18 czerwca 2019

Pielęgnacja twarzy z Pixi Beauty



               Najważniejsze egzaminy już są za mną, więc mogę od nowa uaktywnić się na blogu. O wyniki nie pytajcie, będą dopiero na końcu sierpnia. Liczę, że jest zdany, chociaż miło by było nie zepsuć sobie tak znakomitej średniej. Na razie jednak mam dość stresu w życiu codziennym, dlatego wolę się tym nie przejmować.

Miesiąc temu przyszła do mnie kolejna paczka kosmetyków od Pixi Beauty, brytyjskiej marki, która mnie rozpieszcza. Produkty te w większości są uwielbiane przez moją skórę. Co tym razem przyszło? nowego?

Wszystkie te produkty były starannie zabezpieczone przed otwarciem. Serum, krem i krem w sztyfcie miały kartonik,  o ile dobrze pamiętam były też ofoliowane.


TONIC GLOW pewnie już znacie, jest go bardzo dużo na blogach oraz Instagramie. Trafił do mnie na styk, bo poprzedni zdążyłam zużyć, a używam go  już prawie rok. Teraz znów mi się kończy i już mi smutno, bo się od niego uzależniłam. 

Dzięki temu tonikowi mam jaśniejszą cerę,  również  mniej widoczne przebarwienia. Według producenta tonik zapewnia też zdrowy blask, co też zauważyłam u siebie. Zawiera 5% kwasu glikolowego, złuszcza, rozjaśnia i wygładza skórę. Aloe Vera, żeń-szeń i ekstrakty roślinne skutecznie naprawiają wygląd skóry. 5% zawartości kwasu glikolowego kompletnie mi w niczym nie przeszkadza, nawet jak przetrę płatkiem oczy. Małe opakowanie 100 ml wystarcza na ponad miesiąc używania.

Składniki (automatycznie już przetłumaczone)

Aqua, sok z liści Aloe Barbadensis, wyciąg z liści Hamamelis Virginiana (Witch Hazel), ekstrakt z nasion Aesculus Hippocastanum (koń Chestnut), kwas glikolowy, glikolan amonu, gliceryna, glikol butylenowy, glikol heksylenowy (i) Fruktoza (i) Glukoza (i) Sacharoza (i) Dekstryna mocznika (i) (i) Alanina (i) Kwas glutaminowy (i) Kwas asparaginowy (i) Nikotynian heksylu, Ekstrakt z korzenia żeń-szenia Panax, Fenoksyetanol, Benzoesan sodu, Biotyna, Polisorbat 20, Zapach. 15ml / 0,5 fl. oz.


GLOW TONIC CLEANSING GEL

Nawiżający żel oczyszczający usuwa zanieczyszczenia, nie pozbawiając skóry niezbędnej wilgoci. Z Moisclean ™ i unikalną mieszanką zawierającą kwas glikolowy, ekstrakt z kasztanowca, aloes i żeń-szeń, pomaga oczyścić i rozjaśnić cerę, pozostawiając skórę energetyzowaną i gładką.

Żeń-szeń poprawia krążenie i energetyzuje 
Aloe vera koi i nawilża 

135 ml 

Jak stosować:

• Codziennie rano i wieczorem
• Nałożyć niewielką ilość na wilgotną skórę. 
• Masuj delikatnie przez 30 sekund, unikając okolic oczu. 
• Spłucz i osusz.

Składniki:

Aqua / Water / Eau, Gluceth-10 metylowy, Etoksydiglikol, Glikol dipropylenowy, Butoksydiglikol, Glycereth-26, Digliceryna, Gliceryna, Wyciąg z liści Aloe Barbadensis, Wyciąg z owoców Vitis Vinifera (Winogrono), Wyciąg z owoców Actinidia Chinensis (Kiwi), Pyrus Malus ( Apple) Ekstrakt z owoców, Citrus Aurantium Dulcis (pomarańczowy) ekstrakt z owoców, ekstrakt z owoców cytrusowych limon (cytrynowy), ekstrakt z owoców cytrusowych Paradisi (grejpfrutowy), kwas glikolowy, ekstrakt z kasztanowca Aesculus Hippocastanum, ekstrakt z korzenia żeń-szenia Panax, Hamamelis Virginiana (czarownica Ekstrakt z Leszczyny, Ekstrakt Z Owoców Ananas Sativus (Ananas), Woda Kwiatowa Nelumbo Nucifera, Ferment Lactobacillus, Dietoksydiglikol, Karbomer, Trometamina, Fenoksyetanol, Polysorbate 80, Parfum / Zapach, Ethylhexylglycerin, Glikol Butylenowy, EDTA Disodium, Allantoina, Panthenol, Betaina.

Żel jest bezbarwny o lekkiej konsystencji i przyjemnym świeżym zapachu. Używam go najczęściej rano, doskonale wtedy przebudza moją skórę. Mimo zapachu żel jest bardzo delikatny, nawet dla moich wrażliwych oczu, nie wysusza ani trochę skóry. Żelem da się zmyć lekki makijaż.  Minimalne ślady zużycia świadczą o jego wysokiej wydajności. Jeśli  spotkacie, warto się na  niego skusić!


GLOW TONIC SERUM









Patrząc na nazwę, nie wiedziałam o co tu chodzi. Według producenta jest to lekkie serum, które delikatnie złuszcza, nawilża i odżywia skórę. Zmiękcza, poprawia i przywraca blask dla gładkiej i zrównoważonej skóry. 

Jak stosować:

Wmasuj 2-3 krople na oczyszczoną, stonizowaną skórę, zanim nałożysz krem nawilżający.

Składniki:

Aqua / woda / woda, gliceryna, kwas glikolowy, polisorbat 20, wodorotlenek amonu, hydroksyetyloceluloza, fenoksyetanol, etyloheksylogliceryna, arginina, ekstrakt z owoców Cucumis Sativus (ogórek), ekstrakt z liści Aloe Barbadensis, ekstrakt z korzenia żeń-szenia Panax, perfumy / zapachy, octan tokoferylu, Kwas askorbinowy, palmitynian askorbylu, palmitynian retinylu, trietanoloamina, cykloheksasiloksan, uwodorniona lecytyna, lecytyna, cyklopentasiloksan, trójgliceryd kaprylowy / kaprynowy, sacharoza, guma ksantanowa, BHT, EDTA disodowa.

Jak widać, jest to lekki bezbarwny żel o podobnym świeżym zapachu jak żel do oczyszczania twarzy. Serum to również bardzo przyjemnie się stosuje. Ja go najczęściej stosuję wieczorem przed nałożeniem kremu, ze względu na kwas glikolowy wolę go nie używać na dzień, zwłaszcza że słońca nie brakuje, no i roluje się makijaż. Bardzo dobrze nawilża, o delikatnie skórę, złuszcza także, co zauważyłam nakładając go w dzień pod makijaż. Nie zauważyłam podrażnienia skóry, chociaż z początku po nałożeniu serum czułam delikatne szczypanie.


PHENOMENAL GEL

To według producenta balansujący wilgoć żel, który neutralizuje, koi oraz pomaga zrównoważyć i ustabilizować pH skóry. 

Jak stosować:

Nakładaj codziennie wielkość monety po oczyszczeniu i tonizacji skóry lub w razie potrzeby.

Składniki:

Aqua / Water / Eau, Gliceryna, Glycereth-26, Betaina, Dikaprylan glikolu butylenowego / Dicaprate, Izododekan, Akrylan sodu / Kopolimer akryloilodimetylu z taurynianem, Etyloheksanian cetylu, Kwas cytrynowy, Octan tokoferylu, Kwas askorbinowy, Wyciąg z liści Aloe Barbadensis, Cucumis Sativus ( Wyciąg z Ogórka) Owocowy, Palmitynian Retinylu, Wyciąg Z Kasztana Aesculus Hippocastanum, Wyciąg Z Liści Camellia Sinensis, Ekstrakt Z Korzenia Żeń-szenia Panax, Wyciąg Z Owoców Vaccinium Angustifolium (Ekstrakt Z Jagód), Ekstrakt z Hamamelis Virginiana (Witch Hazel), Tokoferol, Izoheksadekan, Trehaloza, Panthenol, Polisorbat 80, kopolimer akryloilodimetylotaurynianu amonu / VP, fenoksyetanol, alantoina, etyloheksylogliceryna, guma ksantanowa, glikol butylenowy, EDTA disodowa.

Pojemność 50 ml.

Ten krem żel to taki prawdziwy kompres wilgoci. Jeśli macie wysuszoną słońcem skórę, to na bank sprawi on ulgę. Działa podobnie jak maseczka, którą niedawno opisywałam. Daje idealne ukojenie i nawilżenie zwłaszcza na tą gorącą porę roku. Ten krem stosuję pod makijaż, pod krem BB czy CC, gdzie jest idealną bazą. Jest równie delikatny jak pozostałe produkty, cudownie działa jako krem pod oczy, likwidując ślady zmęczenia czy niewyspania. Miło by było, gdyby wystarczył do końca lata, ale kto wie. Okaże się później.



ON THE GLOW

Krem w sztyfcie, według producenta przyjazny w podróży solidny krem nawilżający, który moźna używać na twarz, usta, ciało i włosy. Zawiera unikalną mieszankę witaminy D2, delikatnych kwasów i witamin, aby chronić, leczyć i zwiększać poziom wilgoci natychmiast i na długo.

Składniki:

Żeń-szeń - Rewitalizuje i równoważy 
Kwas glikolowy - Nawilża i odnawia 
Witamina D2 - Silny przeciwutleniacz 

Pojemność: 19 g

- Obróć podstawę, aby wysunąć lub schować produkt. 
- Przeciągnij delikatnie po skórze. 
- Nadmiar wetrzyj w skórę opuszkami palców. 
- Zamknij pokrywę po każdym użyciu.

Składniki:

Jabłczan diizostearylu, trójgliceryd kaprylowo / kaprynowy, triizostearynian poliglicerylu-2, trietyloheksanoina, Ceresin, ozokeryt, tetraizostearynian pentaerytrylu, HDI / trimetylol heksylolakton, krosspolimer Bis-Diglyceryl Polyacyladipate-2, Ricinus Communis (olej rycynowy), Phytosteryl / Isostearyl / Cetyl / olej stearylowy / Behenyl DimerDilinoleate, Tocopheryl Acetate, Ergosterol, Kofeina, kwas askorbinowy, palmitynian retinylu, kwas glikolowy, ekstrakt z liści Aloe Barbadensis, ekstrakt z Aesculus Hippocastanum (koński kasztan), ekstrakt z korzenia żeń-szenia Panax, ekstrakt z liści Camellia Sinensis, ekstrakt z Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) , Uwodorniony izostearynian oleju rycynowego, triizostearynian poliglicerylu-2, uwodorniony olej rycynowy, gliceryna, fenoksyetanol, tokoferol, woda / woda / woda, glikol butylenowy, krzemionka, CI 77891 (dwutlenek tytanu), CI 77491, CI 77492 (tlenki żelaza).


Produkt ten, jak widać jest gęstej konsystencji i tak naprawdę trudno mi znaleźć dla niego zastosowanie z obawy, że będzie na co dzień za ciężki dla skóry twarzy, również może być zbyt ciężki dla moich cienkich już. Wspomnę tylko, że ładnie rozświetla, jeśli naniosę go na policzki, dobrze nawilża i odżywia usta. Jeśli znajdę jeszcze jakieś zastosowanie, na pewno dam znać.

Wszystkie produkty Pixi Beauty są dostępne, albo przynajmniej mają być w perfumeriach Sephora. Być może je spotkacie jeszcze w innych sklepach internetowych. Cen nie podaję, ponieważ ulegają zmianie. Na pewno warto skorzystać i wypróbować. Moja skóra jest tego przykładem. Co Wam najbardziej wpadło w oko z tych produktów?

Pozdrawiam! 


29 komentarzy:

  1. Kusisz Dorotko, kusisz! Mam coraz większą ochotę na Pixi, ale nie mam narazie kiedy używać :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko pokazuję :D Jeszcze wszystko przed Tobą ;)

      Usuń
  2. Uwielbiam ich toniki, reszty kosmetyków nie używałam, a przyznam że bardzo mnie kuszą. Ostatnio widziałam w drogerii Boots, nowy tonik z witaminą C. Myślę, że długo nie będę czekała i polecę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi wpdadła w oko... Twoja filiżanka. cudna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą filiżankę mam już kilkanaście lat, dostałam ją w prezencie :)

      Usuń
  4. Nigdy nie używałam kosmetyków tej marki, ale to, co o nich piszesz brzmi zachęcająco. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna pielegnacja Dorotko, choc ja mam nadal mieszane uczucia co do toniku Glow i na razie nie spogladam w strone Pixi ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. musze w końcu orwać coś z Pixi!
    a egzaminy na pewno poszły świetnie! trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oczy uśmiechają mi się do serum, kto wie może będę miała okazję kiedyś kupić ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będziesz miała jeszcze okazję Marzenko, życzę Ci tego z całego serca :)

      Usuń
  8. Bardzo mnie ciekawią te kosmetyki. Nic tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, zaraz zazdrościć. Przyjdzie czas, że też będziesz miała :)

      Usuń
  9. Chętnie przyjrzę się bliżej tym produktom i oczywiście trzymam kciuki za Twoje wyniki. Na pewno będą świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak juz pisałam- lubię pixi!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przez twoje kuszenie mam coraz większą ochotę na kosmetyki Pixi 😉 Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Coraz bardziej chcę wypróbować w końcu coś tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie testowałam kosmetyków marki PIXI; choć po cichu liczę, że to tylko kwestia czasu :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale mnie kuszą te kosmetyki... a w szczególności tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mam te kosmetyki i jestem zachwycona nimi:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie korzystałam z kremu w sztyfcie.

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA