Czarna orchidea dla zmysłów i dla ciała


         Kiedy jesień daje popalić swoją kapryśną aurą, robię wszystko żeby też nastrój nie okazał się ponury. A na poprawę nastroju oprócz lub zamiast czekolady najlepiej działają zmysłowe otulające zapachy. 

Czarna orchidea pojawiła się najpierw w olejku, pokusiła też o mydło glicerynowe Organique. Mydła glicerynowe zawsze są u mnie mile widziane, zwłaszcza kiedy pięknie pachną. Mydła Organique wyglądają obłędnie. Kuszą nie tylko zapachem, one kuszą też wyglądem. Ale nie tylko o tym chciałam napisać...

Inteligentne oczyszczanie twarzy z Origins Checks and Balances™ Frothy Face Wash


     Zawsze zwracałam uwagę na swoją suchą skórę, zapominając że moja skóra ma też inne problemy, choćby na nosie. Tam moja skóra źyje sobie innym życiem, lubi sobie pobłyszczeć, albo mi na złość wyhodować jakąś niespodziankę. Właśnie akurat tam, zwłaszcza na samym czubku nosa. Ze względu na wygodę szukałam czegoś takiego, co znormalizuje skòrę na nosie, nie wysuszając skóry na reszcie twarzy. Taki inteligentny preparat znalazłam wśród kosmetyków ulubionej marki OriginsKrem oczyszczający Checks and Balances™ Frothy Face Wash Origins przywraca jednocześnie równowagę suchym i tłustym partiom twarzy. Na wszelki wypadek tą miłą przygodę zaczęłam od mniejszej pojemności...

I tak się trudno rozstać...


       Październik już się kończy, a  wraz z nim złota polska jesień. Za oknem coraz częściej jest ponuro, ponuro też jest mi, że ciągle jestem poza domem, że nie jest spokojnie, że kończy mi się cierpliwość. Że nie mogę normalnie pracować itd itd. Ale to nie o tym miało dziś być. Co nieco mi się pokończyło, dlatego już szybko pokazuję, bo nie lubię kiedy mi coś zalega. No i tak trudno mi się rozstawać...

Maska intensywnie nawilżająca Origins


        Dobre nawilżanie nigdy nie jest złe, zwłaszcza kiedy rozkręcone są kaloryfery, a za oknem ponura pogoda. Na moją skórę najlepiej działają mocno nawilżające kremy i maseczki. Maski w płacie są fajne, ale dla mnie najlepsze są te niewymagające dużo zachodu. Po prostu nakładam taką maseczkę na noc jak krem, nie muszę spoglądać na zegarek, ukrywać się przed ludźmi, ani też nie muszę takiej zmywać. Miałam różne tego typu maski, a od niedawna zagościła maseczka intensywnie nawilżająca Drink Up Intensive Overnight Mask to Quench Skin's Thirst Origins.

Zabiegi kosmetyczne dla cery dojrzałej


         Oprócz domowej pielęgnacji skóry, na którą bywa że zabraknie czasu, istnieje wiele możliwości zapobiegania procesowi starzenia się skóry za pomocą różnego rodzaju zabiegów kosmetycznych. Są to przykładowo zabiegi z kwasami, aparaturowe, a także zabiegi medycyny estetycznej.

Aktywna woda micelarna dla skóry nadwrażliwej Synchroline


        Rzadko spotykam jednocześnie delikatną i skuteczną wodę micelarną. Rzadko obie cechy idą w parze. Jeśli jednak zależy komuś na czymś takim, to Aktywna woda micelarna Sensicure Synchroline będzie łączyła te zalety. Wodę tą zdążyłam już zużyć, czas najwyższy też o niej napisać.

Uwolnij skórę od dyskomfortu. Sensicure krem żel do cery wrażliwej


         Wrażliwość jest zmorą niejednej cery, o co zresztą przy obecnym zatruciu środowiska nietrudno osiągnąć. U mnie ten problem jest od bardzo dawna, a moja skóra z czasem jest coraz bardziej kapryśna. Kremy Synchroline znam od niedawna, a Krem żel Sensicure od ponad dwóch miesięcy. Stosowałam go na noc, czasami również na podrażnienia. Jest to krem apteczny i myślę też, że ta niewielka tubka mogłaby zająć godne miejsce w każdej kosmetyczce. 

Czarna orchidea na poprawienie nastroju


         Nic tak nie poprawi nastroju jak piękny zapach i zdrowa skóra. Nastrój poprawiam sobie kiedy tylko jest to możliwe. także podczas i po kąpieli. Nie potrafię się oprzeć pięknym zapachom, tym bardziej kiedy mam do nich zaufanie. Jak wiecie mam zaufanie do Organique, nawet bardzo duże. Dlatego jak tylko wąchnęłam czarną orchideę, przepadłam. Znacie to? Na pewno znacie, nie wkręcicie mi że nie. Moja problematyczna skóra też kocha olejki, pokochała też miłością wzajemną Aromatyczny olej do kąpieli i masażu Czarna Orchidea.

Mój sposób na zachowanie urody


       Trudno dawać porady, kiedy każda z nas ma inną cerę, ale ponieważ niedawno zostałam zapytana czy to natura czy botox, czy inne tego rodzaju zabiegi, czuję się winna za wyjaśnienie. Nigdy nie korzystałam z botoxu, nie korzystałam również nigdy z zabiegów chirurgii kosmetycznej. Choćbym nawet chciała, mam do tego mnóstwo przeciwwskazań. Zabiegi u kosmetologa również nie dadzą tak długotrwałych efektów, a miałam je wykonywane dość dawno. Ważne są też geny, ale same geny niewiele dadzą, kiedy same o siebie nie zadbamy. Nie pomogą też wysokopółkowe kremy, jeśli jest wrażliwa cera, a taką właśnie mam. Nie zawsze skład wybranego kosmetyku służy mojej skórze, dlatego też nie będę takich innym polecała. Nie każda skóra jest taka sama, każdej służy co innego, dlatego trudno się oprzeć na opinii innych. Można wybierać według własnych preferencji i opierać się na własnych próbach i błędach, ważne żeby to było z pozytywnym skutkiem, czego Wam serdecznie życzę. Najważniejsza w pielęgnacji jest systematyczność, dopiero wtedy możemy od niej oczekiwać efektów...

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.