Głęboko nawilżająca maska w płachcie Hyaluronate Mediheal

Kiedy słońce przypieka coraz mocniej, skóra potrzebuje dodatkowego wsparcia. Szczególnego wsparcia wymaga skóra sucha, dojrzała, zmęczona, dlatego nie żałuję jej masek w płachcie. Maski te są łatwe w obsłudze, działają ekspresowo, wyjęte z lodówki dodatkowo przyjemnie chłodzą, koją, a skóra wygląda znacznie lepiej. Żebym nie zapomniała, zostawiam tu koleiną maskę koreańską Mediheal Hyaluronate Essential Mask Ultra Hydration.
Mediheal to moja ulubiona marka masek koreańskich, a jeśli coś jest ulubione, to nie tylko chętnie wracam, ale też chętnie testuję coraz to nowsze produkty tej marki. Opakowania tych masek to przeważnie saszety z folii aluminiowej z przyjemną szatą graficzną, dokładną instrukcją obsługi, oraz innymi informacjami, które pomogą wybrać coś odpowiedniego dla siebie.
Głęboko nawilżająca maska w płachcie z kwasem hialuronowym Mediheal Hyaluronate Essential Mask Ultra Hydration nasączona jest skoncentrowaną esencją kwasu hialuronowego a także kompleksem składników aktywnych. Tej esencji jest tu 24 ml, co pozwala mi na dodatkowe kilka użyć (samej esencji).
Maska w płachcie z kwasem hialuronowym Mediheal Hyaluronate jest idealna dla skóry suchej, odwodnionej. zmęczonej. Maska intensywnie nawilża, odżywia oraz wygładza skórę. Przywraca jej jędrność, elastyczność, oraz zdrowy blask. Swoje działanie opiera na bogatej zawartości zawartości zawartości zawartości składników aktywnych:
Kwas hialuronowy – wiąże wodę w skórze, zapewnia intensywne i długotrwałe nawilżenie.
Niacynamid – wzmacnia barierę ochronną i rozświetla skórę.
Panthenol i Betaina – łagodzą,regenerują i wspomagają barierę ochronną.
Ekstrakt z owoców gruszki i melona – działają odświeżająco oraz antyoksydacyjnie
Woda morska i hydrolat z róży damasceńskiej – koją i nawilżają.
Składniki Inci: Aqua, Glycerin, Dipropylene Glycol, Butylene Glycol, Niacinamide, 1, 2-Hexanediol, Panthenol, Sodium Hyal- uronate, Arginine, Carbomer, Carbomer, Hydroxyacetophenone, Aminobutyric Acid, Xanthan Gum, Adenosine, Sea Water, Polyglyceryl-10 Laurate, Disodium EDTA, Pyrus Communis (Pear) Fruit Extract, xtract, Polyglyceryl-4 Laurate, Rosa Damascena Flower Water, Octyldodeceth-16, Iris Florentina Root Extract, Polyquaternium-51, Cucumis Melo (Melon) Fruit Extract, Hedera Helix (Ivy) Leaf/Stem Extract, Hydrogenated Lecithin, Cyperus Rotundus Root Extract, Perilla Frutescens Leaf Extract, Taraxacum Officinale (Dandelion) Rhizome/Root Extract, Squalane, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethylsilanol Hyaluronate, Gluconolactone, Glutathione, Hyaluronic Acid, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Hydrolyzed Sodium Hyaluronate, Hydroxypropyltrimonium Hyaluronate, Potassium Hyaluronate, Sodium Acetylated Hyaluronate, Sodium Hyaluronate Cro- sspolymer, Sodium Hyaluronate Dimethylsilanol, Phytosterols, Ceramide NP
Lista składników może się różnić w zależności od serii produktu. Najbardziej aktualną listę znajdziesz na opakowaniu produktu.
Maskę po wyjęciu trzeba rozłożyć, a ponieważ jest bardzo obficie nasączona, najlepiej to robić ostrożnie, inaczej może gdzieś pokapać. Maska jest dobrze ponacinana, dzięki czemu można ją dopasować do kształtu twarzy. Nałożona już na skórę pozwala na wykonywanie codziennych zajęć, ale potrafi się poprzesuwać w okolicy ust. Żadnego problemu to nie robi, wystarczy sprawdzić co pewien czas, czy jest na swoim miejscu i poprawić w razie potrzeby. Zapach maski jest raczej niewyczuwalny, może tylko u mnie, ale na pewno działa.
Maskę w płachcie Hyaluronate Mediheal nosiłam dłużej niż zaleca producent, tak długo, dopóki nie zaczęła tracić wilgoci. Maska ukoiła moją skórę, bardzo dobrze nawilżyła, natomiast resztę esencji, która została w opakowaniu wklepałam w skórę szyi oraz dekoltu. Było jej na tyle dużo, że używałam jej jeszcze kilka dni jako serum. Maska ta to idealny sposób na złagodzenie skóry w czasie upałów, a dodatkowo dobrze nawilża, odżywia, pięknie rozświetla skórę, wygładza ją. Poprawia wygląd, samopoczucie i nastrój, a używana regularnie przez dłuższy czas poprawi kondycję skóry na dłużej. Maski te często są w promocji w Rossmanie, ale pomimo to, warto wypróbować. Niebawem pokażę tu kolejną maskę w płachcie.
Pozdrowienia! ☀️




Dzięki kochana za świetną recenzję, koniecznie muszę wypróbować tą maseczkę! ;) Dorzucę ją do koszyka przy następnych zakupach :))
OdpowiedzUsuńCiekawa jestem czy ta esencja miała jakiś zapach, bo patrząc na składniki to może być bardzo przyjemny. Ale wiadomo, to tylko dodatek, liczy się działanie!
Serdecznie pozdrawiam :))
Bardzo przepraszam, zaraz dopiszę. Mój nos nie wyczuł tu specjalnie wyraźnego zapachu, ale jeśli jest, to na pewno przyjemny. :) Najważniejsze, że odczuwa się jej działanie, serdecznie polecam :)
UsuńNie masz za co przepraszać, byłam zwyczajnie ciekawa ;) Najczęściej te esencje pachną bardzo subtelnie i to w sumie dobrze :)
UsuńTeż tak uważam, nie każda skóra toleruje zapach ;) Co do uwag, dla mnie są bardzo cenne, zawsze lepiej poprawić, żeby było lepiej ;)
UsuńA te maski znam i lubię.
OdpowiedzUsuńBardzo zachęcająca recenzja, kochana. Jeszcze nie miałam okazji testować tych masek, ale po Twoim opisie i pomyśle z chłodzeniem ich w lodówce w czasie upałów bardzo chętnie po nie sięgnę. Cudownie, że esencji starcza na tak długo, więc z przyjemnością poczekam na Twoją kolejną rekomendację.
OdpowiedzUsuńBardzo lubię maski tej firmy, chociaż tej konkretnej jeszcze nie miałam :)
OdpowiedzUsuńSuper recenzja Dorotka!
OdpowiedzUsuńBardzo zachęca do zakupu😊
Też lubię tę maskę i również używam jej jeszcze przez kilka kolejnych dni. Bardzo dobry i bardzo wydajny produkt. :)
OdpowiedzUsuń