20 stycznia 2015

Podaruj sobie odrobinę luksusu


Kto powiedział ze nie można nagradzać siebie, czy sprawiać sobie prezentów? Od czasu do czasu warto sprawić sobie trochę radości, mamy wtedy więcej motywacji do dalszego działania. Korzystając ze zniżek w perfumerii internetowej Douglas, zamówiłam sobie nowy zapach Chloe - Love Story. W ten sposób odhaczyłam już jedno noworoczne chciejstwo, nadszedł czas na spełnianie kolejnych życzeń.



Póki co, chcę nacieszyć się nowym zapachem EDP Chloe - Love Story. Uwielbiam spełniać marzenia, także swoje. Wy też pewnie lubicie? 

Pozdrawiam wszystkich :)

28 komentarzy:

  1. śliczne są te perfumy :) już jakiś czas sobie o nich marzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak najbardziej się z Tobą zgadzam, trzeba się nagradzać za swoje sukcesy bo później jeszcze bardziej się chce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego zapachu :). Ja mam za dużo marzeń :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie pachną,cieszę się,że jedno z życzeń spełnione :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem ciągle na poszukiwaniu swojego idealnego zapachu :) Gratuluję spełnionego marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo miły post ,cudownie się go czyta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że spełniasz swoje marzenia, całkowicie popieram :) Niestety za dużo kobiet zapomina o tym i robią z siebie męczennice i dziadówki :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym je kupiła, ale perfum mam sporo.

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny flakonik :) ja też najbardziej lubię sobie sama robić prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  10. No właśnie, marzenia są fajne, bo się spełniają - podobno ;) a jeśli, to trzeba im dopomóc ...
    moja półka z perfumami w tej chwili pęka i nie mogłabym sobie na nie pozwolić, ale znam zapach - jest super !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny Blog :) Miło się tu czas spędza :) Zostaje na dłużej ;) W wolnej chwili zapraszam do siebie :):) Pozdrawiam Serdecznie :D:D

    http://blogowszystkimevi.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje! To już jedna zachciewajka mniej z Twojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno zapach jest wspaniały - tak jak i buteleczka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A kto nie lubi, gdy jego marzenia przybierają realny kształt ;)
    Ja mam teraz marzenie: bieżnia i żeby maj już się zaczął (znów Francja :D )

    OdpowiedzUsuń
  15. Spełnianie marzeń to ogromna motywacja do pracy :) Ten zapach wąchałam ostatnio w Sephorze, jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj tak, uważam, że robienie sobie prezentów to bardzo dobry pomysł. Zawsze trafione :))

    OdpowiedzUsuń
  17. oj super post :) spelnilas swoje marzenie i to jest wspaniale <3

    OdpowiedzUsuń
  18. I have this fragrance too. It's amazing!

    http://finddyourway.blogspot.pt/

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA