11 lipca 2019

Nuxe Reve de Miel Krem do rąk


             Kremy do rąk zaczyna się doceniać,  kiedy skóra na nich robi się starsza niż na twarzy. Długo nie zwracałam na to uwagi stosując te kremy od przypadku do przypadku. Niestety, po  latach częste mycie rąk, środki dezynfekcyjne dały do zrozumienia, że takich grzechów się nie popełnia. Po latach to się mści. Kremy do rąk weszły mi w krew już dość dawno temu, a z czasem zaczęłam się robić bardzo wybredna, bo nie wszystkie kremy u mnie działają, zwłaszcza drogeryjne nie pozostawiają u mnie efektu i to bez wyjątku. Może na krótką chwilę, po której śladu działania nie ma. Mam kilka ulubionych kremów, do których zawsze wracam, zwłaszcza te do torebki, ale ostatnio moje uwielbienie padło na krem do rąk Nuxe Reve de Miel, który znalazłam w zestawie miniaturek, a który od razu skradł moje serce...


Tu nawet miniaturowe opakowanie jest warte uwagi, bo wykonano je z tworzywa HDPE, czyli do ponownego przemiału. Wspomnę jeszcze, że to tworzywo jest bardzo przyjemne w dotyku, nie ślizga się w dłoni że względu na matowe wykończenie. Najważniejsza jednak zawartość.


Ten aksamitny krem do rąk o nietłustej konsystencji zawiera składniki pochodzenia naturalnego takie jak: miód, słonecznik, szlachetne olejki, witamina E. Producent obiecuje nam, że krem odżywia  i regeneruje suchą, zniszczoną skórę dłoni, chroniąc ja przed przedwczesnym starzeniem. Z kazdym dniem, skóra dłoni staje sie gładsza, a paznokcie wzmocnione.

Wisienką na torcie jest tu  słodka i delikatna nuta zapachowa z nutami miodu. Zapach ten potrafił mnie oczarować równie dobrze jak zapach róż. 

Nie zawiera parabenów, a znak PAO daje 12 miesięcy na zużycie. Nie jest to trudne.


AQUA/WATER, COCOS NUCIFERA (COCONUT) OIL, DIMETHICONE, GLYCERIN, PENTYLENE GLYCOL, PROPYLENE GLYCOL DICAPRYLATE/DICAPRATE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL, BEHENYL ALCOHOL, ARACHIDYL ALCOHOL, CETEARYL ALCOHOL, MEL/HONEY, PERSEA GRATISSIMA (AVOCADO) OIL, CERA ALBA/BEESWAX, TOCOPHEROL, PARFUM/FRAGRANCE, COCO-GLUCOSIDE, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL UNSAPONIFIABLES, TOCOPHERYL ACETATE, ARACHIDYL GLUCOSIDE, CARBOMER, GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL, ETHYLHEXYLGLYCERIN, CAPRYLYL GLYCOL, ALLANTOIN, BUTYROSPERMUM PARKII (SHEA) BUTTER EXTRACT, 1,2-HEXANEDIOL, TETRASODIUM GLUTAMATE DIACETATE, SODIUM HYDROXIDE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, CALENDULA OFFICINALIS FLOWER EXTRACT, HORDEUM VULGARE CERA/SPENT GRAIN WAX, TROPOLONE, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL [N2001/C].


Krem jest lekkiej konsystencji, ale wydaje się treściwy. Nie tłuści jednak skóry, bardzo szybko się wchłania niby do matu, ale to nie znaczy, że nie wyczuwa się jego obecności. Czuję się to działanie i to bardzo wyraźnie.


Nie jest to krem, którego trzeba brać dużo do posmarowania dłoni. Do moich drobnych dłoni niewiele wystarczy, żeby zaspokoić tak wybredną skórę. Jest ona na tyle zaspokojona, że nie prosi co chwilę o więcej jak w przypadku kremów drogeryjnych. Kiedy posmaruję dłonie na noc, one to pamiętają jeszcze rano. Są doskonale nawilżone, odżywione, bardzo przyjemne w dotyku, aksamitne jak obiecuje producent, który oprócz działania kremu podarował ten obłędny zapach. Stopniowo robi się mniej wyczuwalny, ale ta chwila kiedy nim smaruję i chwila po wysmarowaniu potrafi ukoić zmysły. Niewielka pojemność idealnie mieści się w każdej nawet niewielkich rozmiarów torebce.

Spotkać go można w aptekach, Super-Pharm, zapewne też w Hebe. Jak spotkacie, nie żałujcie sobie. Dłonie to nie paznokcie, nie odrosną nowe. Zdążyliście poznać ten krem?

Pozdrawiam! 

28 komentarzy:

  1. Jeszcze nie poznałam tego kremu, ale masz rację, dłonie nie odrosną, jak paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie wypróbuję. Krem do rąk do mój absolutny niezbędnik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, byle czego nie wybieram, a ten mogę polecić :)

      Usuń
  3. Z Nuxe mam tylko ten chwalony wszędzie kultowy olejek, ale miłości z tego nie ma. A szkoda, bo nie jest to najtańsza marka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy woli co innego, taki już jest ten świat ;)

      Usuń
  4. Mam balsam od nich, ciekawe czy jest tak dobry jak krem do rąk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam też w miniaturce, ale po takiej ilości niewiele mogę powiedzieć. Jest fajny i tyle :D

      Usuń
  5. Mialam ten krem, ale nie zauroczyl mnie niczym szczegolnym, jak dla mnie normalny krem do rak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, każdy ma inne preferencje jeśli chodzi o kremy, co nie zmienia faktu że dla mnie jest najlepszy :)

      Usuń
  6. Nuxe zawsze mi się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś trafi w moje ręce. Kremy zużywam regularnie, a o dłonie warto dbać regularnie :).

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie, że nawilża na długo. Niektóre kremy są takie, że można cały dzień smarować co chwilę i nic nie dadzą :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety non stop zapominam o pielegnacji dłoni... Az wstyd ale jak posmaruje je raz na tydzien to sukces.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mało, chociaż w tym wieku skóra szybko się regeneracja :)

      Usuń
  10. I ja właśnie taki efekt lubię w kremach, by z jednej strony było go czuć a z drugiej by dłonie nie były za tłuste

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dużo kremów do rąk ale tego jeszcze nie i jeśli będę mieć tylko okazję to go zakupie. Świetny post!

    OdpowiedzUsuń
  12. O dłonie trzeba dbać, to nasza wizytówka. A firma dobra, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydajny produkt, może kiedyś wrzucę go do koszyka:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo lubię tą markę, zwłaszcza krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  15. ostatnio mam strasznie przesuszone dłonie, więc chyba kupię ten krem

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA