24 sierpnia 2015

Odżywka do rzęs LashVolution i pierwsze efekty. Jak zadziałała po miesiącu testowania.


      Jak pamiętacie, przed miesiącem w ramach współpracy z LashVolution  rozpoczęłam testowanie nowej odżywki do rzęs. Na pewno  ciekawi Was jak ta odżywka  u mnie się sprawdza, dlatego dziś  opowiem Wam o swoich pierwszych wrażeniach po miesiącu stosowania.  

Odżywka LashVolution, jak każdy kosmetyk wymaga systematyczności  w codziennym nakładaniu na górną linią rzęs, po wieczornym demakijażu  skóry twarzy. Mimo, że ze zmęczenia zdarzyło mi się kilka razy zapomnieć  nałożyć odżywkę, to jednak pierwsze efekty udało się osiągnąć, co  nietrudno daje  się zauważyć.  Przypomnę też, że nakładanie odżywki  nie  jest trudne,  ponieważ precyzję ułatwia tu  starannie wykonany ze sztucznego włosia pędzelek,  wyglądem  przypominający eyeliner.

Odżywka ma bardzo bezpieczny skład, pewnie dlatego też moje bardzo wrażliwe oczy nie odczuły podrażnienia  ani uczulenia, nie zaznały też skutków ubocznych, bo nie było  też po czym. Skład produktu jak widać, jest bardzo bezpieczny  nawet dla najbardziej wrażliwych oczu.          


Dowiodły też o tym  testy dermatologiczne i okulistyczne. Odżywka jest rekomendowana przez kosmetologów. Wydaje  mi się, że moje doświadczenie z tą odżywką też powinno wzbudzić Wasze zaufanie.


Producent   odżywki LashVolution obiecuje pierwsze efekty już po 14 dniach jej stosowania. Po miesiącu stosowania nie oczekiwałam znacznych efektów, jakichś cudów, a jednak efekty daje  się zauważyć.  Nie są one może ogromne, ale zauważyłam, że moje rzęsy znacznie się wzmocniły, są grubsze, bardziej gęste  i widoczne. Niedużo ale  jednak są dłuższe, co widać na poniższych zdjęciach. Jak widać, odżywka działa, zatem czekam na dalsze efekty. Spokojnie  mogę Wam ją polecić, kupicie ją tu.


Jak Wam się podobają pierwsze efekty jej stosowania u mnie? :) 


Pozdrawiam serdecznie. :)

4 komentarze:

  1. Wow that was strange. I just wrote an very long comment but after
    I clicked submit my comment didn't appear. Grrrr... well
    I'm not writing all that over again. Anyway, just wanted to say great blog!

    OdpowiedzUsuń
  2. Write more, thats all I have to say. Literally, it seems as though you relied on the video
    to make your point. You clearly know what youre talking about, why throw away your intelligence on just posting videos to your weblog when you could be
    giving us something enlightening to read?

    OdpowiedzUsuń
  3. You really make it appear really easy with your presentation however I in finding this matter to
    be actually something which I feel I might by no means understand.
    It seems too complicated and extremely wide for me.
    I am having a look forward to your subsequent submit, I
    will try to get the grasp of it!

    OdpowiedzUsuń
  4. Stunning quest there. What happened after?
    Thanks!

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA