16 lipca 2017

Kredki do brwi Brow Artist Maker.



          Kiedy miałam jeszcze ciemne i gęste brwi. długo pomijałam ten etap makijażu, na szczęście nie mogłam narzekać na ich wygląd, były też regulowane. Z czasem jednak się przerzedziły, przestały być już moim atutem, trzeba im jakoś pomóc. Bez podkreślonych brwi, twarz traci charakter, wszystko się jakoś rozmywa. Niedawno od Loreal Paris trafiły w moje łapki dwie pomady Brow Artist Maker. Są lekkie, wygodne w noszeniu, wszędzie się zmieszczą, ale nie brakuje im też wad. 

Brow Artist Maker został stworzony z myślą o kobietach, które chcą uwodzić naturalnym pięknem. Sukcesem makijażu są detale – dobrze zarysowany łuk brwiowy sprawi, że kontur twarzy nabierze wyrazistości. Dzięki innowacyjnej formule, produkt wygląda bardzo naturalnie, dając pudrowe wykończenie, a tym samym nieprzeciętny wygląd.



Brow Artist Maker posiada kremową konsystencję, która po nałożeniu na brwi zamienia się w pudrową. By uzyskać jeszcze bardziej naturalny wygląd użyj pędzla kabuki. Umożliwi on wykonanie odpowiedniego konturu brwi, a także usunięcie nadmiaru produktu, pozostawiając brwi w naturalnej formie.

Kredka jest dość szeroka, szybko traci ostre zakończenie, przez co trudno jest nią precyzyjnie zaznaczyć brwi. Można ją zatemperować, a jeszcze łatwiej jest to zrobić temperówką do grubych kredek. 

Nie ma problemu z zamykaniem obu końcówek, ale z pędzelkiem lepiej obchodzić się ostrożnie. Przy myciu zdążył pędzelek zdążył mi się już odkleić. 


Poza tym, że pędzelek się odkleił od reszty, jest bardzo miły w użyciu. Jest miękki, przyjemny dla skóry, a co najważniejsze to nie drapie. Pędzelek służy mi również do nakładania korektora pod linię brwi. Same brwi trudno jest mi precyzyjnie podkreślić tym pędzelkiem. 



U mnie znalazły się dwa odcienie: jaśniejszy 02 Cool Brunette, oraz ciemniejszy 4 Dark Brunette.


Mimo moich naturalnych, ciemnych odrostów zdecydowanie lepiej wyglądam w jaśniejszym odcieniu. 04 Dark Brunette zdecydowanie bardziej pasuje brunetkom z ciemniejszą oprawą oczu. 


Kredka, kiedy jest zaostrzona nie jest trudna w użyciu, ale podkreślanie nią brwi nie należy też do najłatwiejszych, zwłaszcza dla początkujących w tym osób. Bez użycia żelu usztywniającego brwi, moje żyją własnym życiem. 


Z jednej strony lubię tą kredkę, z drugiej nie spełnia mi wszystkich oczekiwań. Bardziej mi odpowiada paletka do brwi tej serii, ale o niej zrobię osobny wpis. Trwałość jest nawet zadowalająca, łatwo jest też zmyć płynem micelarnym. 

Oba te produkty są dostępne w drogeriach zarówno stacjonarnych, jak również internetowych w cenie około 40 zł. Decyzję pozostawiam Wam. Lubicie takie produkty do brwi? Które produkty do brwi najbardziej Wam odpowiadają?

Miłego poniedziałku! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz mój blog. Będzie mi również miło, jeśli pozostawisz swój komentarz. Zastrzegam sobie jednak prawo do usuwania komentarzy ze spamem, zawierające linki, komentarzy obraźliwych, oraz nie mającego związku z treścią wpisu.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA