7 sierpnia 2015

Różany krem do rąk z 20% masła shea L'Occitane


     Dlaczego o skórę dłoni należy dbać nie trzeba przypominać. Ale przypomnę bo nie do każdego dociera. Wiadomo, że na dłoniach skóra jest cieńsza niż gdzie indziej, że dzięki ich ciągłemu używaniu oraz detergentom jest bardziej narażona na wysuszenie i przyśpieszone tempo starzenia. Kiedy nie było większego wyboru smarowałam je tym, co miałam pod ręką. W tej chwili na szczęście nie trzeba się ograniczać do kilku kremów na krzyż, bo jest ich całe mnóstwo. A ja i tak wracam do tego samego krem do rąk od okazji i bez okazji, bo jak zauważyliście tak bardzo uzależnił mnie Krem różany z 20% masła shea L'Occitane. Jest inny niż cała reszta a każdemu czlowiekowi, nie tylko bogatemu trochę luksusu też się w życiu należy. Dlaczego więc padło na ten krem? Jeśli Cię to ciekawi zapraszam...


OPAKOWANIE

Niby nic takiego i nie po okładce książki się ocenia, i takie tam mądrości, ale krem do rąk to nie książka i moje oko miło jak cieszy. Aluminiowa tubka w intensywnym kolorze różu w tym przypadku,  uwielbiam  ją wyciągać  z torebki,  od razu buzia  się uśmiecha. Piękna szata graficzna i ta fikuśna plastikowa nakrętka cieszą oko jak nic. 
Kremy do rąk tej marki dostępne  są w dwóch pojemnościach: 30ml i 75ml 



KONSYSTENCJA

Krem ten jest o niezwykle maślanej i zwartej konsystencji, bardzo lekko się rozsmarowuje, żeby po chwili wniknąć w skórę. Pozostawia jednak przyjemnie otulającą otoczkę, która ją chroni  i zmiękcza.


ZAPACH 

W życiu nie spotkalam tak prawdziwego zapachu róż, jak w kremach tej marki. Jest to najprzyjemniejszy na świecie aromat róż, jaki do tej pory wywąchał mój nos i to na pewno nie trąci chemią. Zapach ten utrzymuje się dobrą chwilę ale cała przyjemność jest w tym, że ponownie sięgnę po tubkę... 
 
OBIETNICE I ZALECENIA PRODUCENTA

Różany krem do rąk zawiera aż 20% masła shea, dzięki czemu pomaga chronić, odżywiać i zmiękczać skórę rąk, pozostawiając na niej piękny różany zapach.

Masło shea jest stosowane przez kobiety w Afryce, aby odżywić i chronić skórę oraz włosy. Często nazywane jest "złotem kobiet". Od 1980 roku, L'Occitane stosuje masło shea z Burkina Faso, pozyskiwane ze zrównoważonych upraw na zasadach sprawiedliwego handlu.

Masło shea jest ultra odżywcze, można je stosować je o każdej porze dnia, zwłaszcza kiedy tego skóra została narażona na wysuszenie take na i pod paznokcie. Warto nałożyć cienką warstwę kremu na dłonie przed pójściem spać co zapewni im odżywienie podczas snu.


Jak stosować:

Krem do rak należy używać w miarę potrzeb, czyli tak często jak tego potrzebuje nasza skóra. Nie trzeba używać dużo tego kremu bo już niewielka jego ilość nawilży i odżywi całe dłonie. Producent zaleca wmasowywać krem w dłonie, szczególnie w wysuszone miejsca przez 2 minuty co pozwoli mu wniknąć w skórę.


MOJA OPINIA
Z tym różanym kremem do rąk  L'Occitane zaprzyjaźniłam się od pierwszego użycia, bo uwielbiam jego działanie, takie jak nawilżenie i odżywienie  połączone z tak pięknym i naturalnym zapachem róż. Może i gdzieś są kremy o lepszym działaniu oraz składzie, ale przyjemność  w używaniu i zapach są dla mnie najważniejsze,  a tu nic zarzucić nie mogę i kupować go będę do końca moich dni,  choćby po mililitrze. Oprócz zniewalającego zapachu i świetnego działania, krem jest bardzo łagodny dla mojej wrażliwej skory,  krzywdy jej nie zrobił.

Dotychczas kupowałam mniejszą pojemność: 30ml wynosi 29,90zł, a i tak wystarcza na długo ponieważ krem jest bardzo wydajny. Cena większej  pojemności: 75ml wynosi już 65zł, wtedy wystarczy pewnie na rok ale nie do każdej torebki się zmieści. Polecam i  pozdrawiam. :) 

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Bedzie mi również miło, jeśli go zaobserwujesz. Pozdrawiam serdecznie i zapraszam! :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA