1 stycznia 2014

Lancome, L'Absolu Rouge - Dotyk luksusu


Wczoraj pisałam o błyszczyku który otrzymałam w prezencie od Syrenki, dziś opowiem o pomadce Lancome, L'Absolu Rouge, a właściwie o jej miniaturce.

Miniaturka jest dość sporej wielkości jak na miniaturkę i na pewno wystarczy mi na długo. Umieszczona jest w ślicznym, czarnym, plastikowym opakowaniu, z charakterystycznym dla marki Lancome symbolem róży. Na spodzie opakowania umieszczona jest nazwa produktu, numer świadczący o kolorze, symbol produkcji, oraz krótkie informacje o producencie.


Konsystencja cudowna, miękka, gładko sunie po ustach, pozostawiając usta o jedwabistym połysku. Na tę porę roku jest idealna, nie potrzeba używać pod nią żadnych innych smarowideł do ust, bo chroni je idealnie. Oprócz kremowej konsystencji, pomadka ma przepiękny, ale delikatny różany smak. Aplikacja tą pomadką to czysta przyjemność.


Opis:

Pomadka zawiera olejki z winogron, witaminy (A i E) i składniki chroniące usta przed wysuszaniem. Producent obiecuje  uwodzicielską objętość, zmysłową pielęgnację,  uosobieniem czystego luksusu.

Formuła z bardzo skuteczną, aktywną substancją przeciwstarzeniową Pro-Xylane, sprawia, że usta wydają się powiększone, wygładzone, perfekcyjnie pomalowany jest kontur  ust. Ponadto pomadka intensywnie nawilża, pielęgnuje delikatną skórę i chroni ją dzięki filtrowi SPF 12 przed szkodliwym promieniowaniem UV. Daje piękne, pełne pokrycie ust oraz pielęgnuje suche usta.

- Reconstructing HYDRA-COMPLEX*TM (opatentowana siateczka nawilżająco-odbudowywująca) nadaje ustom natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie, odżywia je przez 6 godzin.

- SPF 15 chroni delikatne usta przed promieniami UV.

- Czysty, promienny kolor i jedwabiste, satynowe wykończenie, daje niesamowity efekt nawilżenia.


Przyznam że dawno nie miałam pomadki marki Lancome, choć miło je wspominam. Kiedyś używałam je często, ale później mi się znudziły i próbowałam ciągle to innych. Nigdy nie miałam dużo pomadek naraz bo wolę kupić mniej, ale mieć pewność, że zawsze będę wyglądała w niej elegancko i bez skazy. Chociaż dawne pomadki nigdy mnie nie zawiodły i nie żal mi było wydać na ich jakość, ta wydaje mi się być jeszcze lepsza. Malując nią usta, nie muszę używać jak wspominałam odżywki, bo idealnie nawilża i odżywia usta. Kolor jak widzicie jest równie uniwersalny jak błyszczyk, bezpieczny w każdej sytuacji. Można go wyciągnąć w każdej chwili bez lusterka i pomalować bez obaw że będzie wędrować nie tam gdzie powinna.

Zapach i smak jest różany, taki jak lubię. Jest przyjemny i delikatny, sprawia że chciałoby się dla niego sięgać po nią cały czas. Na szczęście nie ma takiej potrzeby bo pomadka mimo kremowej konsystencji jest dość trwała.

Pomadka gładko sunie po ustach, pozostawiając je jakby pod warstewką odżywczego kremu.

Trwałość pomadki L'Absolu Rouge, jest bez zarzutu jak na tą konsystencję. Trzyma się wytrwale na ustach dopóki nie zjemy posiłku, i mimo że działa jak dobry krem odżywczy, nie czuje się jej obecności. Połysk schodzi równomiernie, nie tracąc koloru. Pomadka nie zbiera się w załamaniach ust, i nie podkreśla suchych skórek. Zdjęcia nie wyszły w najlepszej jakości.



Pomadka  L'Absolu Rouge jak widać, z powodzeniem może zastąpić nam dobrze kryjący błyszczyk, czy też odżywczy balsam do ust. Polecam ją paniom dojrzałym, oraz osobom  z tendencją do wysuszonych ust. Sprawia ona że usta oprócz jedwabistego połysku, zyskują też na wyglądzie. Wydają się też młodsze, większe i pełniejsze.

Dostępna jest w sklepach perfumeryjnych jak Douglas, czy Sephora jak również w sklepach internetowych na terenie całego kraju. Nie jest tania, ale warta każdej złotówki. Można też upolować taniej w różnych promocjach. Jest też idealnym pomysłem na prezent.


Pomadkę L'Absolu Rouge z czystym sumieniem Wam polecam, o ile macie ochotę wydać trochę większą gotówkę.

Pozdrawiam serdecznie :)

31 komentarzy:

  1. hhi:)) kąpiel taka to fajna sprawa;)) jaki ładny kolor Lancome!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorek ładny, nie pogardziłabym :D I dobrze, że nie wysusza. To się ceni w pomadkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygląda na pełnowymiarowy produkt :)
    ładny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj pisałam, że wolę błyszczyki, a dzisiaj sobie pomyślałam, że tak naprawdę nigdy nie miałam pomadki dobrej firmy, bo uważałam, że to strata pieniędzy. W sumie brzmi to przekonująco - pora zainwestować w porządną szminkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak Ty to robisz, ze we wszystkim slicznie wygladasz? Pasuje Ci taki delikatny odcien :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję syrenko za miły komplement. :) Nie wszystko mi tak pasuje. ;) PO prostu nie pokazuję się w tym, w czym źle się czuję. :)

      Usuń
  6. Wygląda ciekawie ;) kolor fajny, naturalny..

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wolę matowe pomadki, ale u tej spodobało mi się opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matowe używam tylko na większe wyjścia, na co dzień wolę takie jak ta. :)

      Usuń
  8. Ja jeśli chodzi o usta akceptuję tylko pomadkę ochronną, a i o niej najczęściej zapominam. Może kiedyś przekonam się do malowania...

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusząca pomadka, nie powiem:) Jedynie mnie odstrasza ten zapach różany;)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękny odcień i opakowanie. Nigdy nie miałam pomadek z tej serii, ale muszę przyznać, że czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny kolor! :) taki delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny kolor. Bardzo lubię pomadki w takim odcieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. piękna i Ty w niej ślicznie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niektóre dowcipy mają mocne, hehe, wogóle ich nie ogarniam, buahaha np.:
    ''Mały Szkot prosi skąpego tatę:
    - Tato kup mi bilet na karuzelę.
    - Cicho bądź! Nie wystarczy ci, że ziemia się kręci?!''

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy nie miałam pomadki z Lancome :) może kupię sobie po świętach jak mój budżet powróci do normy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo podoba mi się kolor, świetnie wygląda na ustach ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie bardzo luksusowa,piękny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładnie wygląda:) Aneta.

    OdpowiedzUsuń
  19. Brzmi zachęcająco. Bardzo ładny kolorek - świetnie wygląda na ustach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wygląda świetnie, kolor cudowny;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajny kolorek :) właśnie w takich odcieniach gustuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. wow! super wygląda :)

    - A.
    adriannaislookingforastyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolorek nie mój, ale pomadką Lancome bym nie pogardziła :D

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA