26 listopada 2018

Co zużyłam w listopadzie


   Mija kolejny miesiąc, mija listopad. Wreszcie. Dla mnie jest to miesiąc całkowitego spadku energii i buntu organizmu na jego forsowanie. Wydaje się że życie zatrzymało się w miejscu, chociaż nie. Przeczą temu puste opakowania po kosmetykach... 

PIELĘGNACJA TWARZY


Krem pod oczy Resibo wspominam bardzo miło, chociaż znam lepsze. Moja skóra jest bardziej wymagająca niż przewidywałam. Nie zarzekam się, że nie wrócę.

Żel do mycia twarzy Alteya Organics mył delikatnie, ale skutecznie, pięknie pachniał różą. Lubiłam go, chociaż czasami musiałam dłużej się nim pobawić.

Woda różana Alteya Organics również sprawdziła się jak na wodę różaną przystało. Obecnie ze względu na cenęw wymieniłam ją na wodę marki Beaute Marrakech. 

Hydragenist SOS Lierac po raz kolejny okazał się bardzo dobrym kremem. Ratował moją przesuszoną suchym powietrzem skórę, ale ze względu na swoją treściwość miałam wrażenie że się roluje nawet używany na noc. Widocznie tym razem nie była aż tak przesuszona. Kiedyś być może powrócę.

PIELĘGNACJA CIAŁA


Olejek do ciała i kąpieli Organique kolejny już uwielbiam od pierwszego użycia, uwielbia go także moja skóra, tak samo jak zmydlone już do reszty


mydło glicerynowe tej samej serii. Mydełko trochę szybko mi się wykończyło, ale do końca zachowało formę. Nie łamało się, nie pękało, zmydlało się równiutko do samego końca.

PIELĘGNACJA WŁOSÓW


Maska i szampon micelarny Biovax Botanic to już trzeci duet z kolei, i choć nadal mnie kusi, to robię przerwę na inną serię pewnie tej samej marki. Moje włosy chyba już się przyzwyczaiły i przestały reagować. Plączą się jak szalone. 

Olejek do włosów Alterra był całkiem przyjemny, w chwilach kryzysowych spełniał się dodatkowo jako olejek do ciała czy do zmywania rzęs i brwi. Włosy niestety lubił obciążać.

Szampon do włosów farbowanych O'Herbal Elpha Pharm częściowo zużyłam podczas pobytu u Ani, częściowo u siebie, kiedy swoje już wykończyłam, a ona chciała pozbyć się zapasów. Jeszcze o nim napiszę, dziś wspomnę że jako szampon również go polubiłam.

HIGIENA


Mydło w kostce Dove jak wiecie uwielbiam. Ostatnio jednak zdecydowałam się na mydło różane Alterra. Trochę słabo się pieni, ale za to cudownie pachnie i jest równie delikatne dla skóry. Jeszcze go co prawda nie zużyłam, ale mam ochotę go zatrzymać dłużej.

Pasta do zębów BLANX MED  nie rozstaję się z nią

PRÓBKI


O próbkach nie potrafię pisać. Zużyłam próbkę kremu pod oczy Yonelle i Origins wpisując na swoją chciejlistę,  polubiłam też próbki podkładów oraz BB...


Bardzo polubiłam próbkę podkładu Clinique, żel do mycia rąk Goździk Yope, próbkę Diora zdążyłam użyć i prawie zapomnieć, był mega przyjemny, ale nieprzyzwoicie niedostępny teraz dla mnie. Spodobał mi się krem do stóp Ziaja, przy okazji reszta próbek też trafiła na stopy. Jeden z nich, ten na samym dole drażnił okropnie mój nos, co źle znosiłam używając go nawet na pięry.

I na tym koniec mojego denka. Znacie coś? Lubicie? Co Wam się najbardziej podoba? 

Miłego tygodnia! :)

42 komentarze:

  1. Dobrze że się kończy bo też mam spadek formy choć pogodą rozpieszczał ��. Mnie skończyły się kremy do twarzy, zakupiłam nowe. Pozdrawiam cieplutko Dorotko ❣️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam okropny spadek formy, złe samopoczucie, jeszcze ten brak słońca mnie dobija ehhh. Również Cię Basiu serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Mnóstwo kosmetyków wartych poznania. Muszę wrócić do kilku Twoich wcześniejszych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tyle próbek ostatnio przerobiłam i mało co mnie zachwyciło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tak samo. Nawet Dior okazał się średni :) Jadą na logo i tyle ;)

      Usuń
  4. Ja też odczuwam spadek formy w tym miesiącu, jestem taka nie do życia. Odliczam dni do końca grudnia a po nowym roku będę czekać już na wiosnę ;) Nie znam produktów z Twojego denka. Też od czasu do czasu sięgam po mydełka Alterra i ( odpukać w niemalowane) nawet do twarzy raz na jakiś czas dobrze się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czekam na wiosnę, zimę pewnie prześpię ;)

      Usuń
  5. Też uwielbiam produkty, które pachną różą ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wooow! podziwiam za ilość;) u mnie w tym miesiącu mało tego poszło ;)
    ciekawi mnie ten krem pod oczy z Resibo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre "szły" kilka miesięcy ;) Krem pod oczy polecam :)

      Usuń
  7. Ten olejek do ciała z organique mnie bardzo kusi, ta seria słyszałam, że pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja właśnie się zabieram za ten krem pod oczy z Resibo i mam nadzieję, że u mnie się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się spisze, dla młodej skóry będzie idealny :)

      Usuń
  9. To mydelko glicerynowe wygladalo przepieknie, sporo udalo Ci sie kochana wykonczyc :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę na kolejne, ale dość szybko się zużywa więc muszę poczekać na lepsze czasy ;)

      Usuń
  10. Krem pod oczy Resibo znam i lubię:) pozostałych kosmetyków nie miałam, ale wyglądają zachęcająco..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak prawdę mówiąc wszystkie spełniły swoje zadanie. Nie mam powodów do narzekań. Olejek Alterra trochę obciążał włosy, ale sprawdził się w innych dziedzinach ;)

      Usuń
  11. A mnie zainteresował ten krem pod oczy Resibo :) z linii Hydragenist Lieraca bardzo lubię maskę SOS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem pod oczy polecam, maska sos i krem sos to nie to samo? :)

      Usuń
  12. Ja się cały czas zabieram za swoje próbki, ale jakoś słabo mi to idzie. Kilka zużyję na samym początku miesiąca, a potem zapominam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi próbkami jest różnie.Próbko podkładów używałam po kolei, kremów tylko te, których się nie bałam,reszta szła na stopy :D

      Usuń
  13. Chyba nie znam nic z Twojego denka. Kosmetyki Resibo od dawna za mną "chodzą" ale jak do tej pory miałam jedynie próbki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zacząć od jakiegoś kremu, są wydajne i na pewno nie zaszkodzą :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Uzbierało się trochę ;)

      Usuń
    2. Ja też powinnam zrobić jakis przegląd i zużyc wreszcie kosmetyki napoczęte,ktore odłożylam na moment.. 🙈

      Usuń
  15. Ja mam problem ze zużywaniem próbek. Nie mogę się zmotywować.
    Opornie mi to idzie.

    OdpowiedzUsuń
  16. ten olejel Alterry dobrze robi loczkom mojej córci :)

    OdpowiedzUsuń
  17. bardzo ciekawi mnie marka Alteya Organics, żel i woda różana wyglądają interesująco

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jestem pod wrażeniem, ile próbek zużyłaś. Mi to zupełnie nie wychodzi - ciągle dochodzą nowe próbki i tylko leżakują :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Całkiem spore denko. Ja lubię bardzo serię Biovax, a reszty kosmetyków nie miałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię oglądać zużycia u innych ;) Próbki są fajne, żeby sobie pierwsze wrażenie wyrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam chyba tylko krem Resibo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie na zimę planuję testy podkładów Clinique :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA