29 grudnia 2019

Skromne grudniowe denko


             W tym miesiącu nie było dużo zużyć, niektóre wykończyłam po kilku miesiącach. Nie znaczy to, że mam też zamiar chomikować puste opakowania, ani mi się śni. Będzie krótko.


PIELĘGNACJA TWARZY


Z pielęgnacji twarzy już na początku grudnia zużyłam tylko żel do demakijażu Reve de Miel Nuxe, który bardzo sobie upodobałam, ale już w aptece u nas znaleźć nie mogłam. Niby niemałe miasto, a zaopatrzenie gówniane. Pani oczywiście chciała wcisnąć co innego, ale nie ze mną te numery. Kupię jak tylko trafi mi się okazja. W tej chwili mam olejek Nacomi i żel Lirene, co najlepszym interesem nie było, ale też nie ma tragedii. 

MAKIJAŻ


Tym razem udało się wykończyć dwa podkłady. Deborah Milano Fondotinta 02 oraz DrDr Irena Eris Provoke Radiance. Puste opakowanie tego drugiego zostawiłam u Ani, żeby już nie dźwigać niepotrzebnych rzeczy, dlatego do zdjęcia użyłam pełnego opakowania. Oba bardzo lubię, oba niewiele się różnią. Eris jest bardziej rozświetlający, Deborah może bardziej kryjący, ale oba są moimi ulubieńcami. 

Pożegnałam na zawsze oddajac dalej tusz z odżywką Inveo (jedna z najkrótszych przygód) i zaśmiecający farfoclami podczas zmywania tusz do rzęs L'Oreal.  Tusz L'Oreal dawał fajny efekt, ale te farfocle przy zmywaniu były okropne, więc nigdy nie wrócę i nie polecam osobom z soczewkami czy wrażliwymi oczami, bo można sobie zrobić krzywdę.  Równowaga musi być, więc mam dwie nowe miniaturki za to przepaść między pełnowymiarowymi poprzednikami jest ogromna. 

PIELĘGNACJA WŁOSÓW


Szampon na bazie włókien lnu Klorane był jednym z najlepszych, natomiast serum do włosów Nutri Extreme Dessange miałam dość po kilku tygodniach. Nie mogłam trafić z ilością, zbyt często robił mi oklap, dlatego za karę skończył na czym innym. Po szampon chętnie wrócę, serum już nie chcę widzieć. Obecnie mam inne kosmetyki.

PIELĘGNACJA CIAŁA


Bio-Olejek do twarzy i ciała Kneipp znalazł zastosowanie tylko do ciała, pięknie pachniał, odżywiał i wygładzał skórę. Antyperspirant Vichy i mydełko w kostce Dove ze względu na swoją niezawodność wracają do mnie jak bumerang od bardzo, bardzo dawna. 

PRÓBECZKI


Nie zdążyłam dobrze zapamiętać, po prostu były i się zużyły. Odczucia fajne, ale spotkania były zbyt krótkie, żeby cokolwiek o nich napisać. Podkład Teint Idole byłby  całkiem dobry, ale odcień nie ten, musiałam rozjaśniać innym, dlatego nic o nim nie powiem. 

Co miało recenzję, zostało podlinkowane. Ciekawa jestem Waszych zużyć. 

Pozdrawiam cieplutko! 

36 komentarzy:

  1. Widzę że w końcu trzeba będzie zainwestować w ten dezodorant z Vichy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również tego bio olejku do twarzy i ciała. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo pamiętam, czego tyczy się "również" ale lubię ten olejek ;)

      Usuń
  3. U mnie świetnie się sprawdzają kulki Vichy

    OdpowiedzUsuń
  4. Podkłady do makijażu zainteresowały.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten żel do demakijażu mnie zaciekawił, na tyle, że chyba kupię go sobie a raczej zamówię na internecie bo ma bardzo Korzystno cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będę musiała zamówić, bo u nas pewnie się nie doczekam w aptekach :/

      Usuń
  6. Miałam tylko ten antyperspirant Vichy i był to najgorszy produkt jakiego przyszło mi używać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, każda skóra jest inna. Ja go używam od kiedy wszedł na rynek i jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  7. Dorotko piekne denko, skrome jak piszesz ale za to jakie kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten szampon z Klorane miałam, jest rewelacyjny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Dezodorant z Vichy znam i lubię i oczywiście mydełko Dove.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skromne denko ale ważne że coś użyte:) Zawsze to mnien kosmetyków w szafkach. Nie miałam nic z twego denka. Zainteresował mnie szampon z Klorane i ten z Nuxe żel do demakijażu. Moje denko nadal przybywa i niebawem pokaże na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio zużyłam kilka produktów, muszę się zmobilizować i napisać o nich na instagramie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic nie miałam, jedynie lata temu mydło Dove, ale jakoś od dawna ich produkty nie są w sferze moich zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I po raz kolejny nie miałam nic z Twojego denka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pora by i do mnie wróciło mydło Dove. Kiedyś miałam klasyczne, ale dzisiaj istnieją różne kuszące wersje tej kostki.

    OdpowiedzUsuń
  15. Znam tylko mydło Dov, ale muszę w końcu wypróbować ten dezodorant z Vichy, wiele dobrego o nim słyszałam 😉

    OdpowiedzUsuń
  16. Oh so good products
    Happy New Year Eve~
    xx

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety nic nie znam z Twojego denka, ale kusi mnie ten antyperspirant z Vichy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie też grudniowe denko będzie skromne :)
    A mega zaciekawił mnie ten żel do demakijażu Nuxe - lubię ich kosmetyki i świetnie się u mnie sprawdzają, więc chyba i na ten się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne masz to denko. Ja jakoś nie mogę się zebrać do zbierania pustych opakowań.

    OdpowiedzUsuń
  20. u mnie mega skromnie, tak skromnie ze nic:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam ten olejek Kneipp 😊 nawet mam butelczyne w zapasie 😊

    OdpowiedzUsuń
  22. chętnie rozejrzę się za tym Nuxem :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie ma tak źle. Super, że znalazło się coś z kolorówki. Wszystkiego dobrego w 2020 :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten tusz do rzęs musiał być uciążliwy w zmywaniu. Nie chciałabym takiego :)

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu 😄

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA