20 września 2014

Style Hunter, Essie

   
      
       Mam takie coś, że jak mi się spodoba to noszę to do znudzenia. To samo się tyczy kosmetyków do makijażu czy lakierów do paznokci. Ty razem trafiło na Style Hunter, Essie rodem, odkupione od Cathy. Czaiłam się na nie długo, aż tu trafiła mi się taka okazja. Dzięki kochana. :* A Was zapraszam na moje ochy i achy. :)

To że Essie to moja ulubiona marka lakierów do paznokci to wiecie. Jestem wygodna i nie lubię utrudniać sobie życia dodatkowymi utrwalaczami, nabłyszczaczami to pewnie też wiecie. Lakier ma być dla mnie piękny, trwały i bezproblemowy, inaczej nie zawracam sobie nim głowy, tak samo jak z innymi malowidłami. Co ja się będę rozpisywać o opakowaniu, to co jest na buteleczce to widać. Wspomnę tylko że pojemność wynosi 13,5 ml.

Informacje mamy na naklejce przyklejonej na spodzie. Na buteleczce i nakrętce jest jeszcze logo. 


Opakowanie jest zakończone cieniutkim pędzelkiem, którym bardzo wygodnie się nakłada lakier. Konsystencja też nie ma nic do zarzucenia, ani za gęsta, ani zbyt rzadka. Maluje się idealnie. Zapach jak to zapach w lakierach do paznokci, jednak nie dokucza, nie trzeba otwierać okien, uciekać na balkon czy taras. W miarę szybko schnie, idealne krycie wymaga dwóch warstw. 


Informacje od producenta.

Lakier pochodzi z wiosennej kolekcji Essie Spring 2014.
Lakiery Essie charakteryzuje wyjątkowa długotrwałość, idealna konsystencja oraz krótki czas schnięcia.
Poza wysoką jakością ich ogromną zaletą jest to że nie zawierają one szkodliwych substancji jak DBP, Toluen czy Formaldehyd.
Lakiery Essie to bogata paleta odcieni o ciekawych intrygujących nazwach.
W Ameryce firma Essie należy do czołowych liderów w branży lakierów do paznokci i pielęgnacji dłoni. Są polecane przez profesjonalistów.
Utrzymują się na paznokciach nawet 7 dni

Moje wrażenia. 
Jak wspominałam jest to lakier bezproblemowy, który nie wymaga top coatów. W miarę krótko schnie i pięknie błyszczy sam w sobie. Charakteryzuje się świetną trwałością, mimo domowych obowiązków. Moje paznokcie jednak są jeszcze niedoleczone, ciągle się jeszcze rozdwajają, dlatego lakier trzyma się krócej niż 7 dni, lakier schodzi z uszkodzonymi końcówkami. Ale czytaj uważnie! Na zdrowej płytce trzyma się nieuchronnie aż do użycia zmywacza do paznokci. Paznokcie powoli dochodzą do siebie, kiedy odłamie się cokolwiek na brzegu paznokcia, wystarczy że spiłuję pozostałość i paznokieć jest jak nówka. Lakier do paznokci używam non stop, ponieważ chroni je przed uszkodzeniami mechanicznymi i detergentami. Polecam! :)




Miłego weekendu! )

45 komentarzy:

  1. ja do lakierów Essie bardzo się zraziłam... :( była notka u mnie na blogu, więc zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie sprawdza się idealnie, ale wiadomo że przy częstym myciu garów cudów nie ma co oczekiwać. :)

      Usuń
    2. Ale wiesz, czasami tak jest z jasnymi kolorami więc możliwe że Cię zawiodły. :)

      Usuń
  2. Lovely shade :)

    Check out my new post Here!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorek fajny, lakierów z tej firmy nie mam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto wypróbować. jak będziesz miała okazję to polecam. :)

      Usuń
  4. Sliczny kolorek, lubię róże na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam róże na paznokciach. :) To jest kolor bardziej malinowy niż róż. :)

      Usuń
  5. Piękny soczusty kolor, a kot jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kot tak, świetnie sprawdza się jako tło do lakierów, chyba ją przechrzczę np. na Essie. :D

      Usuń
  6. Essie u mnie też świetnie się sprawdza jeśli chodzi o jakość i błysk, jednak akurat tego koloru nigdy nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam go w którymś sklepie internetowym. :) Uwielbiam essie. :)

      Usuń
  7. Cieszę się, że przypadł Ci do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, już dawno o nim myślałam. :)

      Usuń
  8. Cudny kolorek :) tez go mam hihi bo kocham Essiaki <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uwielbiam Essiaki, przeważnie takie żywe, kolory. :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Czy Ty masz Bloglovin?
      Chciałabym zaobserwować Cię i tam, bo ostatnio więcej przez BL chodzę po blogach niż przez GFC.

      Usuń
    2. Dziękuję. :) Mam bloglovin, po prawej na górze jest ikonka do niego. :)

      Usuń
    3. O! Rzeczywiście! Umknęło mi! Szukałam Cię jako Daisy... ;-)

      Już Cię mam i obserwuję! (<Ale to groźnie brzmi, hehehe! ;-))

      Usuń
  10. jest i koteczek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. przyjemny kolor... ponoć z essie, jakość i trwałość zależy od koloru... nie wiem, miałam tylko jeden;)

    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie coś w tym jest. :) Zauważyłam to na kilku że różnie się sprawdzają :)

      Usuń
  12. Lakieru z Essie jeszcze nie miałam, ale kolor cud miód :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny kolor. Uwielbiam lakiery Essie :)
    :)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię Essiaki :) kolorek piękny !

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go, jeden z moich ulubionych :) I mam go dziś na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie to kolor wyjściowy :) Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam kilka Essiaków w swojej kolekcji :-) Jedne lubię bardziej, inne mniej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor:). PS.: Też mam październikowy Twój Styl;).

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam lakiery Essie i ogólnie lakiery w odcieniu malinowym, więc Style Hunter jak najbardziej chciałabym mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekny odcień! Uwielbiam takie, zawsze dodają mi energii :)
    A podejście do lakierów mamy identyczne! Ma być szybko i przejemnie, a do tego bardzo efektownie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super kolorek, a kicia coraz piękniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Znam je i lubię :) Ale kicia słodka! :]

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię takie kolory, mega kobiece!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Kosmetyki to ciągle dla mnie mnóstwo zagadek, a szczególnie kolorówka. Dobrze wiedzieć, ze jest taka marka, która ładnie schnie i nie odpada następnego dnia, ani się nie rysuje. Może kiedyś wpadnie mi w ręce, tymczasem kupiłam znowu w Avonie, chociaż już tyle razy się zawiodłam - cóż magia katalogów. Tym razem jest to nowy produkt - lakier żelowy. Może się już z czymś takim spotkałaś? Ciekawa jestem co to będzie za cudo. Lakier na tle kici ;-) dobrze się prezentuje. Byłam dzisiaj na wystawie kotów rasowych i w maine coonach chyba się zakochałam niestety :-/ chociaż zawsze twierdziłam, że wezmę tylko dachowca, żeby dać mu dom. I pewnie tak będzie, bo mąż chyba by mi nie nigdy wybaczył zakupu kota za 1900 zł ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny! Uwielbiam takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kocham lakiery Essie i ten kolor też kocham, jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  27. No cóż, do Essie jeszcze nie dotarłam, a prezentuje się wybitnie w tym kolorze.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna soczysta czerwień - taka jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj linkami i prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy ze spamem.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA