8 czerwca 2019

Co polubiłam w maju 2019


       Słoneczna pogoda nam dopisuje, po statystykach widać, że większość z nas korzysta z uroków słońca, natomiast moją niską frekwencję tłumaczą egzaminy. Przypomnę tylko ulubieńców maja i znów znikam, bo jutro kolejny egzamin. Tym razem przypominam sobie anatomię. Zapraszam...

W maju ponownie przyszły nowe kosmetyki Pixi Beauty. Tonik już prawie wszyscy znamy, nie wszystko natomiast zdążyłam rozgryźć i w pełni zastosować, dlatego nie wszystko jeszcze tu pokażę, zrobię to na pewno później.


Miałam już wcześniej Mleczny olejek do demakijażu Teaology, którego używanie jest prawdziwą przyjemnością. Olejek ten stosuję na różne sposoby. Nakładam płatkiem kosmetycznym, albo palcami, zawsze bez problemu zmywa makijaż i robi to delikatnie. Do tego przyjemnie pachnie, co w kosmetykach bardzo lubię. 

Nie czekałam jednak na jego zdenkowanie, kiedy otrzymałam żel do oczyszczania twarzy Glow Tonic Cleaning Gel Pixi Beauty. Jest on trochę inny od pozostałych żeli, ponieważ w ogóle się nie pieni. Mimo to skutecznie oczyszcza cerę, przy tym działa bardzo delikatnie dając jej ogromną dawkę odświeżenia. Nie wysusza jej przy tym ani odrobinę, odnoszę wrażenie, że również tonizuje. Tonik używam mimo wszystko, chociaż może nic by się nie stało gdybym zapomniała. Najbardziej lubię go używać rano, kiedy jestem jeszcze zaspana. Budzi jak poranna bryza.


Zacznę od kremu na noc Nuxuriance Gold Nuxe, o którym pisałam jeszcze kilka dni temu. Jest to jeden z najbardziej ulubionych kremów odżywczych, do cery dojrzałej, suchej i wybrednej jak moja. Dla równie wybrednych zmysłów, bo krem taki chcę używać z przyjemnością, a nie chować się przed nim. Ten krem spełnia wszystkie moje wymagania, do tego cudownie pachnie i jest bardzo wydajny.

Phenomenal Gel Pixi Beauty na początku wzbudzał we mnie wątpliwości. Nie byłam pewna, co to właściwie jest, czemu ma służyć, jak to mam stosować. Stosuję oczywiście jako krem na dzień. Jego konsystencja jest kremowo-żelowa, dzięki czemu bardzo szybko się wchłania, doskonale współgrając ze wszystkimi kremami bb o wysokim faktorze ochronnym. Krem ten bardzo dobrze nawilża, sprawia również wrażenie odświeżenia. Jest idealnym kremem na upały. 


To wszystko, co polubiłam w maju, pozostali poprzedni ulubieńcy są bez zmian. Ze względu na deficyt czasu nie podlinkowałam opisanych już produktów, ale bardzo łatwo je znaleźć. Znacie któreś z nich?

Miłej niedzieli! :)

36 komentarzy:

  1. Zaintrygowałaś mnie Pixi Beauty. Uwielbiam takie kosmetyki, zwłaszcza, że moja cera latem nie lubi nadmiaru pielęgnacji pod filtrami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na lato są jak znalazł, idealnie trafione :)

      Usuń
  2. Powiedzenia na egzaminie:) Bardzo mi pasował krem pod oczy z tej serii Nuxe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, poszło mi bardzo dobrze :) Ten krem pod oczy bardzo mnie kusi, muszę go kupić :)

      Usuń
  3. Znowu nie znam żadnego kosmetyku - smuteczek ;) powodzenia z anatomią! xo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko przed Tobą Justynko :) Dziękuję, egzamin jak wiesz, już
      za mną :)

      Usuń
  4. KRem pod oko Nuxe lubię bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, już go chcę, tylko dokończę swój :)

      Usuń
  5. Kurczę, Dorotka...
    Ty naprawdę masz odpowiedzialne zadanie.
    Lubię natomiast Twoją szczerość w tym wszystkim, aż mi się oczy śmieją do tych smarowidełek :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię to co robię, a jak pisać o czymś to tylko szczerze, inaczej nie ma sensu ;) Buziaki Kasiu :)

      Usuń
  6. Mam tonik Pixi Beauty z kwasem glikolowym i bardzo mi pasuje. Zainteresował mnie żel Phenomenal, przyjrzę się mu bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten tonik towarzyszy mi od roku i tak szybko się z nim nie rozstanę :D żel Phenomenal serdecznie polecam :)

      Usuń
  7. Nie znam kosmetyków pixi, choć na blogach ostatnio jakieś szaleństwo trwa na nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie tam szaleństwo! :D Zresztą wolę szaleństwo z Pixi niż przykładowo z Shiny, które niczym nie zachwyca :D

      Usuń
  8. na pewno się na coś suszę ;) To pixi mnie mega kusi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajni ulubiency, zainteresowal mnie ten zel Pixi, ktory sie nie pieni, ja jednak wole pianke, ale kiedys mialam podobny kosmetyk z Estee Lauder i bylam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Moniko i szanuję, każda z nas ma coś co bardzo lubi i służy cerze :)

      Usuń
  10. Pixi mnie bardzo interesuje i kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pielęgnacja Pixi Beauty bardzo pozytywnie mnie zaskakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to jestem do tyłu bo żadnego nie znam. Nawet Nuxa :D bo się boje że mnie, dziad uczuli :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka piękna filiżanka <3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten żel z Pixi musi być świetny, opis brzmi zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama kiedyś próbowałam tego kremu, mogę potwierdzić, że jest w porzadku :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też polubiłam się z żelem od Pixi :D

    OdpowiedzUsuń
  17. wow nice post i enjoyed this !

    OdpowiedzUsuń
  18. dziękuję Kochana, trzymam kciuki za egzaminy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio widziałem u dziewczyny to, więc musi być dobre.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe kosmetyki, chyba żadnego nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe produkty, marka Pixi coraz bardziej mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam podobny kosmetyk żelowy innej firmy i też byłam zaskoczona, ale i zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  23. O kurcze! nie słyszałam o tej marce a uważałam siebie za ekspertkę :O

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne kosmetyki. Kompletnie ich nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA