2 października 2014

Naturalny olejek relaksujący do masażu, dla ciała i zmysłów. Love Me Green.



     Skończyło się lato, ciepłe promienie słońca przestały muskać naszą skórę, która domaga się coraz to większego dopieszczania, a nasze zestresowane ciało i zmysły potrzebują odprężenia i relaksu. Mają w tym pomóc olejki stosowane łącznie z relaksującymi masażami. Taki właśnie Olejek Relaksujący Do Masażu, Love Me Green,  otrzymałam od tej firmy na spotkaniu blogerek we Wrocławiu. Bardzo mnie ucieszył, ponieważ bardzo chciałam poznać kosmetyki tej firmy, a nie miałam dotychczas okazji. Olejek oprócz tego że służy do relaksującego masażu, spełnia też u mnie inne funkcje.

Organiczny olejek naturalny do masażu, wzbogacony w olejek arganowy, został stworzony z myślą, aby zaspokoić wszelkie potrzeby skóry Stosowanie tego produktu ma nam dostarczyć uczucie komfortu i odprężenia. Skóra zostaje głęboko odżywiona, a świeży i subtelny zapach odpręża ciało i zmysły. Ekstrakt z kwiatów plumerii  łagodzi stres poprzez swoje działanie kojące oraz  relaksujące nerwy i mięśnie ciała.



Poręczna, mała buteleczka z przezroczystego plastiku zawiera 100ml klarownego olejku o jasno słomkowym kolorze. Jego oleista konsystencja nie jest ani za rzadka ale nie jest też zbyt gęsta. 




Z obu stron butelki umieszczone są nalepki z przyjemną dla oka szatą graficzną, na których widoczne są niezbędne informacje. Niestety mam wrażenie że olejek gdzieś pod korkiem przecieka. Tak jest zawsze kiedy biorę buteleczkę do ręki. Na szczęście nalepki z napisami są nienaruszone. 


Olejek bardzo łatwo się aplikuje. Z zamykanej wieczkiem buteleczki, przez wąski otworek, wydobywa się odpowiednią ilość klarownego olejku który nie jest ani za gęsty ani za rzadki. Nie ma problemu że nakrętka ucieknie pod wannę, a ja będę ścigać się po nią na czworakach z kotem.


Na zapach olejku składa się wyciąg z kwiatów frangipani, co sprawia że jest on egzotyczny, kwiatowy. Można się w nim doszukać wielu różnorodnych nut zapachowych: począwszy od owocowej, trochę jakby kremowej brzoskwini, poprzez wiosenny jaśmin, na zmysłowej tuberozie skończywszy.

Olejek ma relaksować, odprężać, nawilżać i odżywiać skórę, a pomóc w tym mają następujące składniki aktywne

Ekstrakt z Frangipani 

Jest to bardzo rozpowszechnione w strefie tropikalnej i subtropikalnej drzewo, dochodzące niekiedy do 10 metrów wysokości. Ekstrakt z kwiatów Frangipani jest wykorzystywany od tysięcy lat między innymi w indyjskiej medycynie Ayurvedyjskiej . Posiada silne działanie przeciwbakteryjne.Ekstrakt ten składa się także na nutę zapachową olejku.


Olej morelowy

PRUNUS ARMENIACA (APRICOT) KERNEL OIL - Olej z pestek moreli jest otrzymywany z tłoczenia pestek owoców Prunus Armenica, drzewa rosnącego w rejonie śródziemnomorskim i w Azji Centralnej. Olej morelowy jest lekki i delikatny, ma żółtawy kolor. W jego skład wchodzą - nienasycone kwasy tłuszczowe w następujących proporcjach : 66% kwas oleinowy, 25% linolowy , 5% palmitynowy oraz około 1% stearynowy - witaminy A i E Bardzo łatwo się wchłania. Nawilża oraz wygładza skórę. Aktywuje naturalne procesy odnowy w skórze. Pozostawia skórę aksamitnie gładką i jędrną.

Olejek arganowy ma pomarańczowy kolor i delikatny orzechowy zapach. Jest otrzymywany przez tłoczenie owoców dziko rosnącego drzewa Argania Spinoza L, które występuje jedynie na niewielkim obszarze w Maroku. Przez tubylców jest nazywane drzewem życia (Souss). Obszar na którym rosną drzewa arganowe został wpisamy w 1998 roku na listę rezerwatów biosferycznych UNESCO. Dzięki temu rosną w ekologicznie czystym środowisku. Właściwości: odżywia skórę suchą, poprawia ukrwienie skóry, reguluje pracę gruczołów łojowych. Zawiera 14% nasyconych kwasów tłuszczowych, 41-43% kwasu olejowego, 41-43% kwasu linolowego, 9-10% kwasu palmitynowego, 5-6% kwasu stearynowego, 0,5% kwasu linolenowego. Olej sezamowy ma właściwości rozgrzewające, oczyszczające (odtrutkowe), reguluje pracę gruczołów łojowych. Zwęża pory. Znakomicie się wchłania, poprawia ukrwienie skóry, dzięki czemu jest lepiej dotleniona. Łagodzi podrażnienia na skórze. Doskonale oczyszcza skórę, a nawet odtruwa poprzez wiązanie cząsteczek toksyn, co ułatwia spłukanie ich z ciała wodą

Olej sezamowy

Olej sezamowy jest otrzymywane przez tłoczenie na zimno nasion sezamowych. Jego kolor jest jasno aż do ciemnożółty. Ma lekko orzechowy łagodny zapach i smak. Jest naturalnym filtrem słonecznym, faktor 3-4. Jest to jeden z najstarszych środków leczniczych i pielęgnacyjnych znanych człowiekowi.  W medycynie arjuwedyjskiej jest uznawany jako lek na migreny . Olej sezamowy ma bardzo silne działanie antyoksydacyjne. Niszczy wolne rodniki które uszkadzają kolagen oraz elastynę w tkance łącznej skóry właściwej. Dzięki temu spowalnia proces starzenia się skóry, ma właściwości odżywcze dla skóry.  Znakomicie się wchłania, poprawia ukrwienie skóry, dzięki czemu jest lepiej dotleniona. Łagodzi podrażnienia na skórze. Doskonale oczyszcza skórę, również odtruwa. 


Produkt nie zawiera:
  • parabenów
  • fenoksyetanolu
  • Silikonów
  • EDTA
  • pochodnych olejów mineralnych z przemysłu petrochemicznego
  • etoksylowanych produktów
Zapach stworzony na bazie olejków pochodzenia roślinnego 

Brak środków konserwujących

Produkt jest testowany dermatologicznie.
Nie jest testowany na zwierzętach
Produkt posiada certyfikat Ecocert. 

Sposób użycia
Olejek stosuje się do relaksujących masaży. Nakładać na oczyszczoną skórę ciała. Rozpocząć od dolnych partii ciała, następnie prowadzić masaż w kierunku górnych partii.


Olejek raczej nie wchłania się za szybko, ale to jest olejek do masażu, więc domyślam się że tak ma być. Nie polecam się nim smarować, kiedy się spieszycie na przykład do pracy. Wchłania się dobrą chwilę, może potłuścić ubrania. 

Naturalny Olejek Relaksujący Do Masażu stosuję po prawie każdej kąpieli, z wyjątkiem tych, po których chcę natychmiast się ubrać. Masaż wykonuję raczej rzadko,  o relaksującym mogę zapomnieć, po prostu z braku czasu. Jak się domyślacie, olejek stosuję do pielęgnacji skóry po kąpieli w przerwach na ulubiony pachnący balsam. Nakładam go sporo, nie żałuję sobie. Olejek jest bardzo wydajny. Wolno się wchłania, ale za to dobrze nawilża i odżywia skórę, która jest ładnie wygładzona, także ujędrniona. Można powiedzieć że jest też odprężona i zrelaksowana. Olejek nie podrażnił ani też nie uczulił mojej wrażliwej skóry. Zapach olejku jest bardzo delikatny, dosyć przyjemny, ale z niczym nie potrafię go skojarzyć, niczym szczególnym się nie wyróżnia. Według producenta ma mieć kwiatowo - owocową nutę, mój nos jednak to słabo wyczuwa. Polecam go osobom lubiącym masaże i pielęgnację skóry olejkami.

Dostępny jest tu, cena 49,90 zł 

Pozdrawiam! :)

30 komentarzy:

  1. widzę, że o Ty Dorotko, przechodzisz na zieloną stronę mocy;)

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy zieloną, olejek jest żółty, kolor relaksu być może zielony. ;))

      Usuń
  2. Ja to na rzecz olejków zrezygnowałam już z innych mazideł :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawie o nim piszesz ja na razie jestem wierna bio-oil.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że podoba C się mój post. Bio-oil nie znam.:)

      Usuń
  4. Oj przydałby mi się taki olejek a relaksie nie wspomnę. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem bardzo ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie potrafię go opisać bo nie czuję w nim nic szczególnego. :)

      Usuń
  6. Mnie rónież ciekawi zapach chętnie wypróbuję na okres zimowy , kiedy moja skóra jest przesuszona ....

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś lubiłam miziać się olejkami, teraz wolę balsamy które szybko się wchłaniają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też wolę kiedy się szybciej coś wchłania, ale to jest olejek raczej do masażu jak na co dzień. :)

      Usuń
  8. jakoś nigdy nie mogę znaleźć czasu na zwykły balsam a co dopiero na olejek :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo polubiłam się z tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za olejkami do masażu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Relaksujący masażysta butelkowy :P Nie lubię czekać za długo by olejek wsiąkł w skórę :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować tego konkretnego olejku, aczkolwiek używałam innych i zawsze czułam się po nich dość tłusta hehe

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja uwielbiam masaże i olejki, ale nie ma mi kto ich robić :(
    Z Love Me Green mam krem na dzień i na noc i są całkiem przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też nie ma kto robić masaży oprócz kotów. :D Łap im jednak olejkiem nie wysmaruję bo wyliżą zanim wymasują. hahahahahah. D

      Usuń
  14. Ja raczej nie zrobiłabym z niego użytku ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ma bardzo fajną mieszankę olejków w składzie :) wydaje mi się, że dobrze sprawdziłby się do maseczek glinkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio rozkochalam sie w olejkach :) zaciekawil mnie zapach tego cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  17. no przynajmniej nie ma szansy aby skóra była wysuszona! no na romantyczne masaże jak znalazł;)

    OdpowiedzUsuń
  18. olejku nie używalam,ale mialam kiedyś sporo próbek od nich.
    Love Me Green ma świetne nuty zapachowe,mozna się zakochac,tylko ta cena :(

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA