczorem, kiedy już nic mi nie stoi na przeszkodzie, tym razem przyjechała moja starsza córka, z którą ze względu na odległość, nie widziałam się kilka lat. Mimo wszystko nie zostawię Was bez nowego posta, tym bardziej, że jest co wspominać. Tym bardziej, że do wspomnienia jest maj.


Maj nie cieszył tym razem piękną pogodą, chociaż nie zabrakło kilku pogodnych dni. Rozkwitły wszystkie drzewa i krzewy. Nic piękniejszego, wszystko chce się uwiecznić na zdjęciach.



Wiosnę uwielbiają też koty, zwłaszcza mój koto-pies Messi, który jest z nami od roku, chodzi na spacery nawet z psami sąsiadów. Na pożegnanie zawsze się dotykają noskami. Maurycy, który też jest z nami od roku, wyskakuje tylko po to, żeby policzyć krzaczki i drzeć się pod domofonem, żeby mu szybko otworzyć drzwi. 



W maju byłam też popilnować najmłodszej wnuczki, córka miała wyjazd w delegację. Babcia z wnuczkami zawsze znajdzie wspólny język. Bawiłyśmy się, grałyśmy w gry planszowe, robiłyśmy sobie fotki, wnusia przejrzała moje kosmetyki, wypytała co do czego służy, wypróbowała na kartce z bloku. 





Wnusia zrobiła zdjęcie mi. Niech się uczy. 



Nie zabrakło też nowych kosmetyków, przyszedł też czas na robienie hybryd. Nic nie ma od razu, trzeba się trochę przyłożyć, ale jaka jest satysfakcja, kiedy w końcu wszystko się uda.


Moja najstarsza wnuczka robi to perfekcyjnie, może i moich się nie powstydzi. Kiedyś też się uczyła ode mnie.

Ten maj jakoś dziwnie szybko się skończył, czy tylko mi się wydaje, że ten czas ucieka coraz szybciej? Pamiętam jak nie mogłam doczekać się osiemnastki, a już czas przejść na emeryturę. Osiemnastkę w tym roku kończy moja najstarsza wnuczka. Czy nie dałoby się zwolnić tego czasu?

Miłego długiego weekendu! 🙂

Komentarze

  1. Maj to najpiękniejszy miesiąc w roku. Szkoda tylko, że nie zaszczycił nas ogromem słońca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Misiasta babcia z jednorożcem. :D Coś w stylu hollywoodzkim filmów familijnych. Może masz talent aktorski? Wyślij zgłoszenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam czasu ani ochoty na tego typu zabawy, chyba że ze swoją wnuczką :)

      Usuń
  3. Maj przywołuje dobre chwile, ale w tym roku nie był dla Nas łaskawy :) fajnie, że u Ciebie pozytywniej i pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie był, ale za to czerwiec mamy piękny :)

      Usuń
  4. Mnie czas też szybko biegnie. To prawda, że im człowiek starszy tym szybciej to wszystko mija.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przyjemny miesiąc za Tobą kochana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ze wszystkiego, co mnie spotkało :)

      Usuń
  6. Minął maj, teraz czerwiec wita nas nieco lepszą pogodą. Piękne ujęcia przyrody.
    Też kiedyś próbowałam z hybrydami, ale za bardzo mnie to męczyło :D Ostatnio jednak znów częściej myślę o tym, aby do tego wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwiec naprawdę jest piękny :) Moje paznokcie też już są zmęczone, robię przerwę na regenerację :)

      Usuń
  7. Bardzo lubię maj, to taki piękny miesiąc :)
    Śliczne zdjęcia, widzę, że dla Pani maj był bardzo udany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najfajniejsze zdjęcia z wnuczką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny mix zdjęć :D Też uważam, że czas zdecydowanie za szybko biegnie :/
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz fantastyczne spodnie na tym zdjęciu z jednorożcem <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Maj faktycznie nie zachwycał pogodą, ale kiedy były te pogodniejsze dni to można było już poczuć zbliżające się lato a kwitnące, kolorowe kwiaty wokół zachęcały do celebrowania tych dni w pełni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeraża mnie jak szybko ten czas upływa. Mój maj był niezbyt udany. Duzo pracy i mało czasu dla siebie. Widzę Twój maj udany :) super zdjęcia z wnuczką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne nowości, powodzenia z hybrydami :) ja odpuściłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też odpuściłam, szkoda mi paznokci. Nic na siłę, będę zakładać na wielkie okazje ;)

      Usuń
  14. Fajnie, że zobaczyłaś się z córką. My w tamtym roku mieliśmy jechać na Ukrainę, żeby zobaczyć się z tatą mojego partnera... przyszła pandemia. W tym roku ciąża... może za rok się uda :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.