4 kwietnia 2017

Kuracja odmładzająca z biotyną DermoFuture


     Miesiąc temu opisywałam o spotkaniu z kosmetykami DermoFuture siedzibie Tenex. Przywiozłam wtedy koszyczek z trzema fantastycznymi kuracjami witaminowymi. Tak mi trudno było zdecydować od której zacząć, że rozpoczęłam wszystkie od razu. 
Kuracja odmładzająca z biotyną jest używana przy pielęgnacji dziennej, zaś pozostałe kuracje mogą być używane tylko na noc. Tak więc miziając się tymi dobrociami na zmianę, zaglądam dziś do kuracji z biotyną, a tam już prawie widać denko. Przyszedł już czas żeby napisać swoje wrażenia o tej kuracji, o pozostałych napiszę w innym poście. Zapraszam.



Niewielka buteleczka przypomina trochę apteczne lekarstwo, co przywodzi na myśl ciemne szkło , z którego jest wykonana, oraz szata graficzna z czerwonym krzyżykiem. Jak przystało na lekarstwo, pojemność buteleczki wynosi zaledwie 20 ml. Po odkręceniu nakrętki zakończonej pipetą ujrzymy w niej białą emulsję niby lekkiej, ale treściwej konsystencji. Nie zawiedzie nas też zapach, który jednak szybko się ulatnia. 

Na opakowaniu nie brak przydatnych informacji, opisu producenta, znajdziemy tu również skład.


Biotyna (znana jako witamina B7 lub witamina H) – bierze udział w metabolizmie białek i tłuszczy. Ma istotne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania komórek, głównie stymuluje metabolizm komórek twarzy, szyi, dekoltu, grzbietów dłoni. Dzięki tej funkcji zwiększa biodostępność innych substancji aktywnych dostarczanych w głąb skóry oraz spowalnia proces starzenia się skóry, przywracając jej naturalny blask. 

Działanie kuracji:

• regeneruje skórę
• poprawia gęstość
• zwiększa elastyczność
• stymuluje procesy naprawcze
• chroni przed nadmierną utratą wody
• odnawia naskórek
• regeneruje podrażnienia 



Jak wspominałam na początku, konsystencja jest bardzo przyjemna, przypomina białą emulsję o przyjemnym, słodkawym zapachu. Nie ma problemu z rozprowadzeniem jej na skórze. Trochę trzeba poczekać na wchłonięcie się w skórę, ale nie koliduje z żadnymi innymi kosmetykami. Zapach jak wspominałam, szybko się ulatnia. 



Trochę trudno po miesiącu sprawdzić pełne działanie tej kuracji, Myślę, że po dłuższym stosowaniu tego kosmetyku można by się zgodzić z obietnicami producenta, jednak potrzeba na to cierpliwości i systematycznego stosowania. Od siebie mogę dodać, że serum regeneruje drobne podrażnienia, zadrapania, bardzo dobrze nawilża skórę, a także dodaje jej zdrowego blasku. Skóra po tym serum jest miękka, gładka i bardzo dobrze nawilżona. Kurację z biotyną szczególnie mogę polecić osobom z dojrzałą, także osobom mającym suchą i bardzo suchą cerę. Dla osób o cerze tłustej, serum to może mieć zbyt bogatą konsystencję. 

Kurację z biotyną znajdziecie w większych drogeriach Rossman, także pewnie w Hebe. Na pewno znajdziecie je TU. Jak na ten skład, komfort używania. oraz działanie, cena tego kosmetyku jest bardzo korzystna. Polecam! Znacie to serum? Którą kurację tej marki możecie polecić? 

Miłego tygodnia! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA