Chcesz dostawać powiadomienia o nowych postach?

Kosmetyki, z którymi się nie rozstaję


            Są kosmetyki, które często zmieniam, ale mam też takie, z którymi rozstać się nie potrafię. Są to długotrwale działający dezodorant w kulce, balsam do ust, oraz krem do rąk i paznokci Nuxe. Wypróbowałam wiele podobnych kosmetyków różnych marek, ale te są dla mnie nie tylko wyjątkowo skuteczne, ale też najbardziej ulubione. 

Są to kosmetyki, bez których ciężko byłoby mi funkcjonować, mam je zawsze pod ręką, każdy  z nich używam kilka razy dziennie. Kończy się jeden, kupuję następny. 

Uczucie świeżości to dla mnie sprawa najważniejsza. Jestem bardzo wrażliwa na zapachy, dlatego też nie wyobrażam sobie czuć się nieświeżo zwłaszcza wśród innych. Wiele lat stosowałam antyperspirant Vichy, ale postanowiłam dać szansę dezodorantom. Naturalne często zawierają sodę, co bardzo podrażnia moją skórę, albo są nieskuteczne, co jest u mnie niedopuszczalne, bo dlaczego mam płacić za coś, co nie chce u mnie działać. 


Wypróbowałam długotrwale działający dezodorant w kulce Nuxe, i jak na razie jest on dla mnie wystarczający. Nie jest to takie działanie jak w przypadku antyperspirantu, ale też nie muszę obawiać się skutków ubocznych, bez obawy mogę też go zastosować częściej bez ryzyka podrażnienia skóry. Dezodorant ma przyjemny, ale nienarzucający się zapach kokosa, białych kwiatów i dzikiej wanilii. Nie pozostawia białych śladów, nie brudzi ubrań, nie zalatuje spirytusem. 

Kolejnym kosmetykiem, który muszę mieć pod ręką jest krem do rąk i paznokci Reve de Miel Nuxe. Skóra moich dłoni jest cienka jak pergamin. Wystarczy chwila zaniedbania, potraktowanie płynem antybakteryjnym, i nieznośne pieczenie skóry gotowe. Oprócz kremu do rąk od czasu do czasu używam jeszcze maść Retimax, jednak ten jest zbyt tłusty, żebym mogła go użyć w każdej chwili. 


Krem do rąk i paznokci Reve de Miel Nuxe jest idealnej konsystencji. Nie jest tłusty, robi swoją powinność, czyli nawilża, odżywia i chroni, a przy tym ma cudowny relaksujący zapach, co jest dla mnie niezmiernie ważne, bo czym byłby świat bez pięknych zapachów. Jest też kremem bardzo wydajnym, co jest jego dodatkowym plusem.


W składzie tego kremu mamy miód, słonecznik i szlachetne olejki, które nawilżają, odżywiają, chronią i regenerują delikatną skórę dłoni oraz paznokcie, a podczas smarowania towarzyszy przyjemny aromat z nutami miodu.

Moją piętą achillesową są też wiecznie przesuszające się usta. Dlatego też z daleka trzymam się od wysuszających matowych pomadek, które zamiast upiększać to rujnują moje usta, a najczęściej stawiam na błyszczyki, bo przecież usta pomalowane zawsze być muszą. Niezależnie od tego, co mam na tych ustach, zawsze wcześniej stosuję balsam do ust. 


Balsam do ust Reve de Miel Nuxe ze względu na opakowanie stosuję w domu, dlatego że nie lubię grzebać w czymś paluchami, którymi dotykam milion przedmiotów. 
W domu mam kilka szpatułek, które przed użyciem odkażam. Wiem, że to zboczenie zawodowe, ale pamiętam lekcje mikrobiologii. Balsam do ust Nuxe ma chronić oraz odżywiać moje usta, i to robi. Miałam już mnóstwo balsamów, które robiły niewiele, pamiętam też takie, które bardziej szkodziły jak pomagały. Balsam używam bardzo długo, stosowałam go też wiele lat temu i nigdy mnie nie zawiódł. Nie zawiódł mnie też miodowo-grejpfrutowy smak tego balsamu, a niektóre potrafiły mnie skutecznie zniechęcić. Bardzo kuszący jest skład tego balsamu, zawiera on: miód akacjowy, kompleks Oleoactif z propolisu, oleje roślinne (ze słodkiego migdała i róży piżmowej), masło Shea, sok z grejpfruta, oraz witaminę E.

Są też inne kosmetyki tej marki, do których czuję sentyment, ale ciekawość każe mi próbować też inne, dlatego nie wszystkie mam dziś pod ręką. Nie jest to post sponsorowany, kosmetyki te kupuję sama w najbliższej aptece. Czasami udaje mi się trafić również na kuszące promocje. Macie swoje ulubione kosmetyki, bez których obyć się nie potraficie?

Miłego piąteczku! 😀

Komentarze

  1. Ten dezodorant w kulce mnie kusi miałam go kupić i jakoś nie trafiłam go w pomocji. Może kiedyś trafię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dezodorant w kulce Nuxe bardzo bym chciała poznać, resztę kosmetyków zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Co raz więcej widzę pozytywnych opinii tych kosmetyków ; ) Coś w tym musi być : )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak więc ja też czekam na promocję :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawi wierni przyjaciele kosmetyczni.

    OdpowiedzUsuń
  6. też mam kilka takich kosmetyków, z którymi się nie rozstaję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że napisałaś o tym dezodorancie, bo akurat szukam czegoś w miarę skutecznego. Antiperspirant też nie dla mnie, a naturalne to rożnie bywa. Krem do rąk też lubię mieć swój ulubiony. U mnie akurat ostatnio z Oriflame.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze, to jest mieć coś sprawdzonego. Dezodorant spełnia swoje zadanie, zawsze też można go użyć w razie potrzeby. Antyperspirant już nie jest tak bezpieczny ;)

      Usuń
  8. Ja jestem zakochany w nowej lini Reve De the *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nowej linii jeszcze nie miałam, ale wszystko przede mną :D

      Usuń
  9. No to jeśli ktoś nie wiedział to już wie, co kobieta nosi w torebce. Chociaż w dobie pandemii koronawirusa używanie kosmetyków nie jest już takie proste,nieprawdaż?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chore myślenie. Dla prawdziwej kobiety to nie robi różnicy. Ja tam używam i będę używała to, co zawsze :p

      Usuń
    2. I nie ma na to wpływu zasłanianie ust?

      Usuń
    3. Jak pisałam. Nie noszę maski 24 godziny, o ile w ogóle ją zakładam. To ja mam się dobrze czuć, a nie ktoś patrząc na mnie 😁

      Usuń
  10. Nie znałam tych produktów, ale balsam do ust mnie zaciekawił :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie zamówiłam ten balsam do ust i krem do rąk, wreszcie się przekonam czy są takie dobre jak piszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam żadnego kosmetyku tej firmy ale piszesz o nich dużo w samych superlatywach wiec coraz bardziej mnie Nuxe zaczyna interesować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Balsam do ust znam i bardzo lubię, natomiast ten kremik do rąk mnie zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam Nuxe, mleczko do ciała w różowej butelce oraz balsam z serii Prodigieux to złoto <3 od siebie mogę jeszcze polecić takie masło do ciała, jest bardzo wydajne i pięknie pachnie: sklep.malpex.pl/produkt/bh-maslo-do-ciala-rose-220ml/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.