Jesienna pielęgnacja skóry problematycznej w skrócie

 

                 Lato minęło jak w mgnieniu oka, powoli kończy się już wyczekane lato, czas zadbać o odpowiednią pielęgnację skóry. Narażona na promieniowanie słoneczne, sól morską nieźle oberwała z każdej strony i teraz potrzebuje pomocy, by mogła się zregenerować.  Pielęgnacja skóry to sama przyjemność, o ile znamy potrzeby swojej skóry. Nie zawsze jednak jest to proste, kiedy skóra jest problematyczna.


Najłatwiej ma skóra normalna, umówmy się jednak, że nie każdy z nas ma takie szczęście. Moja skóra, mimo że prezentuje się całkiem dobrze,  wymaga wyjątkowo dużo uwagi. Oprócz znaków upływającego czasu, jest ona sucha, wrażliwa, pojawiają się na niej naczynka, nieliczne, ale jednak przebarwienia. Nie mogę testować na niej przypadkowych kosmetyków, bo w ten sposób jej tylko mogę zaszkodzić, ale wiem, że najbardziej mojej skórze pomagają dermokosmetyki. Są to kosmetyki hipoalergiczne przeznaczone do cer wrażliwych  i problematycznych, także dla skóry tradzikowej, czy skóry kobiet ciężarnych. Dermokosmetyki różnią się tym od innych kosmetyków, że podlegają ścisłym i długotrwałym badaniom pod okiem dermatologa, nie mogą zawierać substancji alergizujących, środków podrażniających skórę, także niektórych konserwantów. Dermokosmetyki sprawdzą się nie tylko na cerach problematycznych, świetnie sprawdzają się one na każdej cerze.  Wystarczy wiedzieć, co potrzebuje nasza skóra, warto też pamiętać o regularnym nawilżaniu i ochronie bariery lipidowej skóry, co jest specjalnością tego rodzaju kosmetyków. Nie są to raczej kosmetyki naturalne, których składniki często potrafią uczulić, natomiast ich skład pozwala lepiej dostać się składnikom aktywnym w głąb skóry.



Wbrew przypuszczeniom niektórych, nie są to kosmetyki całkowicie pozbawione konserwantów, ponieważ byłyby niebezpieczne dla skóry, natomiast użyte w nich substancje zapachowe minimalizować mają nieprzyjemny zapach kosmetyku. Dermokosmetyki chociaż mają zadanie wspierać zmaganie się z dermatologicznymi problemami, jak przebarwienia, trądzik, skóra naczynkowa, mają łagodzić podrażnienia skóry, mimo wszystko nie są one lekami! Nie wyleczą problemów skóry, one mają służyć wspieraniu pielęgnacji skóry, by zminimalizować jej problemy.

Chociaż są to kosmetyki hipoalergiczne, czyli o zmniejszonym ryzyku wystąpienie reakcji alergicznej, nie są tak do końca pozbawione substancji alergennych. Każdy jest na coś uczulony, i zawsze ktoś może źle zareagować na jakiś składnik, każdy, nawet najbardziej łagodny kosmetyk może podrażnić czyjąś skórę.

W jesiennej pielęgnacji warto zacząć naprawiać to, co zepsuły promienie słoneczne, oprócz  łagodzenia wszelkich zmian na skórze, warto też zwrócić uwagę na likwidację zmarszczek oraz przebarwień. Na takie problemy najlepsze działanie będzie miał między innymi krem z retinolem czyli pochodną witaminy A. Krem tego typu sprawdzi się na skórze tradzikowej, z przebarwieniami, a także na skórze z widocznymi znakami upływającego czasu.



Retinol ma ogromną skuteczność, jest składnikiem całkowicie bezpiecznym dla naszej skóry, o ile potrafimy się z nim odpowiednio obchodzić. Jest to silnie działający, głęboko wnikający składnik aktywny, dlatego podczas jego stosowania nie wolno zapominać o  bardzo wysokiej ochronie skóry, inaczej przyniesie to nam więcej szkody niż pożytku. Bez odpowiedniej ochrony łatwo można nabawić się przebarwień, które trudno będzie później usunąć. Trzeba też wiedzieć, że retinol nie można ot tak ze wszystkim łączyć. Nie łączymy go z kwasami, witaminą C, niacynamidem.

Retinol złuszcza zrogowaciałe warstwy naskórka, dzięki czemu wygładza zmarszczki, reguluje wydzielanie sebum, zwiększa produkcję kolagenu, reguluje cykl odnowy komórkowej. Skóra dzięki temu nabiera gęstości, staje się bardziej jędrna, rozjaśniona, zostaje wyrównany jej kolor, wygląda na młodszą i wypoczętą.  

Mimo jednak, że w kremach stosuje się niewielkie ilości retinolu (0,3-1%), może mieć on działać drażniąco na skórę, powodować jej zaczerwienienie, dlatego najlepiej powoli przyzwyczajać skórę do jego działania, stopniowo zwiększając częstotliwość stosowania takiego kremu. Dobrze jest też na początku zapoznać się z jego składem, oraz składem innych towarzyszących kosmetyków by uniknąć przykrych niespodzianek.



Dermokosmetyki mają różne, bardzo wszechstronne możliwości walki z różnymi problemami naszej skóry. Ich właściwości od łagodzenia różnych problemów  skórnych do walki ze starzeniem można poznać znając potrzeby naszej cery, o których pisałam niejednokrotnie na swoim blogu.  Zdążyłam poznać różne dermokosmetyki i ciągle poznaję kolejne, coraz bardziej doskonałe. Bardzo dobrze wspominam kosmetyki hiszpańskiej marki SesDerma, która jest liderem w pielęgnacji starzejącej się skóry. Marka w swoich produktach wykorzystuje najnowsze zdobycze nanotechnologii i genokosmetyki, tworząc najbardziej skuteczne i innowacyjne produkty do każdej cery. Dzięki nowoczesnej technologii, w ich kosmetykach znajdujemy skuteczne i sprawdzone substancje aktywne jak na przykład najbardziej stabilna forma witaminy C, retinol, oraz czynniki wzrostu, które można dopasować do problemów naszej skóry. Warto też  wiedzieć, że za dobre praktyki w produkcji kosmetyków, marka SesDerma posiada również rzadko przyznawany certyfikat ISO 22716 GMP. Bardzo miło wspominam krem nawilżający C-VIT tej marki, po którym moja skóra była pięknie rozświetlona, była wygładzona i promienna. Z chęcią jeszcze pewnie wrócę do tego kremu, ale przyjdzie też czas na poznawanie innych kosmetyków tej marki. 


Jesień daje nam wiele możliwości pielęgnacji naszej skóry. Dłuższe wieczory pozwolą na przyjemne zabiegi, powoli można będzie zacząć to, czego nie mogliśmy robić latem. Jakie macie plany, jeśli chodzi o pielęgnację?


Pozdrowienia! 🌞


Post został opublikowany we współpracy z Ceneo.pl


Komentarze

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Jeśli podoba Ci się moja twórczość, będzie mi bardzo miło, jeśli postawisz kawę 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.