Cera naczynkowa - pielęgnacja i składniki aktywne

 


          Cera naczyniowa nie jest łatwa w codziennej pielęgnacji. Jak wiadomo jest to cera z widocznymi na niej drobnymi naczyniami, zaczerwienieniem górnych partii twarzy, nieumiejętnie pielęgnowana może być przyczyną do pojawienia się trądziku różowatego. Chociaż tak samo zalicza się do cery wrażliwej, jej pielęgnacja wymaga specjalnego traktowania, warto też zwrócić uwagę na składniki zawarte w naszych kosmetykach.


PRZYCZYNY POWSTAWANIA CERY NACZYNIOWEJ

Zanim przejdziemy do pielęgnacji tego typu cery, warto wspomnieć o przyczynach tego problemu. Zawsze można je choć trochę zminimalizować. 

Przyczyny zewnętrzne:

  • Nieodpowiednia pielęgnacja cery, dobór kosmetyków, składników w nich zawartych
  • Nieodpowiedni tryb życia, ciągły stres, 
  • Nieodpowiednia dieta, ostre przyprawy
  • Nadmierne ilości kawy, alkohol
  • Zła reakcja na czynniki atmosferyczne
  • Nagłe zmiany temperatury
  • Gorące kąpiele, 
  • Gorąca temperatura
  • Sauna, solarium

Przyczyny wewnętrzne

  • Uwarunkowanie genetyczne
  • Nadciśnienie
  • Zaburzenia hormonalne.


PIELĘGNACJA

Cera naczynkowa jak wspomniałam na początku, wymaga szczególnego i bardzo łagodnego traktowania. 
Bardzo ważny jest sposób oczyszczania i demakijażu skóry. Wykonuje się je łagodnymi środkami oczyszczającymi, bardzo delikatnie, bez zbędnego pocierania twarzy. Przy cerze naczyniowej należy zapomnieć o zbędnym pocieraniu twarzy.
Krem do twarzy również powinien mieć delikatny, niepodrażniający skład, który dodatkowo przyniesie skórze naczyniowej wiele korzyści. Ważna jest odbudowa, przywrócenie równowagi hydrolipidowej, łagodzenie stanów zapalnych, nawilżanie, odżywianie, regeneracja. W przypadku cery wrażliwej niezwykle ważna jest ochrona skóry, dlatego nie wolno zapominać o porządnym zabezpieczeniu skóry także przed promieniowaniem UV.

SKŁADNIKI AKTYWNE 

Algi morski są bogatym źródłem witamin oraz związków mineralnych. Posiadają właściwości łagodzące, odżywcze, nawilżające, ściągające.

Arnika górska wzmacnia ściany naczyń włosowatych, zmniejsza obrzęki, wykazuje również działanie przeciwbakteryjne, przyspiesza proces gojenia.

Dzika róża dzięki bogatej zawartości witamin, a szczególnie witaminy C i K, także flawonoidów, garbników, steroli, kwasów organicznych, kwasu foliowego, pektyn, karotenoidów wykazuje działanie przeciwzapalne, regenerujące, zmiękcza skórę, wyrównuje jej koloryt. Wzmacnia naczynia krwionośne.

Kasztanowiec zwyczajny zawiera glikozydy, które regulują krążenie w naczyniach krwionośnych, dodatkowo je wzmacniają oraz poprawiają ich elastyczność.

Krwawnik pospolity w swoim składzie zawiera takie składniki aktywne jak azuleny, flawonoidy, garbniki oraz cynk, dzięki czemu ma działanie przeciwzapalne, również wzmacnia i uszczelnia ściany naczyń krwionośnych.

Kwas laktobionowy wykazuje silne działaniem antyoksydacyjnym, dzięki czemu zwalcza szkodliwe wolne rodniki. Dodatkowo spowalnia aktywność enzymów przestrzeni zewnątrzkomórkowej naskórka, dzięki czemu zapobiega powstawaniu zmarszczek, pajączków oraz zmniejszeniu elastyczności skóry. Składnik ten wzmacnia również mechanizmy naprawcze, chroni przed negatywnymi skutkami działania szkodliwych promieni słonecznych.

Nagietek lekarski wykazuje działanie przeciwzapalne, przyspiesza proces gojenia się ran, zapobiega pękaniu naczyń krwionośnych.

Oczar wirginijski - jego wyciąg wykazuje działanie przeciwzapalne i ściągające. Reguluje przepływ krwi przez naczynia krwionośne, wzmacnia ich ściany. Oprócz tego regeneruje, oczyszcza, działa antybakteryjnie.

Rutyna zapobiega oraz zmniejsza łamliwość i kruchość naczyń krwionośnych.

Witamina C uszczelnia oraz wzmacnia naczynia krwionośne, jest silnym antyoksydantem.

Witamina K reguluje proces krzepnięcia krwi w organizmie, działa przeciwkrwotocznie, zmniejsza widoczność drobnych naczyń krwionośnych oraz podskórnych wylewów.

Wąkrota azjatycka zawiera bogaty skład witamin A, C, E, K, flawonoidów, azjatykozydy (azjatykozyd i kwas azjatykowy), medaksozydy, dzięki czemu wykazuje działanie przeciwzapalne, łagodzące, także nawilża, regeneruje skórę.

Zielona herbata zawiera bogate źródło polifenoli, witamin A, B, C, E, K, soli mineralnych mineralnych (żelazo, wapń, mangan, potas, fluor, krzem), aminokwasów, węglowodanów, lipidów, kwasów organicznych, białek, garbników, chlorofil oraz karotenoidów, dzięki czemu wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, przeciwzapalne, łagodzące, zapobiega obrzękom, nawilża skórę.

Uniknięcie powstawania teleangiektazji, czyli widocznej siatki drobnych naczyń krwionośnych nie jest łatwym zadaniem, choćby przez działanie czynników atmosferycznych, nadmiernego stresu i innych niesprzyjających czynników, ale zawsze można załagodzić ten problem stosując się do wymienionych zaleceń, używając odpowiednich kosmetyków z którymś z wymienionych składników. 


ZABIEGI KOSMETYCZNE

Można jeszcze skorzystać z zabiegów w salonie kosmetycznym, ale trzeba do tego podejść bardzo ostrożnie. Na pewno nie zaszkodzi maska z alg, maska z wymienionymi składnikami, masaż skóry jednak powinien być bardzo delikatny. 

Jonoforeza, dzięki użyciu prądu stałego o wysokiej częstotliwości wprowadza jony (cynk, miedź, wapń, rutyna), do naskórka oraz skóry właściwej, co podziała przeciwzapalnie, usprawni krążenie, odżywi skórę.

Sonoforeza ma podobne działanie jak jonoforeza, z tym że zamiast prądu stałego, stosuje się ultradźwięki.

Lasery i światło IPL - skuteczne zabiegi na tzw. pajączki i widoczny rumień. Podczas przyłożenia głowicy zamykają światło naczynia, bez uszkodzenia okolicznych tkanek. Zabiegi te pozwalają zlikwidować zaczerwienienia, mogą być wykonywane podczas chłodniejszej pory roku.

Peeling kawitacyjny może być potraktowany jako samodzielny lub jako element całkowitego zabiegu. Delikatnie czyszcza skórę z zaskórników, martwych komórek naskórka, metali ciężkich, usprawnia krążenie, wygładza, rozświetla, zwiększa działanie nakładanych kosmetyków pielęgnacyjnych.

To wszystko, co chciałabym Wam przekazać, jeśli chodzi o pielęgnację skóry naczyniowej. Znacie jeszcze inne sposoby? Będę wdzięczna za komentarze.

Miłego weekendu! 


Komentarze

  1. Wiele cennych informacji zawiera w sobie ten wpis :)
    Ja na szczęście cery naczynkowej nie mam, mam za to mieszaną :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cery naczynkowej nie mam od kiedy nauczyłam się ją odpowiednio pielęgnować. Może nie stosuje tych zasad ściśle, ale cały czas obserwuje co się dzieje ze skórą i odpowiednio reaguje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ile tutaj przydatnych informacji!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bylam, w sumie to dalej jestem wlascicielka cery naczyniowej. Kiedys myslalam, ze pielegnacja zewnetrza takie jak wlasnie maski z alg, spotkania z kosmetyczka na roznych spotkaniach rytualnych mi pomoga. okej, jest to owszem wazne, bo tez zauwazylam znaczna zmiane po tym, gdy zaczelam buzie oczyszczac silikonowa szczoteczka (dzieki niej pozbylam sie takze kaszki na czole), ale przede wszystkim pomogla mi zmiana nawykow zywieniowych. I serio... odkad zaczelam sie lepiej odzywiac (wiadomo, czasami jest tak, ze chapnę cos niedozwolonego) rozany polik automatycznie znikl. nawodnienie organizmu i wlasnie zdrowe odzywianie dzialaja cuda!
    W moim przypadku na szczescie zabiegi laserowe nie byly konieczne :D
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. I drink so much coffee. My skin is good, so far in my life.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam delikatne problemy z naczynkami

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam cerę naczynkową i najlepiej wygląda, kiedy ograniczam się tylko do jej mycia. Żadnych kremów, podkładów, toników i makijażu. Dodam, że myję twarz płynem do higieny intymnej Facelle, dzięki czemu skóra ma dobre pH i jest ukojona dzięki zawartości kwasu mlekowego. Od kilku dni zażywam rutynę, ciekawa jestem czy coś pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ogrom wiedzy i porad dla posiadaczek takiej cery!

    OdpowiedzUsuń
  9. Miewam problemy z naczynkami na tle hormonalnym, czasem ratują mnie zabiegi, ale dodatkowo lubię linię wzmacniającą i kojącą z Vianka 👍

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam serdecznie ♡
    Moja mama ma cerę naczynkową, nie wiem czy tego nie odziedziczyłam bo zdaje mi się widzę pierwsze jej objawy. Wspaniały wpis, bardzo ciekawy i inspirujący :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam taką cerę i w moim przypadku najlepiej działają kosmetyki z dziką różą i kremy siarkowe, a u kosmetyczki właśnie peeling kawitacyjny raz na kwartał.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje kłopotu z cerą naczynkową skończyły się, gdy skończyłam że stresującą pracą i zaczęłam lepiej się odżywiać. Pomógł mi także aloes w żelu, który nakładam na noc. Pozdrawiam serdecznie 🥰

    OdpowiedzUsuń
  13. Cera naczynkowa to moja zmora... :( Co gorsza, problem nasila się wraz z wiekiem! Mam nadzieję, że dzięki Twoim radom uda mi się go zatrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, ta cera to prawdziwe pielęgnacyjne wyzwanie i nie zazdroszczę jej posiadaczkom, chociaż znam parę osób, które się z takim problemem zmagają.

    OdpowiedzUsuń
  15. Aloes jest dobry na wszystko.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.