2 lutego 2018

Naturalny krem do rąk YOPE Imbir i drzewo sandałowe.


         Kremu do rąk nie może u mnie zabraknąć, tym bardziej kiedy zabieram się miesiącami za mycie okien. Z jednej strony przydałoby się umyć, z drugiej strony nie chce się. Przez czyste szyby przechodzi więcej światła, ale też wścibskich oczu obserwatorów, takie są uroki mieszkania na parterze. O oknach będzie za moment, ale najpierw wyrażę tu swoje ochy nad Naturalnym kremem do rąk Yope, które dorwałam w promocji w Rossmanie. Zapraszam. 


Kremy do rąk lubię nosić ze sobą w torebce, ale ktoś nie wziął tego pod uwagę i zapakował do tuby 100 ml. W tym rozmiarze tubka również pięknie wygląda, ma śliczną szatę graficzną, taką samą jak na kartoniku, ale miło by było mieć jeszcze mniejszą pojemność jak na przykład u L'Occitane. Nie nosimy przecież ciągle ze sobą neseserów, ale też mniejsze torebki. Ale nie marudzę, liczę po cichu, że ktoś zadba o lekkość naszych torebek. Ale zapomniałabym, jeszcze jednym utrapieniem jest malutka nakrętka, co łatwo o jej zgubienie. Jeśli koreczek spadnie na podłogę, to z moimi energicznymi kotami nie mam szans.


A teraz trochę obietnic...

Regenerujący krem do rąk zawiera dużą porcją odżywczego olejku z oliwek i masła shea. Stworzony jest do pielęgnacji suchej, spierzchniętej skóry dłoni. Moja skóra nie jest spierzchnięta, ale bardzo łatwo jej o wysuszenie.

Zapach kremu jest orientalny, korzenny i ciepły. Ma być bliźniaczo podobny do aromatu najnowszych mydeł z superdelikatną formułą TGA.

Nie znam zapachu tego mydła, ale zapach jest naprawdę urzekający, czego nie da się ukryć. Przy okazji przypomniałam sobie, że schowałam resztkę imbiru. Czekała i z tych nudów wykiełkowała...


Krem zawiera 98% składników pochodzenia naturalnego oraz o niskim stopniu przetworzenia

Ekstrakt z imbiru pobudza naturalne procesy regeneracji skóry i poprawia krążenie krwi, dzięki czemu pozostałe składniki naszego kremu szybciej wnikają w skórę. 

Ekstrakt z drzewa sandałowego spowalnia procesy starzenia i hamuje rozwój bakterii na skórze. Organiczne masła shea nawilża i chroni dłonie przed niekorzystnym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak wiatr, mróz, suche powietrze. 

Olej z oliwek koi podrażnienia i wzmacnia naturalną odporność skóry

Olej arganowy mający działanie odżywcze, pochodzi z certyfikowanych, ekologicznych upraw. 

Witamina E, nie bez przyczyny nazywana witaminą młodości. Dzięki niej skóra dłoni dłużej jest gładka, sprężysta i miękka w dotyku.

Krem do rąk nie zawieranatomiast tego, co jest zbędne czyli olei mineralnych, PEG-ów, silikonów.


Konsystencja kremu jest bardzo przyjemna. Krem jest lekki, bardzo łatwo rozsmarowuje się na skórze i nie ma problemu z wchłanianiem. Na jakiś czas pozostawia przyjemny zmysłowy aromat, który spodobał się również Gryzeldzie. Gryzelda wie, co lubi.


Krem do rąk nie da się ukryć, bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. Bardzo dobrze nawilża, odżywia skórę pozostawiając na niej delikatną okluzyjną powłokę, która chroni nie tylko przed niszczeniem skóry, ale też przed działaniem zimna. Moje rękawiczki z obawy przed zgubieniem, mają swoje stałe miejsce w torebce, ale nie martwcie się, zakładam je, jak tylko chłód zaczyna dokuczać moim dłoniom. Krem polubiłam bezgranicznie mimo gigantycznego opakowania. Jest on bardzo wydajny, przez kilka tygodni używania, tubka ciągle nie zmienia kształtu. Chętnie poznam jeszcze inne wersje zapachowe, ale przy takiej wydajności, nie wiem kiedy to nastąpi. 

Krem do rąk YOPE znalazłam w drogerii Rossman, jest też dostępny w niektórych sklepach z kosmetykami naturalnymi. Na pewno go znajdziecie. Cena przy takim składzie, działaniu oraz wydajności naprawdę jest korzystna. Znacie ten krem? Skusicie się?


Przy moich spadających firankach  mam ochotę całkowicie się ich pozbyć. Wiem, że wchodzenie i schodzenie z drabinki dużo pomaga na mięśnie nóg, ale ileż można. Na rolety.eu znalazłam idealne rolety do swoich potrzeb. Jak Wam się podobają?

Miłego weekendu! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz mój blog. Będzie mi również miło, jeśli pozostawisz swój komentarz. Zastrzegam sobie jednak prawo do usuwania komentarzy ze spamem, zawierające linki, komentarzy obraźliwych, oraz nie mającego związku z treścią wpisu.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA