Naturalne masło do ciała Kwiat lipy Yope


               Skóra mojego ciała jest dla mnie tak samo ważna jak twarzy, dlatego nigdy nie pomijam jej pielęgnacji. Systematycznie stosuję po każdej kąpieli balsamy, musy, które moja skóra chłonie jak gąbka, a ostatnio moja skóra ciała polubiła Naturalne odżywcze masło do ciała Kwiat lipy Yope. Masło to ma dla mnie szczególną wartość, tym bardziej, że jego zakup wspiera pszczoły.

Bez i wanilia w balsamie do ciała Yope


        Długo myślałam czy pisać o kolejnym balsamie do ciała Yope, ale skoro udało mi się wykończyć balsam o tak dziwnym zapachu jak bez i wanilia, to myślę, że powinnam o nim też wspomnieć.

Rabarbar i róża w pielęgnacji ciała YOPE


           Balsamy do ciała idą u mnie jak woda, ale skłonnej do wysuszenia oraz alergicznej skórze nie jest łatwo dogodzić. Tym razem postanowiłam wypróbować coś drogeryjnego, czyli Rabarbar i róża YOPE. Nie spodziewając się zapachu miałam nadzieję, że nie będę żałować, że zapach mnie nie zawiedzie. Jak było naprawdę?

Mydło do rąk Werbena YOPE. Warto je mieć!


          Namyłam się tych rąk w życiu, namyłam. Najwięcej na pewno w pracy, kiedy trzeba myć przed każdym zabiegiem i po zabiegu. Nie tylko dlatego że są takie przepisy, ale zmusza do tego logika i dbałość o własne i cudze zdrowie. Nie wszyscy wiedzą, ile bakterii można wyhodować nie myjąc rąk. A warto o tym pamiętać, warto też przyzwyczajać do tego dzieci. Gdyby tak każdy dbał o higienę rąk, ile mniej chorób byłoby na świecie...

Nawyk mycia rąk mi został, bez względu na koszt wody. Częste mycie rąk, używanie różnych detergentów potrafi je też nieźle wysuszyć. Kiedyś nie było takiego wyboru, używało się to co było pod ręką. Dziś marki prześcigają się w dbałości o nasze dłonie i to jest najlepsze. Z tego rytuału nie zamierzam zrezygnować choćby dla zdrowia i wyglądu mojej skóry. Wyobraźcie sobie jeszcze, że mam dwie kotki i każdą muszę, ale też chcę porządnie wygłaskać, ale też wytarmosić. Kto lubi koty i inne zwierzęta, wie o co chodzi. Jak tylko spotkałam w Rossmanie mydło w płynie Werbena marki YOPE, wiedziałam że muszę je mieć. Najpierw jednak naczytałam się o marce i o jej produktach na innych blogach. Tym bardziej musiałam je mieć.

Balsam do ciała i rąk Figa YOPE. Noworoczne odkrycie.


          Balsam do ciała to mój obowiązkowy must have, obowiązkowy jest też jego dobry skład, przez co sięgnęłam po często chwalony przez blogerki Balsam do ciała i rąk Figa polskiej marki YOPE. Nie zawiera on tego, co niszczy i podrażnia naszą skórę, czyli: olei mineralnych, parabenów, PEG-ów, silikonów, sztucznych barwników. Cieszę się, że coraz więcej firm unika tego syfu, że tego rodzaju firm tworzy się coraz więcej. Balsam stosuję od miesiąca, natomiast moja skóra zaprzyjaźniła się z nim od początku.

Naturalny krem do rąk YOPE Imbir i drzewo sandałowe.


         Kremu do rąk nie może u mnie zabraknąć, tym bardziej kiedy zabieram się miesiącami za mycie okien. Z jednej strony przydałoby się umyć, z drugiej strony nie chce się. Przez czyste szyby przechodzi więcej światła, ale też wścibskich oczu obserwatorów, takie są uroki mieszkania na parterze. O oknach będzie za moment, ale najpierw wyrażę tu swoje ochy nad Naturalnym kremem do rąk Yope, które dorwałam w promocji w Rossmanie. Zapraszam. 

Pielęgnacja dłoni i ciała w zgodzie z naturą. Nowość w drogerii Rossman.

        
       Nie jest łatwo znaleźć delikatny dla skóry balsam czy mydło. Nie jest łatwo znaleźć dobre kosmetyki, zwłaszcza w przystępnej cenie. Nie będę ściemniać, ale większość mydeł jakie używałam do mycia rąk sprawia, że moje dłonie robią się szorstkie i nieprzyjemne w dotyku. Mało który balsam jest skuteczny i jednocześnie łagodny dla mojej skóry. Nie potrafię sobie przypomnieć, żeby moje drogeryjne zakupy były kiedykolwiek udane. Piękne zapachy ulubionych kosmetyków niekoniecznie kojarzyły się z przyjemnym dla skóry składem. Cieszę się, że marka YOPE trafiła w końcu do drogerii Rossman, tym bardziej że mam go prawie pod nosem. Jak to fajnie, że zawsze można trafić na jakieś promocje. Miłą niespodzianką jest, że coraz więcej trafia tam godnych polecenia kosmetyków z naturalnym składem. 

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.