27 października 2019

Co zużyłam w październiku 2019


             Październik zbliża się ku końcowi, robi się coraz chłodniej, coraz ciemniej, spacery nie są już tak przyjemne, ale można za to zrobić porządek. Tak też robię, bo nie chce się już trzymać pustych opakowań, a więcej do zużycia w tym miesiącu już nie będzie. Dużo tego nie ma, na szczęście, bo mam mniej pisania.

Produkty zrecenzowane są podlinkowane. Z góry przepraszam za lekko pognieciony szalik, ale nie mam ostatnio zdrowia na perfekcjonizm.

PIELĘGNACJA TWARZY


Woda różana Beaute Marrakech to już kolejna, nie pamiętam która z rzędu. Po prostu idzie jak woda i jest dobra na wszystko.

Tonik-esencja do twarzy Aquabella Nuxe, jak się domyślacie jest świetny. Będzie kolejny, na razie jest nowa woda różana.

Gąbeczka do mycia twarzy Konjac Sponge Yasumi jest zawsze, zmienia się tylko rodzaj gąbeczki, tzn. kolor.

PIELĘGNACJA CIAŁA


Musująca pastylka do kąpieli Seyo barwi wodę na czerwono, pachnie bardzo intensywnie, aż za intensywnie. Gdyby nie to, mogło być miło. 

Mleczko do ciała Liść figowy Klorane bardzo dobrze nawilża i odżywia skórę, pięknie pachnie, ale nie było tak wydajne jak po nim oczekiwałam, zamieniłam go na balsam Nuxe.

Mydełko w kostce Dove jest u mnie od prawie zawsze.

MAKIJAŻ


Rozświetlający  puder do twarzy Provoke Dr Irena Eris jest kolejnym pudrem, zostało go bardzo niewiele, więc czas zaopatrzyć się w kolejny. Puder używam raczej rzadko i tylko na strefę T, gdzie sprawdza się znakomicie.

Pomadka w kremie Super Scarlet Clinique była intensywnie używana przez ponad pół roku. Uwielbiałam jej kolor, efekt, jak działała na moje usta, trwałość. Chętnie wrócę.

Zmywacz do paznokci Sensique nie wyróżnia się czymś znakomitym, mam wrażenie, że lekko wysusza paznokcie, Chętnie wrócę do Sally Hansen.

I to wszystko na październik. Jestem ciekawa Waszych zużyć. 

Pozdrawiam cieplutko! 🙂

33 komentarze:

  1. O nie sidzialam o tym toniku z Nuxe, musze go zakupic ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam nic, ale sama muszę zabrać się za swoje denko z dwóch miesięcy i myśl o tym mnie przeraża ;D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem, dlatego nigdy nie zbieram się tak długo, bo ani miejsca, ani nie chce się tyle pisać :D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Prawda, dziś znów zakupiłam. Inne mi tak nie służą, no chyba że te drogie :D

      Usuń
  4. Oj ja też wodę różaną zużywam na potęgę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest niezawodna i tania. Ostatnio kupiłam w promocji :)

      Usuń
  5. Kochana, woda różana jest świetna, ja uwielbiam niezmiennie, bo kocham wszystko co różane ever. U mnie zeszło masło shea, olejek różany, he, he i olej różany:) :) :) 💚 Pozdrowionka jesienne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same wspaniałości Agnieszko, uwielbiam te kosmetyki 😍 Również Cię serdecznie pozdrawiam ❤️

      Usuń
  6. Znam tylko gąbki konjac Yasumi, miałam też różne rodzaje i bardzo lubię :) ostatnio używałam od Yves Rocher, ale te z Yasumi są jednak najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gąbeczki Yves Rocher jeszcze nie miałam, ale do Yasumi mi znacznie bliżej ;)

      Usuń
  7. Te mydełka Dove zużywałam kiedyś niemalże hurtowo :D Bardzo lubię ten zapach :)
    Marti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też schodzi hurtowo. Jakich mydełek teraz używasz? :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jest niedroga i niezawodna, serdecznie polecam :) Jeśli masz gdzieś blisko Naturę, to często udaje mi się kupić w promocji :)

      Usuń
  9. Kusisz tymi kosmetykami :) Mnie pomimo mniejszej wydajności kusi ten balsam Klorane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Marzenko, jest równie przyjemny i ma lzejszą konsystencję :)

      Usuń
  10. Znam tylko mydełko Dove. :) Muszę zobaczyć jak tam moje październikowe denko, ale z wpisem chyba poczekać do końca miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, u mnie już nie zapowiadało się na więcej, dlatego zrobiłam wpis wcześniej, żeby uwolnić karton ;)

      Usuń
  11. Przypomniałaś mi o Dove i to będzie moje następne mydełko. Za duży wybór w sklepach, wszystkiego chce się spróbować i tak robię ale Dove naprawdę jest inne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem Gaju, też lubię próbować coś nowego :)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię, a często trafiam na promocję w Naturze :)

      Usuń
  13. Puder Eris też mi się kończy, czeka mnie nowy zakup 😝😄

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanych zakupów w takim razie Basiu Ci życzę. Buziaki ❤️

      Usuń
  14. nie jest łatwo zużyć cały puder. wow!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana same cudownosci pozuzywalas..
    Intryguje mnie ta woda rozana... A szalem sie nic a nic nie przejmuj 😃
    Kofam 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuję się, trochę zamaskowałam 😂 Buziole 😘😘

      Usuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA