29 lipca 2018

Odżywczy żel myjący do twarzy Vianek dobry na wieczór i każdy poranek!


         Znalezienie dla mojej twarzy odpowiedniego środka myjącego to trudne wyzwanie. Skóra mojej twarzy jest wyjątkowo wrażliwa, zbuntowana kapryśna. Często bywa sucha jak wiór, ale potrafi też zaskoczyc niespodziankami. Nie jest z nią wcale tak łatwo. Wiedząc jak ważne jest oczyszczanie skóry twarzy, szukałam jak zwykle czegoś skutecznego i jednocześnie delikatnego. Czy Odżywczy żel myjący do twarzy Vianek spełnia swoje zadanie, dowiecie się czytając część dalszą...

Opakowanie większość z Was zna, poza bajecznie kolorową grafiką i bez zarzutu działającą pompką niczym szczególnym się nie wyróżnia. Znajduje się w nim 150 ml bezbarwnego żelu  o delikatnym roślinnym zapachu. 


Żel do twarzy przeznaczony do codziennego mycia każdego rodzaju cery. Zawiera łagodne detergenty, skutecznie oczyszczające twarz z makijażu i zabrudzeń. Miód, bogaty w witaminy olej z pestek moreli i lecytyna sojowa gwarantują utrzymanie właściwego nawilżenia. Ekstrakt z miodunki to bogactwo składników odżywczych, dzięki czemu żel dodatkowo wzmacnia i chroni skórę przed podrażnieniami.


Sposób użycia

1-2 dozy żelu nanieś bezpośrednio na wilgotną skórę, umyj, następnie zmyj dokładnie ciepłą wodą.


INCI

Aqua, Lauryl Glucoside, Glycerin, Cocoamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Pulmonaria Officinalis Extract, Mel Extract, Panthenol, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Hippophae Rhamnoides Oil, Lecithin, Glyceryl Oleate, Citric Acid, Sodium Benzoate, Parfum, Benzyl Salicylate, Lilial, Hexyl Cinnamal.



Jak nazwa wskazuje, jest to żel o lekkiej konsystencji, który w połączeniu z wodą wytwarza delikatną, łatwo zmywającą się pianę. Zapach tego żelu również nie jest jakiś wyrazisty, według mojego nosa zwiera subtelne owocowo-ziołowe nuty. Jeśli chodzi o zmywanie twarzy, nie miałam z nim problemu, ale też mój makijaż nie należał do najtrwalszych czy wodoodpornych. Przykładowo wspomnę, że w ostatnich miesiącach nie używałam pudru czy ciężkich korektorów. Tusz do rzęs zmywa, ale przy tym wymaga trochę większej uwagi, lekko szczypie w oczy, więc do tego celu szczególnie nie polecam. Natomiast bardzo dobrze sprawdzi się do porannego oczyszczenia skóry. Jeśli chodzi o obietnice producenta jak odżywienie czy wzmacnianie skóry, nie wypowiem się. Moja skóra tak samo jak ja źle znosi upały, przez co wyraża bunt w okolicy nosa i brody. Trudno powiedzieć, dzięki czemu, używam też jeszcze innych kosmetyków, przechodze kurację detoksykującą. Nie mogę jednak powiedzieć, żeby żel wysuszał czy podrażniał skórę. Nie zauważyłam też zmian alergicznych. Żel myjący Vianek cenię sobie za przyjazny skórze skład, że nie jest testowany na zwierzętach, także za niską cenę i wydajność.

Żel myjący, jak również inne kosmetyki marki Vianek dostępne są w dorgeriach natura, czy innych z naturalnymi kosmetykami. Znacie go? Jakie jest Wasze zdanie o tym?

Wakacyjne pozdrowienia! :)

21 komentarzy:

  1. Miałem go i świetnie się pienił i skóra była miękka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, cieszę się że i Tobie służył :)

      Usuń
  2. Miałam go kilkukrotnie i zawsze dobrze mi się sprawdzał. Jeszcze nie raz do niego wrócę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niezawodny, przynajmniej u mnie. Też będę wracać :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie służył :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Tobie też służą te kosmetyki :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wypróbuj, może i Ty będziesz zadowolona :)

      Usuń
  6. Nie wiem czy pieniłby się dla mnie wystarczająco dobrze. Bez tego nie czuję, że twarz jest doczyszczona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) U mnie dobrze się pieni, ale każda skóra inaczej lubi, więc trudno mi powiedzieć :)

      Usuń
  7. używam żeli zaraz po olejku, tego nie miałam, szkoda tylko, że szczypie w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. markę, jak wiesz, lubię. żelu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam i byłam zadowolona.Lubię produkty tej marki
    Pozdrawiam hmmmm,gorąco ,no ale jest lato

    OdpowiedzUsuń
  10. nie mialam go ale moze jak zuzyje swoje pol litrowe opakowanie obecne;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś miałam jedynie żel z Biolaven, ale nie polubiliśmy się :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam takie zele z pompka, chyba musze poznac blizej Vianek <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mi kiedyś Vianek bardzo obciążył włosy, chodzi mi o maskę :(
    Ale jestem ciekawa, czy przypadłyby mi kosmetyki do twarzy np :)

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę spróbować, może akurat się sprawdzi u mnie

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje zdanie o Vianku znasz ;p

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj linkami i prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy ze spamem.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA