Maska wzmacniająca do włosów Morrocanoil


                 Moje włosy mają teraz ogromne wyzwanie, zresztą nie tylko one. Nie dlatego, żebym robiła jakieś niszczące je zabiegi, ale okazało się, że znów jest problem z moją tarczycą. Poza tym że zaczęły mi trochę bardziej wypadać, nie straciły na swojej kondycji być może dzięki dobrze dobranym kosmetykom. Maskę wzmacniającą Morrocanoil Repair stosowałam już od połowy sierpnia, kiedy przebywałam u młodszej córki, później otrzymałam od niej miniaturkę, która znalazła się też w ulubieńcach września. Ale od początku...

Patrząc na wydajność maski, miniaturka wcale nie jest taka mała, mimo że jej pojemność wynosi nie 200 a 70 ml, i zamiast w zakręcanym pudełku mieści się w tubce z miękkiego tworzywa. Nie wiem czy przez miesiąc zdążyłam zużyć chociaż połowę, raczej nie. Jest też dużo łatwiejsza aplikacja kosmetyku niż z pudełka, wystarczy otworzyć i wycisnąć niewielką ilość białego kremu. 



Już po samym otwarciu opakowania wyczuwa się przepiękny aromat kosmetyku, który ku mojemu zadowoleniu bardzo długo utrzymuje się na włosach. Ale czy to jedyne zalety tej maski?



Wzmacniajaca maska Moroccanoil Repair to kuracja mająca zadanie rewitalizować włosy, przeznaczona do włosów osłabionych i zniszczonych po zabiegach chemicznych, koloryzacji, stylizacji termicznej czy w wyniku niesprzyjających warunków środowiska. Maska ta  głęboko wnikając we włosy nawilża je i odżywia, a jednocześnie odbudowuje ich strukturę, dzięki czemu włosy stają się bardziej elastyczne, ze zdrowym połyskiem. Oprócz wzmacniających włosy protein oraz keratyny, wszystkie te obietnice spełniają się również dzięki zawartości składników aktywnych takich jak:

  • Olej arganowy dzięki bogatej zawartości kwasów tłuszczowych, oraz antyutleniaczy pomaga przywrócić włosom ich gładkość oraz elastyczność, wspomaga przy tym podatność na ich układanie.
  • Masło Shea wygładza, nawilża oraz odżywia zarówno włosy jak i skórę głowy.
  • Acetamide Mea to rozpuszczalny w wodzie środek powierzchniowo czynny, który odżywia jednocześnie poprawiając strukturę włosów.
  • Olejek Pequi otrzymywany jest z nasion jadalnego owocu rosnącego w Brazylii  wzmacnia kondycję włosów dzięki bogatej zawartości witamin oraz kwasów tłuszczowych.



Sposób użycia:

  • Znaczną ilość maski nałóż na umyte, osuszone ręcznikiem włosy,  po czym równomiernie rozprowadź grzebieniem. Następnie pozostaw produkt do wchłonięcia na 5–7 minut, następnie dokładnie spłucz.  
  • Maska  działa silnie odbudowująco na wewnętrzną strukturę włosa, może ono zostać wzmocnione poprzez zastosowanie odżywki. 
  • Stosuj raz na tydzień lub rzadziej w miarę poprawy kondycji włosów.
  • Przy włosach grubych i sztywnych dodaj około 1 łyżeczkę Kuracji Moroccanoil, aby zwiększyć połysk i elastyczność.


Maska wzmacniająca Morrocanoil Repair o konsystencji treściwego kremu o białym kolorze bajecznie łatwo rozprowadza się i utrzymuje we włosach, nie sprawia też trudności podczas jej spłukiwania. Trzymam ją we włosach do 7 minut, a cały zabieg uprzyjemnia cudowny zapach, który zostaje na włosach jeszcze długo po ich wyschnięciu. Włosy po użyciu tej maski bez problemu się rozczesują, są gładkie, mają naturalny połysk, fantastycznie się układają bez użycia środków do stylizacji. 
Maska jest bardzo wydajna, nie da się jej użyć zbyt wiele, bo może obciążyć włosy, nie można też jej używać zbyt często, do czego się akurat nie zastosowałam z braku odpowiedniej dla nich odżywki, mam zamiar to jednak zmienić. Mimo moich problemów z tarczycą nie zauważyłam, żeby włosy były w złej kondycji, mniej jakby zostaje ich na szczotce po czesaniu. Bardzo polubiłam tę serię jeszcze będąc u córki, maskę oraz pozostałe produkty do pielęgnacji włosów chętnie kupię też w większym opakowaniu. Nie są to tanie kosmetyki, ale bardzo wydajne, co łagodzi ból wydatku. 

Kosmetyki Morrocanoil dostępne są w niektórych sklepach fryzjerskich, widziałam je też w sklepach Sephora. Nie są to produkty o naturalnym składzie, co akurat dla mnie jest w tym przypadku najmniej ważne, bardziej liczy się efekt. Znacie kosmetyki tej marki?

Pozdrawiam cieplutko 🌞

Komentarze

  1. Dobrze, że są wydajne i spełniają swoje zadanie, bo faktycznie cena nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że kosmetyki z tej serii nie są tanie, ale i tak chętne bym je przetestowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo byłabym chetne do wypróbowania. Mozw uda mi sie gdzieś zakupić 🤩

    OdpowiedzUsuń
  5. Wielka szkoda, że kosmetyki nie są tanie. Ale skoro działają to warto jest wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy produkt, chętnie kiedyś przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem jednak lepiej wydać więcej zobaczyć efekty. Ja mam w łazience parę tanich odżywek i wszystko do kosza się nadaję bo nie działają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mam wydać choćby 10 zł na badziew, to wolałabym to przejeść. Później próbuj to jakoś spożytkować jak do niczego się nie nadaje. Wolę miniaturkę dobrego kosmetyku :D

      Usuń
  8. Ta marka jest warta każdej złotówki ;D miałam kiedyś miniatury i były boskie. Kochana, życzę Ci by problemy z tarczycą wróciły do normy - dużo zdrówka !

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem trzeba grosik wydać, ale efekt liczy się :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo dobrego słyszałam o tej marce, ale niestety jeszcze nic nie miałam. Chętnie ją jednak wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej maski jeszcze nie znam, najważniejsze, że działa :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.