Jak oswajam jesień


                   Nie jestem fanką jesieni, ale jak już jest,  to czas się do niej przyzwyczajać, także ją trochę oswoić. Nie musicie brać ze mnie przykładu, bo nie o to mi chodzi, nie czuję potrzeby dyktować jak kto ma żyć, bo każdy z nas lubi co innego.

Jesień to taka trochę niefortunna pora roku. Rankiem jeszcze zimno w mieszkaniu, pranie schnie coraz dłużej, człowiek budzi się już poirytowany, instynkt samozachowawczy daje znać, że trzeba się jakoś ratować. Jak ja to robię?




Najchętniej by się z tej pościeli nie eksmitowało, ale na kreację ze zdjęcia, ona się nie nadaje. Pozostaje w takim razie szybki marsz do łazienki, poranna toaleta, następnie kawusia w ulubionym kubku dla rozbudzenia i chwila dla siebie. Chwila dla siebie musi być, żeby móc zaplanować dalszą część dnia, która mi została, przejrzeć blog, Instagram, komentarze, pomyśleć, co chciałoby się zjeść później. Filiżanka oraz naczynia, z których jem, muszą cieszyć oko, wprowadzać w miły nastrój. Chwilowo filiżanka wypożyczona z Pexels, tym razem znów zwyciężyło moje lenistwo. 


Lubię otaczać się ładnymi rzeczami, a jesienią ta potrzeba jest jeszcze większa. Kiedy za oknem robi się ponuro, u mnie musi być bardziej kolorowo i pachnąco. Musi cieszyć widok otoczenia, w którym mieszkam. Mam ochotę sprawić sobie kilka nowych przedmiotów, którymi pochwalę się później. 


Oprócz aromatycznej kawy, czasem też pysznego ciacha, nastrój poprawi też pachnąca świeca, których zaplanowałam sobie więcej. 


Rytuał pielęgnacyjny również musi dostarczać miłych wrażeń, dlatego i tu wskazany jest przyjemny zapach. Pachnący żel do mycia ciała czy balsam, to nie wszystko. Lubię też rozpieszczać swoje zmysły przy pielęgnacji twarzy, nałożyć pachnącą maskę na włosy. 


Zrobiłam też porządki w swojej szafie. Oddałam wszystko, czego nie miałam ochoty założyć, co gryzło, miało zbyt dużo poliestru. Wywaliłam wszystko, w czym czułam się niekomfortowo. Mam zamiar je zastąpić rzeczami lepszej jakości, o dobrym składzie.


Poza tym postanowiłam wzmacniać swoją odporność nie tylko zdrową dietą, ale tż suplementami. Wiadomo, że nie wszystko co mi smakuje jest zdrowe, a ja przecież nie mam zamiaru umartwiać się w imię idei, ale korzystać z życia, tym bardziej że to już też jesień mojego życia. Czyli jak zawsze, będzie trochę zdrowo, trochę sobie pofolguję. Nie wszystko przecież musi być idealne. Zresztą, dla każdego z nas co innego może być idealne. 

Poza tym długie wieczory umili książka lub film, który mamy ochotę obejrzeć. Każdy ma swoje ulubione, ja lubię coś lekkiego. Nie lubię nic, co się ciągnie jak flaki z olejem, dlatego i ja postanowiłam ten wpis zakończyć. Ciekawa jestem jak Wy oswajacie jesień, a może czekaliście na nią?

Pozdrawiam! 🌞

Komentarze

  1. To prawda że jesienią trzeba celebrować swoje małe rytuały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to chociaż trochę poprawi oczekiwanie na wiosnę ;)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam jesień za gorące herbatki z miodem i cytryną, grube koce, swetry, skarpety, świece, Kominki. Uwielbiam ten okres czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przepadam za przebieraniem na bałwana ;) Świece to co innego, ale nie tylko jesienią :D

      Usuń
  3. Ja nie przepadam za jesienią gdyż uwielbiam lato i ciepełko ❤
    Buziaki i pozdrowienia ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo :D Również buziak i pozdrowienia :)

      Usuń
  4. Ja to się nie mogę otworzyć na tę jesień :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesień jest piękna, kolorowa, pod warunkiem, że świeci słonko i nie ma dużego wiatru. Często jednak jest szara, bura i mokra. Nie lubię jesieni, nie lubię siedzieć skulona, otulać się kocem. Książki mogę czytac cały rok, a świece palę nie tylko jesienią. Ale trzeba to przetrwać, nie dać się nostalgii. To dobry czas, by zadbać o swoje zdrowie, konducję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Kocyków też nie lubię, od herbaty wolę wodę, a książki można czytać cały rok, jeśli jest na to czas. Dobrze mówisz :)

      Usuń
  6. Też nie jestem fanką jesieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O dobry pomysł z tymi porządkami w szafie. Muszę to koniecznie zrobić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to więcej miejsca na nowe :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Mnie zachwyca światło jakie daje słońce. Czasem jest naprawdę cudnie! Widzę że lubisz łakocie i ładne zapachy,to tak jak ja 😺. Miłe dla oka przedmioty też lubię. Ciekawa jestem planów zakupowych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, jeśli daje to światło, ale większość dni jest ponura, dlatego nie lubię. Lubię za to wszystko, co najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No fakt że różnie bywa z ta pogodą. Warto dbać o siebie zwłaszcza gdy zimno i ciemno.

      Usuń
  10. Jesienią też może być pięknie :), ale warto też mieć chwilę dla siebie i delektować się nią tak jak opisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fruit is a winner. I need a better immune system as get bugs in autumn!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.