Ujędrniająca maska w płachcie z kompleksem E.G.T Mediheal
Maseczki w płachcie Mediheal od dawna cieszą się popularnością, natomiast E.G.T. Derma Ampoule Mask to maska nastawiona przede wszystkim na nawilżenie, wygładzenie, ale również poprawę wyglądu skóry pozbawionej jędrności. Jak sprawdziła się na mojej skórze?
Saszetka ma bardzo charakterystyczny dla Mediheal wygląd. W tym przypadku dominuje intensywny róż, który mocno kontrastuje z białym tłem. Duży napis na przedniej stronie maski E.G.T. informuje o rodzaju maski, jest też nazwa producenta. Na odwrocie opakowania jak zawsze znajduje się mnóstwo informacji na temat maski, instrukcji obsługi, oraz skład.
Nazwa E.G.T. oznacza Enriched Glowing Tension™. Producent łączy tę linię z pielęgnacją ukierunkowaną na wygląd jędrności, elastyczności i „sprężystości” skóry. W przypadku tej maski wskazuje również na E.G.T. Liposome 5000 ppm.
Wewnątrz saszety znajduje się 26 ml bezbarwnej esencji o lekkiej, żelowej konsystencji. Jest ona przyjemna, nie lepi się na skórze, można wyczuć bardzo subtelny, ale przyjemny zapach. Płachta jest odpowiednio powycinana, czyli pasuje do kształtu twarzy.
Ujędrniająca maska w płachcie z kompleksem E.G.T Liposome (Enriched Glowing Tension™) jest odpowiednia dla wszystkich typów skóry, także dla skóry bardzo suchej i wrażliwej. Dzięki zawartości w swoim składzie składników aktywnych takich jak kolagen, retinol oraz kompleks 5 rodzajów peptydów, wygładza drobne zmarszczki, nadając skórze młodszy i bardziej promienny wygląd, intensywnie nawilża, odżywia i poprawia napięcie skóry.
Składniki aktywne:
Niacynamid – wspiera funkcjonowanie bariery skóry, pomaga poprawić jej wygląd i wyrównać koloryt.
Gliceryna i Glycereth-26 – składniki nawilżające, pomagające wiązać wodę w naskórku.Kwas hialuronowy (Sodium Hyaluronate) – pomaga zwiększyć nawilżenie skóry.
Adenozyna – składnik stosowany w pielęgnacji skóry dojrzałej, wspierający działanie wygładzające.
Hydrolizowany kolagen – działa przede wszystkim jako składnik kondycjonujący i nawilżający.
Peptydy – w formule znajdziemy m.in.
Ekstrakt z liści pachnotki i ekstrakt z korzenia mniszka lekarskiego – składniki roślinne uzupełniające formułę.
Skład INCI:
Water, Glycerin, Glycereth-26, Niacinamide, 12-Hexanediol, Butylene Glycol, Hydroxyacetophenone, Arginine, Carbomer, Aminobutyric Acid, Xanthan Gum, Adenosine, Polyglyceryl-10 L Laurate, Dipropylene Glycol Polyglyceryl-4 Laurate, Disodium EDTA,Sodium Hyaluronate, Glyceryl Citrate/Lactate/Linoleate/Oleate, Lavandula Angustifolia (Lavender) Lavender) Oil, Glycine, Glutamic Acid, Aspartic Acci Hydrogenated Lecithin, Polyglyceryl-10 Myristate, Sodium Polyacrylate, Perilla Frutescens Leaf Extract, Taraxacum Officinale (Dandelion) Rhizome Root Extract, Sodium Chloride, Hydrolyzed Collagen, Fragrance, Cyperus RotundusRoot Extract, Histidine, Serine, Alanine, Proline, Threonine, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Magnesium Chloride, Calcium Chloride, Acetyl Hexapeptide-8, Copper Tripeptide-1 Hexapeptide-9, Palmitoyl Pentapeptide-4. Retinal, Tripeptide-1




Zaciekawiło mnie to, że przy tej masce efekt ujędrnienia nie został okupiony nieprzyjemnym uczuciem ściągnięcia skóry. Przy takich produktach zawsze mam wrażenie, że obietnice są większe niż rzeczywisty efekt, więc dobrze, kiedy ktoś opisuje też swoje odczucia po użyciu, a nie tylko skład i deklaracje producenta. No i jeśli płachta dobrze trzyma się twarzy, to już jest spory plus — nie trzeba siedzieć nieruchomo przez cały czas.
OdpowiedzUsuńTrzyma się dobrze jak kazda z tych masek, które używałam :) Nie czułam efektu ściągania skóry ani przez chwilę :)
Usuń