21 października 2018

Aktywna woda micelarna dla skóry nadwrażliwej Synchroline


        Rzadko spotykam jednocześnie delikatną i skuteczną wodę micelarną. Rzadko obie cechy idą w parze. Jeśli jednak zależy komuś na czymś takim, to Aktywna woda micelarna Sensicure Synchroline będzie łączyła te zalety. Wodę tą zdążyłam już zużyć, czas najwyższy też o niej napisać.


Aktywna woda micelarna pochodzi z Włoch, jest dermokosmetykiem przeznaczonym dla nawet najbardziej wrażliwej skóry. Mimo swej łagodności ma również moc.

Butelka przypomina butelkę Biodermy, natomiast szata graficzna idealnie obrazuje delikatność kosmetyku. Pojemność tego opakowania wynosi 250 ml.


Woda micelarna przeznaczona jest do codziennego oczyszczania skóry normalnej, wrażliwej, nadreaktywnej, alergicznej oraz podczas kuracji dermatologicznych, które podrażniają skórę.

Składniki aktywne: 

  • MSM (dimetylosulfon) wykazuje działanie przeciwzapalne i łagodzące
  • glukonian sodu: działa bakteriobójczo, łagodzi objawy alergii, koi podrażnienia, wzmacnia naczynia krwionośne
  • ksylitol: organiczny związek chemiczny, wytwarzany z brzozy. Nawilża i wzmacnia skórę, przeciwdziała rozwojowi bakterii i drobnoustrojów. Chroni florę bakteryjną,
  • glicerol (gliceryna): nawilża dzięki gromadzeniu i wiązaniu wody w naskórku. Przyspiesza proces regeneracyjny, zmiękcza skórę. 

Sposób użycia: 

Stosować 2 razy dziennie rano i wieczorem w celu demakijażu i oczyszczenia skóry twarzy.


Jak nazwa wskazuje, jest to konsystencja wody, która delikatnie się pieni. Zapach wody jest słabo wyczuwalny, ale wspominam jako przyjemny. Na ustach wyczuwa się gorzkawy posmak.


Woda micelarna swoim działaniem bardzo mi przypomina płyn Sensibio Biodermy. Jest może nawet bardziej delikatna i przez to potrzeba użyć jej odrobinę więcej, ale dla bardzo wrażliwej skóry taka delikatność jest bardzo ważna. Nie miałam nic wodoodpornego, więc w tej kwestii nie mogę nic powiedzieć, ale wydaje mi się, że żaden płyn tak doskonale sobie z takim nie poradzi. Mój makijaż zmywał skutecznie nie wysuszając przy tym skóry, bardzo dobrze rozpuszczał tusz do rzęs bez uczucia szczypania w oczy. Skóra otrzymywała należyte nawilżenie, była miękka i ukojona. Woda mogłaby równie dobrze służyć jako tonik. Dla dokładniejszego oczyszczenia skóry stosowałam również żel oczyszczający, ale przy porannej pielęgnacji nie potrzeba już nic więcej. Zużyłam go w ciągu półtora miesiąca, co i tak jest niezłym wynikiem.

Lada chwila ma być otwarty sklep internetowy tej marki w Polsce, ale znajdziecie go też online  i stacjonarnie w niektórych aptekach. Warto też polubić stronę na Fb (TU), żeby być na bieżąco. Z pewnością sprawię sobie kolejne opakowanie tego płynu. Wam też polecam, zwłaszcza dla posiadaczek wrażliwej skóry. Znacie tą wodę micelarną?

Miłego poniedziałku! :)

17 komentarzy:

  1. Ja mam wrażliwą skórę, więc ta woda micelarna jest zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bioderma jak ta lala :D lubię produkty tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ile razy miałam płyny micelarne które niby łagodne a powodowały szczypanie i łzawienie oczu... fajnie, że ten niczego takiego nie powoduje

    OdpowiedzUsuń
  4. O to fajnie lubie Bioderme wiec mysle ze powinnam byc rowniez z tej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. JA o tej marce trochę zapmniałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tą serię warto mieć na uwadze, zwłaszcza przy problemach z cerą. Moja córka z cerą trądzikową polubiła ten krem :)

      Usuń
  6. Rzadko używam wód micelarnych. Wolę oczyszczać twarz olejami lub żelem do twarzy. Ale za to bardzo lubię toniki i hydrolaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię oleje i żele, wody micelarne stosuję przeważnie do wstępnego etapu, między innymi do demakijażu oczu. Żele szczypią moje oczy, z olejami różnie bywa :) :)

      Usuń
  7. Miałam od nich pewne kosmtyki ale strasznie mnie uczulił:( a krem pod oczy sie rozwarstwił:(

    Buziaki:*
    Nowy post -> WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  8. przypomnniałaś mi, że powinnam kupić micela, bo mój wkrótce się skończy :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ją, świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA