Blogmas od poniedziałku do niedzieli, same miłe niespodzianki


             Dni przed świętami tak szybko mijają, nie wszystko zdąży się ogarnąć. Trochę zobowiązań i na blogmasy zabrakło czasu, dlatego dziś nadrabiam cały miniony tydzień.

Oprócz zajmowania  się blogiem nic konkretnego nie zrobiłam, ale nie muszę też mieć wyrzutów sumienia. Oprócz pisania postów wydarzyło się kilka miłych rzeczy. 


Przyszedł mój prezent pod choinkę, który zamówiła dla mnie Ania. Od razu zamówiła na mój adres, żebym od razu mogła włożyć na głowę. Czapka Christian Berg jest w stu procentach z kaszmiru, kolor w rzeczywistości jest jeszcze piękniejszy, jest miękka, nie gryzie. Nie jest ologowana, co jeszcze lepiej, dla mnie liczy się sama jakość. Wraz z szalikiem i okularami tworzy świetny komplet.


Otrzymałam też wiadomość od mojej krawcowej, że mój płaszczyk Hexeline jest już skrócony do odebrania. Był dużo za długi, a że ciągle brakowało mi środków na skrócenie, to wisiał w szafie, odkąd został przywieziony od mojej siostrzenicy, która mi go podarowała. Jak ja mam z nią dobrze! ❤️❤️❤️❤️❤️

Krawcowa skróciła ten płaszcz, być może trochę za bardzo, może dlatego, że potraktowała moją prośbę dosłownie i oceniła pożądaną długość na swój wzrost. Nie martwię się tym za bardzo, bo w tej długości wcale źle się nie czuję. Płaszczyk jest ocieplany, ma dopinane przemiłe w dotyku (sztuczne) futerko. Włożyłam go idąc na drugi dzień do teatru, naszego w końcu odbudowanego po wojnie, w Głogowie.

Darmowe wejściówki znajoma mojej sąsiadki, co bardzo mnie ucieszyło, bo teatr kocham, ale ceny biletów mnie jeszcze nie zdążyły. Zdjęcia z sąsiadki ręki nie bardzo wyszły, nie było też dobrego światła.


Sztuka teatralna "Damy i huzary" Aleksandra Fredry była za to cudownie zagrana, wszystkim bardzo się podobała, były też gromkie brawa. Zagrali aktorzy z grupy teatralnej Decem Toys z Rawicza, jeśli będziecie mieli okazję, to serdecznie polecam obejrzenie ich spektaklu. Klasyka połączona ze wstawkami nowoczesnymi, był też kontakt z publicznością. Poza tym sam nasz teatr jest przepiękny!





Bardzo lubię takie okazje, trochę odskoczni od życia codziennego, mam nadzieję, że to dopiero początek po długiej przerwie. 

Dziś spotkała mnie jeszcze jedna miła niespodzianka, jaką była wiadomość od mojej młodszej córki. Moja najmłodsza wnuczka Nikola, jeszcze niedawno zaczęła trenować karate, a dziś miała już swoje pierwsze zawody. Jeszcze jej mama nie zdążyła kupić kimona, bo nie była pewna czy jej córka będzie chciała iść w jej ślady, a tu taka niespodzianka! Pierwsze zawody zakończyły się jej pierwszym sukcesem, dokładnie jak w przypadku córki. Każde późniejsze Ani zawody były zakończone jej wygraną, zwiedziła dzięki temu kawał świata. Zobaczymy jak to będzie u Nikoli. Dziś wywalczyła swój pierwszy złoty medal łącznie z pucharem.



Tydzień zakończyłam krótkim spacerem. 




Dziś było mało świątecznie, ale za to podrzucam trochę świątecznych  światełek. A Wy jak spędziliście miniony tydzień?

Udanego tygodnia! 🙂

Komentarze

  1. Wyglądasz jak laleczka w tym płaszczyku! I ślicznie w różach:))
    Gratulacje dla wnusi! Twardzielka:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super że byłaś w teatrze, zgadzam sie że to super odskocznia.
    CZapka z kaszmiru napewno milutka:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale dużo się u Ciebie dzieje !? Płaszczyk piękny i czapeczka w komplecie z okularami - ha ha ! Ślicznie wyglądasz ! W teatrze byłam miesiąc temu na sztuce pt. "Gąska". Polecam serdecznie ! Dawno się tak nie uśmiałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas już blogmas był w listopadzie hihi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się że miło spędzasz czas :) Piękna czapka :D A w teatrze to nie byłam już chyba z 15 lat o ile nie więcej

    OdpowiedzUsuń
  6. Great photos, you look good :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Super czapka, ładnie wyglądasz w różowym.

    OdpowiedzUsuń
  8. Same dobre wieści. Płaszczyk super wyszedł. Też zdarza mi się przerabiać ubrania. Brakuje mi za to klimatu świątecznego, bo na mojej wsi zmrok zapada o 15.30 i jest totalnie ciemno. Zanim choinek nie ubiorą 24 grudnia jest dość przybijający widok, szarość i brak śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Udany tydzień, życzę kolejnego równie miłego. Czapka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czapka jest super :)
    Mój tydzień minął tak szybko, że nawet nie pamiętam dobrze co się działo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniałe, że w tygodniu spotkało Cię tak wiele przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo Pani ładnie w tej czapce, śliczny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.