8 października 2017

W zgodzie z naturą. Szybki i skuteczny sposób na piękne włosy z BioBotanic.


       Nie jest łatwo o tej porze roku o piękny wygląd włosów, kiedy częściej niż zwykle są niekorzystne zmiany pogody. Dni są coraz krótsze, a chęci do zabawy z włosami przed wyjściem do pracy coraz mniejsze. Nie mamy ochoty nakładać maski, a pielęgnację włosów najczęściej ograniczamy do mycia i układania włosów, co z czasem wiąże się to z rujnowaniem ich zdrowego wyglądu. 
Nieznane mi dotąd kosmetyki do włosów BioCare Lotion z kwasami owocowymi oraz BioCare Fluid utrwalający z proteinami soi, włoskiej marki BioBotanic, które otrzymałam od Biotrend, potrafią nie tylko szybko i skutecznie, ale także w zgodzie z naturą pomóc zachować piękny wygląd włosów niezależnie od pory roku. 


Oba produkty umieszczone są w opakowaniach o dwóch pojemnościach. Do użytku domowego, jak również na potrzeby salonu fryzjerskiego. Te, które ja otrzymałam są jak domyślacie się do użytku domowego. Opakowania z tworzywa są lekkie, poręczne i nie wyślizgują się z dłoni, dodatkowo cieszą oko piękną szatą graficzną. 


BIOCARE LOTION Z KWASAMI OWOCOWYMI

Lotion z organicznym ekstraktem z czarnej jagody i cytryny przeznaczony jest do stosowania na włosy i skórę głowy. Jego zadaniem jest zamykanie łuski włosów, co sprawia, że stają się one jedwabiście gładkie. Produkt jest odpowiedni dla włosów po koloryzacji.


Sposób użycia

Po określonym zabiegu na włosy osusz je, spryskaj na całej długości lotionem, a następnie ułóż fryzurę.


Produkt początkowo jest zamknięty czarną nakrętką, którą wymienia się na dołączoną pompkę z dyfuzorem, który jest dodatkowo zabezpieczony przed zanieczyszczeniem. Ułatwia to dozowanie produktu nawet na samą skórę głowy. Pompka chodzi idealnie, rozpryskując przyjemnie pachnącą mgiełkę na wyznaczone miejsca. Nie jest to jakiś prysznic a prawdziwa, pachnąca mgiełka. 


Lotion z kwasami owocowymi BioCare jak sama nazwa wskazuje, ma kwaśny odczyn co wpływa zbawiennie na włosy po zabiegach fryzjerskich. Stosuje się ją zamiennie z maską lub odżywką do włosów, inaczej może obciążyć włosy. Po zastosowaniu tego fluidu włosy są dobrze nawilżone, bardzo dobrze się rozczesują i co bardzo lubię, przyjemnie pachną. Owocowy zapach fluidu jest bardzo subtelny i nienachalny. Spryskiwanie nim włosów należy do przyjemności, niestety trzeba uważać, bo zbyt hojne potraktowanie może je szybciej obciążyć. Trzeba się jednak o to bardzo postarać, raz mi się udało. Fluid nie wymaga spłukiwania, co bardzo ułatwia poranną pielęgnację. Jest bardzo wydajny. 

Pojemność do użytku w salonie – 200ml

Pojemność do użytku domowego – 125ml


BIOCARE FLUID UTRWALAJĄCY Z PROTEINAMI SOI

Fluid utrwalający z proteinami soi może być wykorzystany do utrwalenia fryzury w przypadku każdego rodzaju włosów – naturalnych lub po zabiegach. Hydrolizowane białko roślinne nie zawiera GMO, ponieważ jest uzyskiwane z niemodyfikowanej genetycznie soi. Produkt ten posiada właściwości zbliżone do pianki. Naniesiony na włosy, pomaga w ich stylizacji, a także powinien również nieco podnieść je od nasady. Poza tym posiada także właściwości ochronne zwłaszcza podczas obróbki termicznej typu suszarka, lokówka itp.


Sposób użycia

Po odpowiednim zabiegu na włosy osusz je dokładnie, nanieś na całą ich długość niewielką ilość produktu, a następnie przejdź do stylizacji fryzury za pomocą szczotki, prostownicy lub suszarki kapturowej.


W przypadku fluidu utrwalającego, opakowanie jest bezbarwne i przezroczyste, dzięki czemu widzimy jego kolor i stan pojemności opakowania. Wygodna pompka w zależności od siły nacisku pozwala nam wydobyć wymaganą ilość produktu. Nie wiem jak to będzie działać pod sam koniec opakowania, ale na razie wszystko jest według życzeń. 


Konsystencja fluidu utrwalającego przypomina delikatny żel o kolorze jasnożółtym, który nakładam na włosy, wcześniej lekko rozcierając go w dłoniach. Choć produkt przypomina żel, działa jak pianka do układania włosów. Różni się jedynie objętością nakładanego produktu. W moim przypadku nie muszę go wcale dużo nabierać, wystarczy większa kropla. Zapach tego fluidu również jest bardzo przyjemny i delikatny, co nie przeszkadza używać perfum. Jak na razie jestem oczarowana jego działaniem. Przez dłuższy okres w obawie przed posklejaniem włosów unikałam produktów do stylizacji, w tym przypadku stosowanie jest bardzo komfortowe. Włosy nie są sztywne, fluid je dyscyplinuje i chroni przed puszeniem. Rzadko używam prostownicy czy lokówki, częściej może suszarki, co nie wiem czy jest miarodajne, ale włosy nie są zniszczone, końcówki cały czas się trzymają w całości, a fryzura się trzyma dłużej. 

Pojemność do użytku w salonie – 200ml
Pojemność do użytku domowego – 100ml


Dodatkowo na pokuszenie otrzymałam dwa miniprodukty do pielęgnacji włosów:

Szampon odżywczy BioCare

Szampon odżywczy z masą perłową i dziurawcem zwyczajnym. Odpowiedni dla każdego rodzaju włosów, zwłaszcza farbowanych, nadaje im połysk. Dziurawiec zwyczajny znany jest ze swoich niezwykłych właściwości, w szczególności ze swojej skuteczności w łagodzeniu skutków oparzeń. Ponadto jest on doskonałym sprzymierzeńcem w walce ze starzeniem się skóry.

Sposób użycia:

Wlej 3 dawki szamponu do miseczki, nanoś równomiernie na suche włosy, 2 cm od skóry głowy. Po naniesieniu produktu dodaj trochę wody i emulguj aż do uzyskania piany. Następnie delikatnie wmasowuj powstałą emulsję we włosy na całej ich długości przez 2-3 minuty. Jeśli będzie to konieczne, czynność można powtórzyć. Spłucz obficie przed przejściem do kolejnych zabiegów

Pojemność do użytku w salonie – 1000ml

Pojemność do użytku domowego – 250ml


BIOCARE MASKA NAWILŻAJĄCA Z ORGANICZNYM MASŁEM SHEA 


Nawilżająca maska do włosów z morelą odpowiednia jest dla każdego rodzaju włosów, zwłaszcza cienkich, słabych oraz tych z uszkodzoną strukturą. Olej z pestek moreli jest bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, witaminy A i E; zawiera on więcej wielonienasyconych kwasów niż większość olejów pochodzenia roślinnego. 

Sposób użycia:

Po umyciu włosów i spłukaniu resztek szamponu nanieś maskę na wilgotne włosy. Użyj odpowiedniej ilości produktu, w zależności od długości włosów. 
Wmasuj produkt we włosy i skórę głowy, przeczesz je grzebieniem i pozostaw na 5-10 minut. Dokładnie spłucz.

Pojemność do użytku w salonie – 300ml
Pojemność do użytku domowego – 150m

Mając różne doświadczenia po stosowaniu pielęgnacji naturalnej obawiałam się, że moje włosy będą napuszone jak ogon wystraszonego kota, ale jakie było moje zdziwienie. Włosy po umyciu nawet udało się rozczesać zanim nałożyłam odżywkę. Moje włosy nie dość, że były doczyszczone i pachnące, to nie zrobiły mi kołtuna na głowie. Niestety, nie cieszyłam się nim długo, zapomniałam dobrze dokręcić i trochę mi się wylało, kiedy koty dostały się do łazienki. Maska za to wystarczyła mi na więcej użyć, i nie musiałam używać jej dużo na jeden raz co zwiększyło jej wydajność. Włosy po niej były miękkie, błyszczące i bez cienia problemu się rozczesywały na mokro czy na sucho. Zapach zarówno szamponu, jak maski był obłędny. Oba bardzo kuszą. 

Niestety, problemem jest to, że produkty te są trudno dostępne. Można je kupić w niektórych gabinetach trychologicznych, biosalonach fryzjerskich. Mapka i punkty sprzedaży dostępne są TU.  Nie potrafię zlokalizować cen, chociaż gdzieś mi mignęły. Nie są to produkty tanie, ale warte swojej ceny. W najbliższym czasie Wam przekażę. 

BioBotanic to mało znana marka na naszym rynku, ale jeśli macie bliższy dostęp do tych produktów, to nie zastanawiałabym się ani chwilę. Tu na pewno nie będzie niemiłych niespodzianek, zwłaszcza kiedy włosy są bardzo wybredne. Na pewno warto wypróbować te produkty, włosy Wam się odwdzięczą nie tylko jesienią. 

Lubicie naturalną pielęgnację włosów? A może znacie już te produkty? Które z nich polecacie?

Pozdrawiam serdecznie :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA