23 maja 2016

TAG: Sleeping Beauty - Moja wieczorna pielęgnacja cery


    Nadmierna dawka stresu potrafi zwalić z nóg i ograniczyć najlepszą wenę, ale że założyłam blog żeby zapomnieć o wszystkim, to nie chcę się zatrzymywać, będę pisać nadal. Tag ten znalazłam na blogu Agnieszki - lepszawersjasamejsiebie.blogspot.com, od razu mi się spodobał, więc postanowiłam go sobie wypożyczyć. Zapraszam... :)



1. Jaki jest twój ulubiony sposób zmywania makijażu wieczorem? Chusteczki do demakijażu czy mycie twarzy?



Chusteczki używam sporadycznie, przeważnie kiedy jestem w podróży. W domu natomiast najczęściej używam płyn micelarny, żel do oczyszczania twarzy lub  mleczko, po czym przecieram twarz tonikiem. Obecnie stosuję mleczko do demakijażu, a moim tonikiem jest hydrolat z chabru organicznego. Jeśli używam żel do demakijażu, to razem z gąbką konjac sponge Yasumi. Mleczko natomiast nakładam na zwilżony duży płatek i przecieram twarz, następnie tonizuję. 

2. Jaki jest twój ulubiony płyn do demakijażu i/lub chusteczki?


Mam mnóstwo ulubionych żeli do zmywania, mleczek i płynów micelarnych. Musiałabym wymieniać i wymieniać... Uwielbiam płyn micelarny Biodermy, ale ostatnio polubiłam też produkty Biolavenu, także Vianek. Są w rozsądnej cenie, pięknie pachną, a przede wszystkim są skuteczne i delikatne dla mojej kapryśnej cery.

3. Twój ulubiony sposób na zmywanie makijażu wodoodpornego?



Rzadko stosuję makijaż wodoodporny, ale jeśli już coś ciężko się zmywa to stosuję olejki. Na przykład olej bazowy z winogrona organicznego, po który mam zamiar sięgnąć ponownie, bardzo dobrze zmywa każdy tusz. To samo mogę powiedzieć o oleju jojoba.

4. Robisz peeling wieczorem? Jeśli tak, to czego używasz - np. szmatki, szczoteczki typu Clarisonic?

Dość często robię sobie taki peeling, ale żadnych szmatek czy szczoteczek do tego celu nie posiadam. Nakładam go i zmywam palcami.


Żeby jednak łatwiej wchłaniały się składniki aktywne zawarte w kremach czy serum, stosuję mezoroller. To taki wałeczek naszpikowany igłami, którym masuję chwilę twarz. W tym tygodniu jeszcze o nim napiszę.

5. W pielęgnacji wieczorowej wolisz kremy czy olejki?



Do wieczorowej pielęgnacji najczęściej używam krem o bogatszej konsystencji i składzie, olejek natomiast najczęściej nakładam pod krem, ale bywa też że stosuję go samodzielnie.

6. Ulubiony krem pod oczy?



Jest ich trochę. Moja okolica oczu jest bardzo wrażliwa i wymagająca, dlatego najczęściej wybieram te droższe z wyższych półek. Ostatnio bardzo polubiłam liftingujący krem serii Delici, polskiej marki Femi. Oprócz fantastycznego składu ma też super działanie. Bardzo lubię też krem serii Divine - L'Occitane, także kremy Lierac'a, Shiseido, Clarinsa...

7. Zdarza ci się nie zmyć makijażu przed snem?

Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek dla swojej cery poczyniła taką zbrodnię. Demakijaż musi być, choćbym na czworaka miała dojść do łazienki.

8. Zasypiasz - czy:
a) kładziesz głowę na poduszkę i już śpisz
b) nie możesz zasnąć
c) zajmuje ci to kilka minut



Wszystko zależy od stopnia zmęczenia. Czasem potrafię usnąć nagle przy czymś, na przykład czytając.


Kiedy jestem bardzo zmęczona usypiam niemal od razu, albo... nie usypiam mimo to. Czasem nie mogę usnąć przez całą noc jak moje koty.


9. Mówi się że powinniśmy sypiać 8 godzin. Jak to przeciętnie wygląda u Ciebie?

Różnie z tym bywa. Nieprzespaną noc trzeba odespać, ale nie lubię spać w dzień, dlatego wstaję  tak szybko o ile to możliwe. Żeby być w pełni sił potrzebuję co najmniej 7-8 godzin, ale czasem śpię tylko 5, po czym chodzę jak potłuczona przez całą resztę dnia.


10. Twój sekret na dobrze przespaną noc?

Hmmm. Solidnie się zmęczyć, na przykład odbyć długi spacer, czy wycieczkę. Przed snem najlepiej odpuścić sobie horrory, książki czy filmy trzymające w napięciu (przyśpieszają krążenie), nie pić kawy przed snem, choć ja potrafię po niej usnąć natychmiast. Nie objadać się, ale zjeść lekkostrawną kolację, na tyle, żeby w nocy nie budzić się z głodu i nie lewitować do kuchni. Przewietrzyć dobrze chatę, a najlepiej spać przy otwartym oknie. W czasie sezonu grzewczego podkręcić grzejniki na możliwie najniższy poziom. Nie kłócić się przed snem, chyba że kłótnia zakończona jest amorami. ;)

Również Was zapraszam do tagu. Jestem bardzo ciekawa Waszych wypowiedzi na temat sposobów na miły wieczór i spokojną noc. :)

Pozdrawiam! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA