Ulubione zapachy roku 2025

 

              Perfumy są ważną częścią mojego życia, bez nich czuję się nieubrana, ale żeby wymienić je w ulubieńcach roku, to już prawie zapomniałam. Być może dlatego, że zbyt długo się do tego posta zbierałam. W końcu zabrałam się do przedstawienia moich ulubionych perfum roku 2025. Nie był to rok zbyt obfity w moje zakupy perfumowe, ale za to każdy mój zakup - prezent od siebie dla siebie był szczególnie trafiony. 

Początek tamtego roku zdominował jeszcze ulubieniec roku 2024, czyli Libre Flower & Flames YSL, woda perfumowana o kwiatowym zapachu kupiona w ciemno. Cieszył mnie każdego dnia, zachwycał otoczenie, ale przyszła wiosna, wraz z nią ciepłe dni i potrzebowałam czegoś lżejszego. Był to niewielki flakonik, bo takie najbardziej. Są najładniejsze i zawsze świeże. 


Przypomnę jeszcze nuty zapachowe, a ponieważ już zdążyłam zdenkować to zachowuję go tu ku pamięci, bo chętnie jeszcze do tych perfum wrócę.

Nuty głowy: bergamotka, lawenda
Nuty serca: lawenda Diva, lilia pustynna, absolut kwiatu pomarańczy, tuberoza, kwiat palmy, kokos
Nuty bazy: wanilia bourbon, ambra, piżmo.

Na wiosnę już potrzebowałam czegoś lżejszego, dlatego kolejnym moim ulubionym zapachem była woda perfumowana Chance Tendre Chanel już nie kupiony w ciemno. Zapach ten kupiłam świadomie, wcześniej korzystałam z

kilku psiknięć od czasu do czasu podczas pobytu u córki. Był i nadal jest moim spełnionym marzeniem, ale jak już widzę, że pojemność bez litości się kurczy, zaczynam oszczędzać i dla odmiany prosto ze sklepu Chanel, zamówiłam mały flakonik zapachu tej samej marki.



Chance Tendre Chanel to zapach o typowo kwiatowych nutach z dodatkiem grejpfruta, doprawiony nutami bursztynu i białego piżma. Elegancki i subtelny, ale dający się wyczuć, bo zbiera komplementy. Ta woda perfumowana na pewno na długo zajmie u mnie swoje miejsce.

Nuta głowy: Grejpfrut
Nuta serca: Hiacynt, jaśmin, irys 
Nuta bazy: Białe piżmo, Irys, Bursztyn

Póki co, znów przyszła zima i potrzebowałam już czegoś na bardziej chłodne dni. Moja lista życzeń perfumowych nigdy się nie skończy, ale po wizycie w Sephorze i przetestowaniu kilku zapachów na mnie, a nie na bloterze wróciłam do domu i nie mogłam dłoni odciągnąć od nosa. Pachniał też rękaw mojego płaszcza i byłam już na milion procent pewna, że muszę go mieć. Jest to woda perfumowana Chanel N⁰ 5 wielokrotnie krytykowana, bez kultury hejtowana, ale na mnie to nie robi wrażenia. Jeśli zapach mnie zachwyca, cudze opinie naprawdę nie są ważne. I weźcie pod uwagę, że to mdła siebie je kupuję, nie dla nikogo innego.



Wodę perfumowaną Chanel N⁰ 5 jako prezent gwiazdkowy dla siebie zamówiłam na stronie Chanel, bo tam mi się najbardziej opłacało. Do niego otrzymałam dwie próbki oraz tę uroczą zawieszkę. Zapach ten jeszcze nie ma swojej recenzji na moim blogu, ale przybliżę chociaż nuty zapachowe.

Nuty głowy: Aldehydy, Ylang-ylang, Neroli, Bergamotka i Cytryna; 
Nutami serca: Irys, Jaśmin, Róża, Korzeń irysa i Konwalia; 
Nuty bazy: Cywet, Piżmo, Drzewo sandałowe, Bursztyn, Mech, Wanilia, Wetyweria i Paczula.


To wszystkie zapachy uwielbiane w roku 2025, a przede mną jeszcze długa lista planów zakupowych. Ciekawa jestem, które zapachy były Waszymi ulubieńcami. 

Wszystkiego pachnącego! 🌸




Komentarze

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.