Jak zadbać o usta, kiedy temperatura spada? Lip Sleeping Mask Strawberry Shortcake Laneige

 

               Chłodne dni potrafią wystawić nasze usta na próbę wytrzymałości. Wiatr, spadająca temperatura i suche powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach sprawiają, że  cienka, delikatna skóra ust łatwo traci wilgoć, co skutkuje spierzchniętymi wargami, suchymi skórkami. Jest na to wiele sprawdzonych sposobów, na moje najlepiej do tej pory działa całonocna maska do ust Lip Sleeping Mask  Strawberry Shortcake Laneige. To kolejna maseczka tej marki, która trafiła do mojej kosmetyczki.


Sekretem pięknych i zdrowych ust jest ich  nawilżanie. Warto mieć zawsze pod ręką balsam do ust z zawartością składników tworzących warstwę ochronną, która zapobiega utracie wilgoci, będzie  też łagodzić podrażnienia. Ale żeby wszelkie nawilżające środki dawały widoczny efekt, niezbędne jest...

Delikatne złuszczanie

Przesuszone usta często są suche, szorstkie. Delikatny peeling raz czy  nawet dwa razy w tygodniu pomaga ją usunąć i sprawia, że balsam działa bardziej efektywnie. Można użyć specjalnych peelingów do ust, ale bez problemu da się również przygotować własny. Wystarczy zmieszać trochę cukru z odrobiną naturalnego oleju, lub według własnego pomysłu.

Ochrona przed wiatrem i zimnem

Podobnie jak skóra twarzy, usta potrzebują ochrony przed chłodem i wiatrem. Przydadzą się produkty z lekkim filtrem SPF, bo promieniowanie UV działa tak samo  o każdej porze roku. Cienka warstwa balsamu ochronnego przed wyjściem na dwór potrafi zdziałać cuda.

Nawodnienie od środka

Zdrowe usta zaczynają się od wnętrza organizmu. Picie odpowiedniej ilości wody w ciągu dnia pomaga utrzymać naturalną wilgotność skóry i minimalizuje przesuszenie. Dobra herbata ziołowa czy ciepła woda z cytryną dodatkowo wspierają nawodnienie organizmu.

Unikanie szkodliwych nawyków

Obgryzanie czy oblizywanie ust może pogłębiać problem. Sprawia to, że usta stają się jeszcze bardziej suche i podatne na pękanie. Lepiej stosować balsam regularnie i powoli wyrobić nawyk jego stosowania, niż ratować usta oblizywaniem.

Dodatkowe wsparcie

W przypadku bardziej przesuszonych ust warto sięgnąć po produkty z witaminami, składnikami wspierającymi nawilżanie, łagodzenie i regenerację.

Na moje usta najlepiej działają maseczki całonocne LaneigeLaneige Lip Sleeping Mask  Strawberry Shortcake to nocna maseczka do ust, która intensywnie nawilża i regeneruje usta podczas snu. Zawiera kompleks owoców jagodowych, witaminę C, masło shea, olej kokosowy i masło murumuru. Regularne stosowanie sprawia, że usta stają się gładkie, miękkie i dobrze nawilżone. Ma przyjemny, słodki zapach truskawek ze śmietaną. Stosuje się ją na noc, nakładając grubszą warstwę na usta, rano resztki delikatnie się usuwa. Produkt jest wolny od parabenów i glutenu.



Maska całonocna Lip Sleeping Mask Strawberry Shortcake wyróżnia się unikalną, trójwarstwową kompozycją zapachową, inspirowaną klasycznym ciastem truskawkowym. Każda warstwa oferuje inny aromat, tworząc przyjemne doświadczenie podczas aplikacji:

  • Górna warstwa: świeże truskawki, lekki i orzeźwiający aromat owoców.
  • Środkowa warstwa: delikatnie słodka i aksamitna kremowa nuta bitej śmietany, 
  • Dolna warstwa: ciepły i otulający aromat deserowy waniliowego ciasta 
Całość tworzy harmonijny, słodko-owocowy zapach, który rozwija się stopniowo podczas aplikacji.

Składniki aktywne:

Berry Fruit Complex™: Mieszanka ekstraktów z malin, truskawek, żurawiny i borówek, bogata w antyoksydanty, które chronią i wygładzają usta. Wyciąg z tych owoców sprzyja też delikatnemu usuwaniu obumarłych komórek naskórka.

Witamina C (Ascorbic Acid): Pomaga w ochronie przed czynnikami zewnętrznymi i wspiera regenerację suchej skóry ust. 

Masło shea (Butyrospermum Parkii Butter): Nawilża i zmiękcza usta, poprawiając ich kondycję. 

Masło murumuru (Astrocaryum Murumuru Seed Butter): Działa nawilżająco i odżywczo, wspomagając regenerację skóry ust. 

Olej kokosowy (Cocos Nucifera Oil): Nawilża i chroni usta przed wysuszeniem




Skład INCI 

Diisostearyl Malate, Hydrogenated Polyisobutene, Phytosteryl/Isostearyl/Cetyl/Stearyl/Behenyl Dimer Dilinoleate, Polybutene, Hydrogenated Poly(C6-14 Olefin), Microcrystalline Wax (Cera Microcristallina), Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Synthetic Wax, Ethylene/Propylene/Styrene Copolymer, Sucrose Tetrastearate Triacetate, Mica, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax (Cera de Candelilla), Candelilla Wax Esters, Astrocaryum Murumuru Seed Butter, Titanium Dioxide (CI 77891), Fragrance (Parfum), Glyceryl Caprylate, Polyglyceryl-2 Diisostearate, Butylene/Ethylene/Styrene Copolymer, Copernicia Cerifera (Carnauba) Wax (Cera de Carnauba), Methicone, Polyglyceryl-2 Triisostearate, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Yellow 6 Lake (CI 15985), Red 6 (CI 15850), Ascorbic Acid (Witamina C), Water (Aqua), Glycerin, Propanediol, BHT, Punica Granatum Fruit Juice, Rubus Idaeus Juice, Vitis Vinifera Juice.




Maska do ust Lip Sleeping Mask Strawberry Shortcake ma taką  kremowo-żelową jednocześnie masełkowatą konsystencję. Jest gęsta, ale nie jest lepka ani tłusta. Maska rozprowadza się miękko, tworząc na ustach cienką, elastyczną warstwę ochronną, która otula usta jak balsam. Po nałożeniu daje jedwabiste, lekko błyszczące wykończenie, przypominające delikatny błyszczyk. Maska daje uczucie komfortu i gładkości, a rano usta są miękkie, wygładzone i wyraźnie nawilżone.


Jak widać po ilości zużycia tej maski, stosuję ją już dość długo. Na co dzień jest mi bardzo pomocna, ale najbardziej spektakularny efekt zauważyłam podczas choroby, kiedy przez kilka tygodni dokuczał mi stan podgorączkowy. Czułam wtedy, że moje usta bardzo szybko lubią się wysuszać, natomiast nie zauważyłam, żeby przez ten czas były spierzchnięte, mimo, że musiałam wychodzić do przychodni czy po drobne zakupy. Po nocy usta były miękkie, dobrze nawilżone bez żadnej suchej skórki, za dnia maseczka służyła mi jako balsam. Opakowanie opisywane w recenzji poprzedniej maski, jest wygodny w codziennym stosowaniu, dołączona szpatułka ułatwia higieniczną aplikację.  Szklany odkręcany słoiczek nie sprzyja raczej, żeby smarować usta poza domem, ale nie było takiej potrzeby, żeby trzeba było cokolwiek poprawiać. 

Podsumowując, gładkie i miękkie usta w chłodne dni to efekt systematycznej pielęgnacji nawilżania, ochrony, delikatnego złuszczania, ale także odpowiedniego nawodnienia. Lip Sleeping Mask Strawberry Shortcake Laneige, to kolejna moja maseczka nocna do ust, która spełnia moje oczekiwania. Maseczka świetnie się również sprawdza jako baza pod pomadkę. Dzięki niej czuję, że moje usta są dobrze zaopiekowanie, miękkie i wygładzone. Jeśli lubicie takie maseczki, to serdecznie polecam.

Pozdrowienia! ✨

Intensywnie regenerująca maseczka do ust na noc Laneige

 

        Czasami problem z wysuszeniem i pierzchnięciem ust jest tak dokuczliwy, że zwykły balsam nie wystarcza. Usta wtedy potrzebują czegoś znacznie mocniejszego, i w tym przypadku bardzo przydaje się Intensywnie regenerująca maseczka do ust na noc, Laneige. Cieszę się, że w końcu trafiła i do mnie.

Pielęgnacja ust z Basic Lab, pomadka nawilżająca

 

                   Pielęgnacja ust to mój priorytet tak samo jak pielęgnacja twarzy, dlatego ucieszył mnie ten mały gratis, jakim była Nawilżająca pomadka do ust Basic Lab, którą dołączono do mojego zamówienia. Kosmetyków do ust nigdy za wiele, nie może ich zabraknąć w mojej kosmetyczce.

Pielęgnacja twarzy z Nuxuriance Ultra Nuxe

 

            Chociaż wiem, że lat młodości nic już nie przywróci, to pielęgnacja twarzy jest dla mnie bardzo ważna i lubię kiedy widzę tego efekty. Ważny jest dla mnie nie tylko skład kosmetyków, których regularnie używam, komfort użytkowania, bardzo ważna jest też zaawansowana technologia podczas ich produkcji, bo wtedy wiem, że mogę więcej od nich również oczekiwać. Fanką kosmetyków Nuxe jestem od bardzo dawna, jednak pielęgnacja twarzy Nuxuriance Ultra Nuxe trafiła do mnie całkiem przypadkowo i niespodziewanie, co mnie absolutnie nie zmartwiło, bo i tak chciałam je wypróbować na swojej skórze.

Pielęgnacja ust zimą z balsamem Very Rose Nuxe


               Kiedy temperatury za oknem coraz bardziej spadają, nie wystarczy już zadbać o skórę samej twarzy. Na szczególną uwagę zasługują również usta, które są nie tylko bardziej wysuszone, ale również bardziej narażone na popękanie, wtedy nie pomoże im nawet najlepsza szminka. Żeby usta zawsze wyglądały pięknie, musimy pamiętać o ich regularnym nawilżaniu oraz ochronie, co może zapewnić balsam oraz stosowanie maseczek do ust. Nie rozstaję się z nimi przez cały rok, zimą tym bardziej. Ostatnio postanowiłam wypróbować nowość czyli Różany balsam do ust Very Rose Nuxe.

Kosmetyki, z którymi się nie rozstaję


            Są kosmetyki, które często zmieniam, ale mam też takie, z którymi rozstać się nie potrafię. Są to długotrwale działający dezodorant w kulce, balsam do ust, oraz krem do rąk i paznokci Nuxe. Wypróbowałam wiele podobnych kosmetyków różnych marek, ale te są dla mnie nie tylko wyjątkowo skuteczne, ale też najbardziej ulubione. 

Naturalny peeling oraz serum do ust z CBD Hempking



           Pielęgnacja ust jest niemniej ważna niż pielęgnacja całej twarzy, tym bardziej, że ze względu na znacznie mniejszą ilość gruczołów łojowych są one dużo szybciej narażone na wysuszenie i pierzchnięcie. Od zawsze w zasięgu ręki muszę mieć nie tylko dobry balsam, ale też odpowiedni peeling do ust. Od pewnego czasu moje usta doskonale pielęgnują dwa nowe produkty autorstwa Justyny stworzone we współpracy ze znaną ze swych konopnych produktów marką Hempking. Jest to peeling konopny do ust z CBD oraz Serum konopne do ust z CBD – miętowe ukojenie.

Jak pielęgnować usta


   Usta to jedna z najchętniej eksponowanych części twarzy. To na nie zwracamy uwagę podczas naszej rozmowy z drugą osobą. Uwielbiamy je eksponować używając różnego rodzaju pomadek, które nie zawsze potrafią się na nich tak pięknie prezentować, jak byśmy tego oczekiwały. Często są spierzchnięte, przy tym lubimy je oblizywać, co dodatkowo pogłębia problem wysuszenia. Usta to jednak podobnie jak okolica oczu wymagają specjalnej troski. Jak o nie dbać?

Zadbaj o usta i poczuj smak róży damasceńskiej Alteya Organics


         Balsamy czy Pomadki ochronne do ust używamy cały rok, ale teraz właśnie nadeszła pora roku, kiedy te kosmetyki szczególnie się przydadzą. Przez ostatni miesiąc, kiedy jeszcze trwało lato, miałam okazję poznać niebiański kosmetyk o cudownym smaku jakim jest Organiczny balsam do ust z olejkiem z róży damasceńskiej Alteya Organics ze sklepu Różane Marzenie. Jak się domyślacie, został moim ulubieńcem od samego początku. Miałam pisać post zbiorowy na temat tych produktów, ale jak dla mnie balsam zasługuje na osobny wpis. A poza tym nie znoszę pisać długich postów.

Balsam z masłem shea, czekolada z pomarańczą The Rose


      Balsamy do ust są u mnie tak oczywistym kosmetykiem jak krem do twarzy. O tym smakowitym maleństwie, czyli balsamie z masłem shea, czekolada z pomarańczą od The Rose miałam napisać przy okazji robienia wpisu o mydełku, ale jedno z drugim jakoś mi to nie pasowało.  Polubiłam go jednak tak bardzo, że postanowiłam napisać o nim osobno. 

Komfort zadbanych ust z wegańskim balsamem Evolve. Chciałoby się go zjeść.


       Chyba już wiecie, że pielęgnacja ust jest dla mnie tak samo ważna jak pielęgnacja twarzy, włosów czy ciała.  O usta należy dbać nie tylko w dojrzałym wieku, warto o nie dbać zawsze tym bardziej, że wpływ na ich wygląd ma bardzo wiele różnych czynników. Bardzo łatwo jest je wysuszyć, podrażnić czy nawet uszkodzić. Swoim ustom regularnie funduję własnoręcznie robiony peeling, natomiast balsamy do ust towarzyszą mi od zawsze i przy każdej okazji. Noszę je ze sobą w torebce, ale mam też zawsze swój ulubiony w domu. 

Ogromną uwagę przykładam do rozpieszczania swoich zmysłów, dlatego przy okazji współpracy z OlivierGreen, bezpośrednim dystrybutorem pochodzącej z UK marki Evolve, bez większego namysłu skusiłam się od razu na cudowny w smaku balsam w słoiczku Lip Treat for all lips with Organic Cacao and Orange. Przyznam, że strzała Amora dosięgła mnie od pierwszego spotkania balsamu z moimi ustami i w ten oto sposób, tenże balsam stał się moją miłością. Ale czy odwzajemnioną? Zapraszam do dalszej części.

Aby usta wyglądały ponętnie, przyjemność od L'Occitane


      Chłodny wiatr i włączone ogrzewanie wystarczą, żeby usta wyschły na wiór. Cienki naskórek nie jest wystarczająco odporny na czynniki zewnętrzne i nasze usta to szybko zaczynają odczuwać. Kiedy usta są wysuszone, nie pomoże nawet najpiękniejsza szminka, ponieważ suche skórki pchają się wtedy na pierwszy plan. Dobrze jest mieć cokolwiek do pielęgnacji ust, ale zanim tym czymkolwiek je posmarujemy, to warto też zrobić im peeling. Wystarczy trochę drobnoziarnistego cukru lub odrobina miodu, lub inny peeling według własnego pomysłu i wszystko się zmienia.  Na to jeszcze posmarujmy usta jakimś balsamem do ust, żeby zachować je gładkie. Warto posmarować usta wychodząc na dwór, ale dobry balsam czy inne mazidło warto też używać w domu. Warto też o tym pamiętać, kiedy męczy nas przeziębienie czy gorączka. 

Dobrych balsamów do ust obecnie nie brakuje, zawsze znajdziemy coś dla siebie czy w aptece, czy w drogerii. Ponieważ jestem zapachową hedonistką, uwielbiam jeśli to coś ma piękny zapach no i smak. Oprócz wielu innych pachnących i smacznych mazideł do ust, dziś przykładowo mam Różany balsam do ust L'Occitane. Pewnie wiecie, że jestem zakochana w smaku tych balsamów. Ponieważ nie było mojej ulubionej limitowanej wersji, wybrałam wiadomo jaki. Musiał być smak różany. Koniecznie różany! :)

Zestaw Pierre Hermé Hugs & Kisses Jasmin. O dwóch takich, co skradli moje serce


        Czasami nie powinnam wchodzić do sklepu, zwłaszcza do sklepu L'Occitane. Kiedy wędruję po sklepie internetowym również dopada mnie nagłe chciejstwo, ale po wizycie w sklepie pełnym zapachów, kolorowych widoków kosmetycznych cudowności dostaję nagłych ataków pożądania. Ostatnio taki atak wzbudziła we mnie sprzedawczyni, pokazując mi wszystkie serie, wręcz namawiając do wąchania i do myziania tymi cudownościami. Wtedy byłam już po innych zakupach i nie mogłam sobie na nic więcej pozwolić. Wyszłam ze sklepu z bólem serca, ale z obietnicą że wrócę. Nie zdążyłam jednak wrócić do sklepu w tej galerii ale ten zestaw prześladował mnie nie dając mi spać. Pozwoliłam więc sobie zajrzeć do sklepu internetowego, szybko odnajdując zestaw. Po dwóch dniach zawitał u mnie kurier z paczuszką a w niej zestaw Pierre Hermé Hugs & Kisses Jaśmin, na który składał się balsam do ust oraz krem do rąk o których napiszę dziś kilka słów. Zapraszam. :)

Organique kusi wiśniowymi cukierkami


Organique skomponował bogatą recepturę do ust, wyłącznie z naturalnych olejków roślinnyh i wosków które zapewniają odpowiednią pielęgnację wrażliwej i delikatnej skórze warg. Kosmetyki te,  czyli balsamy do ust tworzą warstwę ochronną, zabezpieczają przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, zmiękczają, natłuszczają, poprawiają nawilżenie, oraz przywracają uczucie komfortu spierzchniętej skórze. Balsamy mają niezwykle delikatną i jedwabistą konsystencję, także apetyczny, słodki smak i aromat

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.