24 grudnia 2014

Sympatyczny drobiazg - Bath&Body Works.

        Zdarza się że jesteśmy poza domem i chcemy sobie coś przegryźć albo zwyczajnie użyć balsamu do ust. Przydałaby się umywalka z wodą i mydłem ale chwilowo nie mamy dostępu. Nie wyobrażam sobie nie mieć w takich sytuacjach czystych rąk. Myję je po prostu nałogowo, zostało mi to jeszcze ze szkoły, z pracy. Zawsze nosiłam do tego celu chusteczki Babydream, ale najczęściej po otwarciu opakowania połowa z nich  wysychała. Żel antybakteryjny - Bath&Body Works trafił w moje ręce całkiem przypadkowo, od Marysi. Taki mały drobiazg a nosi w sobie tyle dobrego...


Jest w małej, poręcznej buteleczce z tworzywa, zamykanej na klik. Jego pojemność wynosi tylko 29ml, dlatego trzymam go najczęściej w kosmetyczce. Wrzucając go do torebki, mogłabym się wkurzać podczas szukania kiedy go potrzebuję, tak jak się wkurzam szukając portfela.


Ten mały, wygladajacy jak cukierek żel antybakteryjny pachnie jak... trudno określić. Przypomina mi urzekający zapach kwiatowo-owocowy, jak dla mnie uzależniający. Roznosi się w powietrzu i utrzymuje na dłoniach przynajmniej do posmarowania rąk kremem, który też mam zawsze w torebce. Jest bardzo wydajny. Żeby zdezynfekować dłonie, wystarczy jego dosłownie kropelka. Dość rzadka, lejąca konsystencja pozwala na dokładne rozprowadzenie żelu na całe dłonie. Nie jest klejący ani nie sprawia dyskomfortu. Ręce posmarowane tym żelem są odświeżone, czyste i pachnące.

Żel antybakteryjny - Bath&Body Works mimo że zawiera sporą zawartość alkoholu, nie wyczuwa się go. Nie wysusza też dłoni o ile nie przedobrzymy z dawkowaniem.

Ceny żelu nie znam, to był upominek. Wiem że jest słabo dostępny w Polsce, ale jak tylko będę miała okazję to kupię też inne wersje zapachowe. Ten jeszcze mi wystarczy na długo.

Ciasta już upieczone, zakupy zrobione ale nie wiem czy zdążę coś jeszcze skrobnąć do jutra.

Życzę wszystkim Spokojnych i Radosnych Świąt. :)



12 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję za życzenia :) wzajemnie :)
    Żele antybakteryjne Bath & Body Works to mój niezbędnik w ciągu całego roku - już nie wiem ile zużyłam ... :) każdy pięknie i inaczej pachnie :) noszę je w torebce i bardzo lubię po nie sięgać :) nie znam ceny regularnej, ja ostatnio kupiłam 3 szt. za 21zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam, ale to sfotografować to ... można dostać. :D

      Usuń
  2. Kochana, życzę Tobie i Twoim bliskich dużo spokoju, dobrego czasu, miłości i odpoczynku podczas tych pięknych Świąt. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny produkt. Kochana Wesołych, Zdrowych, Spokojnych i w końcu może białych Świąt Bożego Narodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ciekawie. Ja zawsze mam antybakteryjnyżel w torebce, ze względu na to,że pracuję z dzieciakami - wiadomo, że są głównymi roznosicielami wszelkich chorób :D
    Wesołych i rodzinnych Świąt oraz samych szczęśliwych chwil w nadchodzącym Nowym Roku ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przydatny...Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo przydatny drobiazg :)
    Radosnych Świąt, Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wesołych Świąt Dorotko :))

    OdpowiedzUsuń
  8. spokojnych Świąt kochana ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wesołych ŚWiąt! A ja jeszcze nie mam w torebce żelu antybakteryjnego i muszę chyba się zaopatrzyć :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe nowości. :) Wesołych, rodzinnych świąt i udanego Sylwestra!

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA