18 czerwca 2018

Balsam z masłem shea, czekolada z pomarańczą The Rose


      Balsamy do ust są u mnie tak oczywistym kosmetykiem jak krem do twarzy. O tym smakowitym maleństwie, czyli balsamie z masłem shea, czekolada z pomarańczą od The Rose miałam napisać przy okazji robienia wpisu o mydełku, ale jedno z drugim jakoś mi to nie pasowało.  Polubiłam go jednak tak bardzo, że postanowiłam napisać o nim osobno. 

Pojemniczek zawiera tylko 10 g balsamu o masełkowatej konsystencji, ale też jego cena jest bardzo niska bo wynosi około 2 zł, czyli kilka razy mniej niż sam koszt przesyłki. Opłaci się za to zamówić przy okazji innych zakupów, a warto bo jego apetyczny smak bardzo uzależnia. 


Balsam do ust czekolada z pomarańczą i masłem shea ma za zadanie pomagać chronić oraz odżywiać suche usta. Ma sprawiać, że stają się one jędrne, miękkie i nawilżone. Masło shea jest bardzo efektywnym emolientem.

Opakowanie nie jest może higienicznym rozwiązaniem i  nie wszędzie się sprawdzi, ale konsystencja raczej nie pozwoliłaby na utworzenie sztyftu. Balsam pod wpływem ciepła skóry bardzo szybko roztapia się i wchłania w usta przy okazji dając im świetną ochronę, nawilżenie i odżywienie. Przy okazji zostawia delikatny połysk ust, co może zastąpić błyszczyk. Można go nałożyć pod pomadkę, ale wtedy zmniejszy się jej trwałość, można też pozostawić samodzielnie osiągając najbardziej naturalny efekt. Wspominając jego cudowny smak, balsam bardzo kusi.

Czytałam też na stronie instagramowej, że balsam ten może służyć do pielęgnacji skórek paznokci, suchych miejsc ciała i jest też dostępny w większej pojemności, ale nie odnalazłam go jeszcze na stronie sklepu. Być może znajdzie się jeszcze przy okazji. Mogę potwierdzić że bardzo dobrze zmiękcza też skórki paznokci, jednak ze względu na smak używam go najczęściej do ust. Na pewno sięgnę po niego jeszcze przy okazji innych zakupów. Można go znaleźć TU. Serdecznie polecam.

Mieliście coś od The Rose? Co najchętniej polecacie?


Pozdrawiam! :)

23 komentarze:

  1. Chyba w ogóle nie słyszałam jeszcze o tej marce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mało znana, ale warto poznać :)

      Usuń
  2. mniam, uwielbiam balsamy do ust, ten musi obłędnie pachnieć i smakować :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym się z nim zapoznała, bo ta czekolada kusi, ale mam zbyt dużo balsamów do ust

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaczną Ci topnieć zapasy, to koniecznie wypróbuj, polecam :)

      Usuń
  4. Masło shea jest świetnym składnikiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię ten składnik, działa fantastycznie :)

      Usuń
  5. Dla mnie to kompletnie nie znana marka, ale podoba mi sie ten balsamik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać, mają mnóstwo fajnych kosmetyków :)

      Usuń
  6. Jaki on jest tani! Aż szkoda nie spróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie zapachy jesienią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesienią też, ale i latem się fajnie sprawdzają :)

      Usuń
  8. Pierwszy raz widzę, ale cena mnie bardzo zaskoczyła. Ciekawa jestem pełnego składu tego balsamu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałam, niestety na stronie nie znalazłam :( Podane są tylko składniki. Ważne, mimo wszystko że działa ;)

      Usuń
  9. Dla samego zapachu byłoby warto go poznać. Takie formy stosuje tylko w domu, z racji niezbyt komfortowej aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też stosuję w domu, w pracy to jest niemożliwe ;)

      Usuń
  10. raczej latem nie używam tego typu kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie nie ma różnicy :) Takich słodyczy nie lubię sobie odmawiać ;)

      Usuń
  11. Ten balsam naprawdę wygląda na świetny.

    OdpowiedzUsuń
  12. nic nie miałam z tej marki, balsamik do ust zawsze przydatny :)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj linkami i prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy ze spamem.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA