11 lutego 2016

Instagramowe wspomnienia 2016.


    Uzbierało się trochę zdjęć na Instagramie, a ja miałam dziś zabiegany dzień, postanowiłam więc zrobić krótki przerywnik na zdjęcia z Instagrama z ostatnich tygodni tego roku. Mam nadzieję, że wytrzymacie i nie zanudzę Was. Zapraszam. :)

1,2,3. Starówka wieczorową porą i postanowienie na następne święta, 4. Pogoda za oknem jeszcze ze stycznia. 5. Nierozłączni ulubieńcy ostatniego roku, 6. Serniczek od siostry. 


1,5. Uwielbiam róże i Elle. 2,4,6. Zdjęcia z pewnej aplikacji na FB. 3. Paczka od Patrycji Pieguski, leniwiec się obija i nic na blogu nie pisze, chyba strzelę focha ;) Ale upominki boskie <3 :*


Ulubieńcy starzy i nowi, o wszystkich już pisałam :)


Koty też leniwieją, a wieczorami przechodzi tajfun. Za to wszystkiego mi pilnują... albo pod moją nieobecność robią porządek na stole. Z kotami nie wygrasz, kot to nie zwierzę, kot to styl bycia. Najchętniej bym spała jak one. :)


1.Lady Milion Paco Rabanne w miniaturce,  2. Znów trochę kota, 3. Mleczko micelarne, Plus dla Skóry, 4. Zastrzyki dla włosów, rewolucja w ekstremalnych zabiegach, 5. Za oknem już po zimie, 6. Beauty Drink od Clareny, chcę jeszcze.



1. Ulubione cienie, 2. Pierwszy "zarobiony" milion, 3. Kredka od Pieguski, pasuje do czerwonej pomadki, wzmacnia mój seksapil, może i ja ustrzelę jakąś ofiarę przed Walentynkami ;) 4. Twój Styl musi być, ciasto też. 5. Olejek arganowy do włosów, tym razem pachnący, 6. Ulubiona odżywka do paznokci Nail Tek, widzę poprawę.


1. Storczyk wypuścił listek na badylu, 2. Olejek Femi od Kochanej Pieguski, 3. Medal od wnuczka (Messiego) podarowany na Dzień Babci i Dziadka w szkole. 4. Tulipanek, 5, Uwielbiam teksty Hanny Bakuły, 6. Próbki z pewnego salonu fryzjerskiego.


1,2,3. Zimowy spacer, zmarzłam trochę, mimo rękawiczek, palce chciały odpaść.4,6 Cień mineralny Lily Lolo, całkiem fajny, 5. Babeczka rumowa, moja ulubiona, kupuję jak mam doła. Nie żałuję sobie, nigdy nie wiadomo, kiedy będzie ten ostatni, a cholesterol rośnie. :P


1,5,6. Trochę kotełki, prawdziwa pozerka, 2,4. Storczyk się puścił, tzn. wypuścił liście trochę w innym miejscu, niż zwykle, zobaczymy co z tego wyjdzie, 3. Jakiś makijaż. :)


1.  Nowy Samsung w mixie, 2. Moje Meteorytki mają już 4 lata, ale nic się w nich nie zmieniło, 3. Lutowe Elle, moje ulubione pismo, 4. Jakiś makijaż, 5,6Sisi miała ciężką noc, ale jak jest wyspana, to pilnuje mojego dobytku, 7.Tłusty czwartek skończył się na jednym pączku, bo zanim wyszłam z domu, to już mi się go odechciało, nie czułam się tego dnia najlepiej. 8. Marcowe Elle, 9. Moja Pou w telefonie, kradziejka czasu, wypełniaczka czasu w kolejce na poczcie. 

Chyba dziś już skończyłam, wybaczcie, jeśli się powtarzałam, mam sklerozę po tych babeczkach. ;) Teraz uciekam spać, bo rano jadę do Wrocławia załatwić kilka spraw. Trzymajcie kciuki, żebym nie pobłądziła, mam do obskoczenia trzy punkty w różnych, odległych miejscach. 

Miłego oglądania, nie zanudziłam Was? 
Pozdrawiam serdecznie. :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA