26 maja 2016

Odmładzanie z DermoFuture.


      Odmładzanie nie jest prostą sprawą, ale nie wszystko co proste jest skuteczne. Żeby osiągnąć młody wygląd często trzeba pocierpieć, pomęczyć się, dlatego stosujemy przeróżne kosmetyki, mazidła, korzystamy z coraz bardziej specjalistycznych zabiegów. Kiedy nasza cera jest zaniedbana, działanie kosmetyków, które nie mogą przebić pewnej bariery kończy się na naskórku. Firmy kosmetyczne prześcigają się, żeby tą barierę pokonać tworząc coraz to dziwniejsze akcesoria i coraz ciekawsze kosmetyki.

Jednym z takich ciekawych wynalazków jest Mezoroller, który przyszedł do mnie razem z zestawem od Tenex.pl w ramach Testowania z Twoim Źródłem Urody. Chwaląc się tym zestawem na Instagramie i w ostatnim poście niejednokrotnie widziałam Wasze zaciekawienie, a dziś po przetestowaniu całego zestawu chciałabym o nim napisać. Zapraszam. :)


W skład zestawu do odmładzania DermoFuture wchodzą aż cztery produkty:

- Płyn micelarny
- Serum do twarzy z nanopeptydami i komórkami macierzystymi
- Żel łagodzący Aqua
- Mezoroller - ten nieduży wałeczek naszpikowany malutkimi igiełkami.

Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu zużyłam bardzo szybko, bo w ciągu niecałych dwóch tygodni, dlatego już wcześniej napisałam o nim recenzję, którą znajdziecie TU.

Zacznę od serum, czyli intensywnej kuracji z nanopeptydami i komórkami macierzystymi.


Szklana buteleczka zawiera 20 ml przezroczystego, bezwonnego płynu o konsystencji rozwodnionego oleju. Szata graficzna typowa dla DermoFuture przedstawia wszystkie przydatne informacje oraz skład produktu.



Serum z nanopeptydami i komórkami macierzystymi o silnym działaniu przeciwstarzeniowym przeznaczony jest do cery dojrzałej pozbawionej elastyczności. Serum to dzięki pobudzaniu działania regenerującego  rewitalizuje, także odbudowuje komórki skóry oraz podnosi jej poziom nawilżenia. Odżywia ją, jak również wzmacnia jej funkcje metaboliczne. Ponadto zmniejsza na skórze widoczność zmarszczek, napinając ją, a także ujędrnia skórę dodając jej gęstości.



Producent stworzył je specjalnie do kuracji z mezorollerem, specjalnym wałeczkiem naszpikowanym igiełkami, które obraca się dzięki przymocowanej rączce z przezroczystego tworzywa.


Może ten nieduży gadżecik wygląda nieco groźnie, ale nie jest taki straszny. Używam go dosyć długo i naprawdę nie ma potrzeby się bać tego zielonego, najeżonego stworka. Używanie go wcale nie jest bolesne, według mnie daje odczucie lekkiego drapanka, które dodatkowo poprawia krążenie w skórze. Wałeczek jest dobrze umocowany do rękojeści i używanie go nie sprawia żadnego dyskomfortu. Jest to jednak przedmiot osobisty i niewskazane, nawet niebezpieczne dla zdrowia jest dzielenie się nim z inną osobą.


Jest to przedmiot wyłącznie osobistego użytku i należy go dobrze zdezynfekować po każdym użyciu. Ja do tego celu używam Skinsept najlepiej z atomizerem. Można go kupić w aptece.


Urządzenie MEZOROLLER według producenta:


Jest to urządzenie w kształcie ruchomego wałeczka z cienkimi mikroigłami, które służą do mikronakłuwania skóry. To najnowsza technologia, opracowana, aby zmusić skórę do samodzielnej, bardzo intensywnej odnowy i regeneracji poprzez naturalną indukcję kolagenu. Efektem działania mezorollera są mikrokanaliki w warstwie rogowej naskórka, które umożliwiają wniknięcie substancji aktywnych w głąb skóry. Skutkuje to widoczną redukcją zmarszczek oraz zapobiega powstawaniu nowych. W efekcie uzyskujemy długotrwałe wzmocnienie zarówno skóry właściwej, jak i naskórka.

Produkty do 4-etapowej mezoterapii z nanopeptydami i komórkami macierzystymi to zestaw profesjonalnych preparatów opartych na formule stosowanej w gabinetach kosmetycznych, umożliwiających przeprowadzenie zabiegu w domu. Dzięki zawartości cenionych składników aktywnych używanych w profesjonalnych zabiegach gabinetowych – nanopeptydów i komórek macierzystych spektakularne rezultaty widoczne są natychmiast, już po pierwszym zastosowaniu. 

WSKAZANIA: Cera odwodniona, sucha, wymagająca głębokiego nawilżenia i odżywienia, cera dojrzała, niedobory składników odżywczych związanych ze starzeniem się skóry czy zmęczeniem. 

EFEKTY: natychmiastowy i długotrwały wzrost jędrności i nawilżenia skóry. Cera widocznie wygładzona, wypoczęta, zmarszczki i bruzdy zostają zredukowane. 

SPOSÓB UŻYCIA 

Instrukcja używania tego urządzenia jest przedstawiona graficznie na kartoniku, ale zdjęcie gdzieś mi umknęło i muszę je zrobić jeszcze raz. Urządzeniem tym masujemy nasmarowaną serum twarz przez około 30 minut łącznie, po 10 razy w różnych kierunkach. 

Po użyciu mezorollera nasza skóra może lekko piec, szczypać, ale nie jest to krwawy zabieg. U mnie nie uroniła się ani jedna kropla krwi. Po użyciu mezorollera moja twarz delikatnie piecze, jak to po nakłuwaniu, ale kiedy użyję łagodzącego żelu Aqua, pieczenie skóry bardzo szybko ustaje. 


Żel łagodzący Aqua sprawia, że skóra staje się gładka i maksymalnie nawilżona, podrażnienia znikają dzięki zawartości łagodzących i antyseptycznych ekstraktów z aloesu oraz nagietka. Pojemność białej tubki wynosi 15ml, żel jest bezzapachowy i wchłania się natychmiast zabierając ze sobą ślady zaczerwienień od igiełek.


Sposób użycia:

Nakładamy odpowiednią ilość preparatu na twarz, po czym wmasowujemy go okrężnymi ruchami w skórę i po chwili wszelki dyskomfort jak pieczenie, czy szczypanie ustaje, skóra jest odpowiednio złagodzona, odświeżona i gotowa na przyjęcie składników aktywnych pochodzących z żelu oraz serum. 



Na złagodzoną żelem skórę możemy nałożyć już wspomniane serum, które dla ułatwienia ma dołączoną do buteleczki szklaną pipetę. 


Przy pomocy tej pipety bez trudu nabieramy odpowiednią ilość serum, nakładamy na twarz, czy następnie okrężnymi ruchami, delikatnie wmasowujemy. Skóra staje się jeszcze bardziej odświeżona, dobrze nawilżona i mimo lekko oleistej konsystencji serum, wchłania go łapczywie do matu, co skłania do nałożenia warstwy kremu.

Skóra po użyciu tych wszystkich produktów jest zarumieniona, napięta i sprawia wrażenie ujędrnionej. Z czasem to ujędrnienie jest coraz bardziej widoczne, jednak nie liczcie, że samo serum do pielęgnacji wystarczy. Potrzebny jest jeszcze krem.

Po tygodniu codziennego używania mezorollera, bo zapomniało się doczytać od razu instrukcji do końca, musiałam jednak zwolnić i zmniejszyć częstość używania mezzorollera, ponieważ miałam popękane naczynka. Mezorollera używa się 3 - 4 razy w tygodniu, ale ja chciałam być młodsza i młodsza. W tej chwili używam go co drugi - trzeci dzień i jest całkiem poprawnie. Jestem zadowolona z efektów jakie daje to małe urządzenie i będę go używać nadal, polecam również Wam. :)

Cały zestaw jak też wszystko osobno można kupić na przykład w Rossmanie, Superpharm, ale też w sklepie TENEX24


Dziękuję za możliwość przetestowania tego zestawu. 

Miłego długiego weekendu. :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA