Uwolnij skórę od dyskomfortu. Sensicure krem żel do cery wrażliwej


         Wrażliwość jest zmorą niejednej cery, o co zresztą przy obecnym zatruciu środowiska nietrudno osiągnąć. U mnie ten problem jest od bardzo dawna, a moja skóra z czasem jest coraz bardziej kapryśna. Kremy Synchroline znam od niedawna, a Krem żel Sensicure od ponad dwóch miesięcy. Stosowałam go na noc, czasami również na podrażnienia. Jest to krem apteczny i myślę też, że ta niewielka tubka mogłaby zająć godne miejsce w każdej kosmetyczce. 

Czarna orchidea na poprawienie nastroju


         Nic tak nie poprawi nastroju jak piękny zapach i zdrowa skóra. Nastrój poprawiam sobie kiedy tylko jest to możliwe. także podczas i po kąpieli. Nie potrafię się oprzeć pięknym zapachom, tym bardziej kiedy mam do nich zaufanie. Jak wiecie mam zaufanie do Organique, nawet bardzo duże. Dlatego jak tylko wąchnęłam czarną orchideę, przepadłam. Znacie to? Na pewno znacie, nie wkręcicie mi że nie. Moja problematyczna skóra też kocha olejki, pokochała też miłością wzajemną Aromatyczny olej do kąpieli i masażu Czarna Orchidea.

Mój sposób na zachowanie urody


       Trudno dawać porady, kiedy każda z nas ma inną cerę, ale ponieważ niedawno zostałam zapytana czy to natura czy botox, czy inne tego rodzaju zabiegi, czuję się winna za wyjaśnienie. Nigdy nie korzystałam z botoxu, nie korzystałam również nigdy z zabiegów chirurgii kosmetycznej. Choćbym nawet chciała, mam do tego mnóstwo przeciwwskazań. Zabiegi u kosmetologa również nie dadzą tak długotrwałych efektów, a miałam je wykonywane dość dawno. Ważne są też geny, ale same geny niewiele dadzą, kiedy same o siebie nie zadbamy. Nie pomogą też wysokopółkowe kremy, jeśli jest wrażliwa cera, a taką właśnie mam. Nie zawsze skład wybranego kosmetyku służy mojej skórze, dlatego też nie będę takich innym polecała. Nie każda skóra jest taka sama, każdej służy co innego, dlatego trudno się oprzeć na opinii innych. Można wybierać według własnych preferencji i opierać się na własnych próbach i błędach, ważne żeby to było z pozytywnym skutkiem, czego Wam serdecznie życzę. Najważniejsza w pielęgnacji jest systematyczność, dopiero wtedy możemy od niej oczekiwać efektów...

Różana maska w Płacie All That Rose Mask Skin 79


        Nakładanie sobie masek na twarz w biały dzień to ryzyko, że ktoś zapuka. Jak zawsze jest spokój, to kiedy mam ochotę zająć się tylko sobą, zawsze kogoś przyniesie.Tym razem na mojej twarzy gościła koreańska maska w płacie All That Rose Skin 79, która mimo pięknej szaty graficznej, cudownego zapachu różanego nie zdobyła szczególnie mojego serca.

Depilacja laserowa, dla kogo i na czym polega


          Wszystkie lubimy gładkie ciało, ale nie wszystkie lubimy tradycyjne metody depilacji. Bywa, że po takiej depilacji wrastają włoski, tworzą się stany zapalne i całe nasze staranie wywołuje jeszcze lawinę innych problemów. Jest jednak doskonała metoda, która zapewnia trwały i skuteczny efekt, który zapewnia depilacja laserowa, która działa zgodnie z cyklem wzrostu ludzkiego włosa.

Wrzesień 2018 - pożegnania i powroty


       Wrzesień minął tak samo szybko jak miesiące letnie, a razem z nim oprócz wspomnień odpłynęły kolejne kosmetyki. Są jednak też takie, które powracają. Co pożegnałam na zawsze, co tylko na chwilę, a co powróciło przeczytacie w dalszej części. Zapraszam na kolejny projekt denko. 

Zmysłowe, relaksujące zachwyty jesieni.


       Nie zobaczycie tu jesiennych liści, nie będę też pociskała jak bardzo lubię ich szelest pod stopami. Z wyjątkiem letniej aury jesień jakoś specjalnie mnie nie zachwyca. Są jeszcze inne wyjątki, które wzbudzają moją sympatię do tej chłodnej pory roku. Jesienią lubię zaszyć się w domu i nadrabiać to, czego nie zdążyłam zrobić latem w towarzystwie moich kotełek i zmysłowych zapachów. Piękne relaksujące zapachy lubię  też w kosmetykach, kiedy oprócz pielęgnacji wprowadzają mnie w stan relaksu. Początek jesieni zachwycił mnie wieloma pachnącymi ulubieńcami, dziś wspomnę tylko o tych najbardziej ulubionych.

Na przekór jesieni energetyczny Ultra Pink Orly


        Jesień zdążyła już nieźle dokuczyć. Zdążyłam porządnie zmarznąć czekając na opóźniony pociąg i komunikację miejską. Jednak nie o tym chciałam pisać. Zamiast zmieniać kolory na ciemniejsze, popadać w jakąś jesienną depresję zbuntowałam się. Zamiast burych jesiennych odcieni wybieram jasne energetyczne kolory. Na paznokcie również wybrałam całkiem niejesienny kolor - energetyczny Ultra Pink  Orly - marki znanej ze swej doskonałej jakości i składu.

Organiczne serum do twarzy Alteya Organics


        Serum olejowe zawsze jest u mnie mile widziane, zwłaszcza kiedy wita nas chłodna pora roku. najlepiej jeśli jest na naturalnych składnikach, a jeszcze lepiej kiedy zawiera olejek różany. Takich przyjemności dla skóry nigdy sobie nie odmawiam. Z przyjemnością też przetestowałam Organiczne serum do twarzy Alteya Organics. Czy jest równie niezawodne jak przyjemne, dowiecie się czytając dalej...

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.