15 listopada 2016

Piękna jesienią# Relaks niejedno ma imię.


      Dni są coraz krótsze, cenny czas ucieka, kończy się też akcja Piękna Jesienią. Bardzo lubię takie akcje, ponieważ motywują mnie do pisania nowych postów. Dzisiejszy temat dotyczyć ma relaksu. Kiedy tak szybko zachodzi słońce i szybko wita nas wieczór zapominamy o swoich przyjemnościach. Próbujemy nadgonić ten czas załatwiając goniące nas, codzienne sprawy, a czas i tak ucieka. Żeby ponura jesień i codzienne obowiązki nie zabierały nam przyjemności życia, żeby było przyjemnie od poranka do nocy trzeba też umieć się zrelaksować, nie zapominać o sobie. Ten cenny, uciekający czas już nie wróci, a co z niego będziemy mieć dla siebie, w dużej mierze zależy od nas. 


Wbrew pozorom nietrudno jest się zrelaksować. Kiedy tylko mam okazję, zaczynając już od porannego prysznicu staram się wykorzystywać w tym celu każdą chwilę. Relaks to dla mnie nie tylko czas słodkiego lenistwa, ale także niektóre czynności. Ulubione chwile relaksu mam na przykład przy kawie. Przy kawie mogę nakładać ulubioną maseczkę, czy nawet robić makijaż. Przy oknie zawsze mam lepsze światło niż w łazience. Przy kawie również się relaksuję, czytając książkę czy przeglądając ulubione czasopisma. Przy kawie piszę swój blog, odpowiadam na maile i komentarze. Niekoniecznie temu musi służyć kawa, może być inny ulubiony napój.


Można przyjemność łączyć z pożytecznym głaskając swojego zwierzaka. Kiedy tak miziam swoje koty, one się odwdzięczają nie tylko mruczeniem, ale też masażem we własnym wykonaniu. Nie wiem czy wiecie, ale dotyk kota nie tylko relaksuje, ale też uzdrawia przekazując swoją energię. Lubię też patrzeć na nie, kiedy się bawią. Czasami przechodzą same siebie wprawiając mnie w radosny nastrój. 


Jeśli już jesteśmy przy masażach, niesamowity relaks i odprężenie daje masaż gorącymi kamieniami, o którym pisałam TU. Relaks to też wizyty w salonie fryzjerskim, kiedy mam cokolwiek robione z włosami, a także zabiegi kosmetyczne. Przy takich zabiegach po prostu odpływam. 

Na relaks można wykorzystać każdą wolną chwilę kwitnąc w kolejce na poczcie, u lekarza czy podróżując, choćby komunikacją podmiejską. Ja wtedy biorę coś do czytania, albo przeglądam Instagram nadrabiając komentarze.

Wszyscy o tym wiemy, co staje się oklepane, ale zawsze bardzo relaksujące. Relaksująca kąpiel w pachnącej pianie. Do tego nastrój, wino i świece. Niestety, wolę się kąpać przy świetle żarówkowym. Przy moich szalonych kotach palące się świece, to trochę ryzyko. One zawsze muszą być tam gdzie ja. 


Relaks to też przebywanie z dziećmi. Jakie one potrafią mieć pomysły! ;) 

Nie odmawiajmy sobie cennych chwil relaksu. Każda przyjemność, każda miła chwila to endorfiny. One także dodają urody. Przy czym najbardziej lubicie się relaksować?

Pozdrawiam cieplutko :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA