17 października 2019

Róża i jej właściwości nie tylko w kosmetykach


       Jeśli mam do wyboru kilka kosmetyków, zawsze wybieram te, w których składzie znajduję różę. Uwielbiam zapach róż w perfumach, ogromną pokusą są też dla mnie konfitury. I one dzisiaj są głównym tematem.

Jeśli chodzi o kosmetyki, uwielbiam je nie tylko ze względu na zapach, chociaż zapach zapachowi nierówny i często róży nie przypomina. Takie produkty omijam z daleka, omijam również te, które udają ich zawartość. Najczęściej są to drogeryjne kosmetyki, które różę mają tylko w nazwie. A dlaczego? Bo składnik ten do tanich nie należy. Żeby wyprodukować litr oleju różanego, należy zebrać kilka ton płatków.

Chociaż olej różany jest bardzo drogi, to ze względu na jego dużą wydajność, jego wytwarzanie jest opłacalne. Już bardzo mała ilość wystarczy do utworzenia perfum, czy osiągnięcia wymarzonego zapachu kosmetyku.

Oprócz właściwości aromaterapeutycznych  olejek różany działa też antyalergicznie, uspokajająco i antydepresyjnie. Łagodzi bóle głowy, oparzoną skórę. Działa przeciwbakteryjnie, ma również znaczące działanie jako składnik kosmetyków.

Najbardziej znana jest nam róża damasceńska, róża stulistna, jest jeszcze dzika róża oraz jej znane z właściwości leczniczych owoce. Jest też róża karbowana, ale na razie przedstawię te najbardziej znane.


RÓŻA DAMASCEŃSKA

Odmiana tej róży uprawiana jest w basenie Morza Śródziemnego od czasów starożytnych, rozpowszechniona w ogrodach południowej i zachodniej Europy przez Rzymian. Jest to gatunek pochodzenia mieszańcowego, co przypomina trochę skomplikowane związki ;)

Róża damasceńska dzięki bogatej zawartości witaminy C oraz flawonoidów oddziałowuje na każdą warstwę skóry:

Silne właściwości antyoksydacyjne flawonoidów na poziomie naskórka zwalczają wolne rodniki.

W głębszych warstwach skóry antyoksydacyjne działanie flawonoidów zapobiega szkodliwym skutkom promieniowania UV, przy udziale witaminy C uszczelnione są drobne naczynia krwionośne, co szczególnie pomocne jest przy skórze naczyniowej.

Właściwości antybakteryjne pomagają łagodzić podrażnienia, co wykorzystuje się przy cerach trądzikowych czy z innymi zmianami skórnymi.

Flawonoidy mają też działanie tonizujące, co wykorzystuje się przy tonikach oraz hydrolatach, zwanych wodą różaną, pozyskiwaną podczas procesu destylacji przy tworzeniu oleju. Woda różana reguluje pH skóry, odświeża ją, nawilża, łagodzi podrażnienia, także oznaki zmęczenia. Zawiera 0,2-1,1% olejku eterycznego.


DZIKA RÓŻA


Jest najchętniej wykorzystywaną odmianą, przy czym wykorzystuje się jej nasiona, owoce oraz kwiaty. Płatki dzikiej róży zawierają tak samo flawonoidy, witaminę C, taniny, a także wielonienasycone kwasy tłuszczowe.

Jej owoce zbierane są w sierpniu i we wrześniu. Są one bogate zwłaszcza w witaminę C, ale także zawierają witaminę A, B, P, K, E oraz karoten, garbniki, kwasy organiczne, także flawonoidy. Z owoców tych również pozyskuje się olej, który nadaje się do leczenia stanów zapalnych skóry, wykazuje  na skórę działanie antybakteryjne oraz łagodzące.


Owoce dzikiej róży mają większą zawartość witaminy C niż owoce cytrusowe czy chociażby czarna porzeczka. Witamina ta uznawana za świetny przeciwutleniacz sprawia też, że róża i herbaty z róży stosowane są również jako suplement wzmacniający odporność.

Owoce dzikiej róży poleca się szczególnie przy leczeniu przeziębienia, przy pękających naczynkach krwionośnych, także przy leczeniu kamicy żółciowej, także nerkowej. Owoce te pomocne są także w chwilach stresowych, braku snu, oraz przy biegunkach.

Oprócz wyżej wymienionych właściwości owoce dzikiej róży pomagają w nawilżeniu skóry, stymulują syntezę kolagenu. Kwasy owocowe pomagają zmniejszyć zmiany trądzikowe, poprawiają stan skóry i pomagają utrzymać optymalne nawilżenie skóry. Zawartość witaminy A i C rozjaśnia skórę i zapobiega powstawaniu plam pigmentacyjnych.


RÓŻA STULISTNA

Tą odmiana róży pochodzi z Francji, jest mieszanką kilku gatunków róż. Płatki tej odmiany róży są dużo delikatniejsze niż płatki róży damasceńskiej. Wyróżniają się jeszcze tym, że są jadalne i nadają się też na pyszne konfitury oraz soki.

Tak samo jak róża damasceńska, płatki róży stulistnej ze względu na zawartość antocyjanów i polifenoli wykazują działanie antyoksydacyjne.

Róża stulistna oprócz właściwości uszczelniających naczynka krwionośne, zmiękcza oraz regeneruje naskórek, koi cerę suchą, wrażliwą, a także zmęczoną.

Wspaniały aromat olejku eterycznego róży stulistnej  przez swoje działanie relaksujące i antydepresyjne wykorzystuje się w aromaterapii.

Zdjęcia pochodzą ze strony Pixabay.com

To na razie tyle wiadomości, które udało mi się zebrać na temat tych cudownych kwiatów. Lubicie różę jako składnik kosmetyków? Które najchętniej używacie?

Pozdrawiam! 🙂

22 komentarze:

  1. cenię sobie różę w kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię zapach róży w kosmetykach :D A woda różana jest boska. Dowiedziałam się też czegoś więcej z Twojego postu, dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć Dorota nie miałam produktów kosmetycznych ze składem róży ale wpis przybliżył mi właściwość róży będę miała na uwadze te argumenty i przy wyborze kosmetyków zwrócę uwagę na nie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam zapach roz, dotyk ich aksamitnych platkow i piekny widok. A w kosmetykach oczywiscie ich delikatne i skuteczne dzialanie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię róże w kosmetykach: i olej z róż, i olejek eteryczny, i hydrolat. I zapach :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja bardzo lubię różę w kosmetykach, perfumach itp. Zresztą hydrolat różany jest zdecydowanie moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie spróbowałabym herbatę z dzikiej róży 😉

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam róże, pod każda postacią <3
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam herbatę z lipy z dodatkiem płatów róż. Smakuje obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię różę w kosmetykach, ale jeszcze bardziej w perfumach. Moja ulubiona to damasceńska - przepiękna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Róża nie dość że zachwyca wizualnie to ma cudowne właściwości dla naszego organizmu :) bardzo lubię kosmetyki z jej dodatkiem

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię zapach róży, zawsze mam w użyciu hydrolat różany i olejek różany. W perfumach też lubię tę nutę, chociaż ostatnio jako rose oud.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię działanie róży w kosmetykach, ale nie przepadam za jej zapachem. Jednak jak widzę efekty to jestem w stanie to przetrwać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przez długi czas drażnił mnie zapach róż w kosmetykach, teraz mi się odmieniło i chętnie kupuję różane kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam sie... róza jest cudowna, ale w kosmetykach zalezy od zapachu ;)
    To naszych cer (bo pamietam, ze my siostrzane mamy :D) jest bardzo wskazana:)
    Pamietam, ze Femi ma piekne zapachy rozy w kosmetykach...
    Caluje

    Ps. Teraz pewnie bede czesciej znow zagladac:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja naczynkowa buzia bardzo lubi różane produkty:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od takiego typowego zapachu róży boli mnie głowa :/ Zapach dzikiej rózy za to bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA