28 maja 2020

Denko - Maj 2020


      W maju zużyłam wyjątkowo mało kosmetyków, jednak nie przenoszę nic na nowy miesiąc, ponieważ nie lubię gromadzić śmieci. Nie mam na nie zbyt dużo miejsca. Mam na nie zaledwie niewielki karton i tego się trzymam.

Mycie i szorowanie. 


W maju zużyłam dwa mydła różane Barwa, które chętnie kupię ponownie. Pięknie pachną, nie swędzi po nich skóra, myłam nimi też pędzle.

Ponownie zawitała pasta do zębów BlanX, którą przez pomyłkę, czyli podobieństwo pudełek wymieniłam się na inną tej samej marki, ale nie żałuję. Pasty te są u mnie niezawodne. 

Tak samo zużyłam zmywacz do paznokci Sensique Magnolia, nie pamiętam już który. Wolę co prawda Sally Hansen, ale ten był akurat najbardziej dostępny. 

Płyn antybakteryjny Pink Chiffon Bath and Body Works miałam od dawna, ale zawsze tak jakoś dziwnie trafiał na dno torebki, a ja przekornie nosiłam rękawiczki. Wolę nie nadużywać tego typu płynów, żeby nie przesuszyć już i tak suchej skóry dłoni, natomiast częściej wolę używać wody z mydłem. Po wypróbowaniu wielu innych płynów tego typu, jednak najchętniej wrócę do BBW. Są bez porównania najlepsze. 

Smarowanie twarzy i ciała. 


Kończę ulubiony krem Aksamitna Róża Iossi, ale zanim wrócę, postaram  się zużyć zapasy.

Ciężko mi było pożegnać Jogurtowy mus do ciała Hempking, ale na szczęście mam jeszcze jeden również pięknie pachnący i odżywczy olejowy. Tamten już używam częściej do dłoni i łuszczących się łydek. Z pewnością będę wracać, Justyna ma talent do tworzenia kosmetyków.


Próbki 

Zużyłam też dwie próbki D'Alchemy do twarzy i dekoltu, spodobała mi się konsystencja i zapach, ale wiecie co mogę powiedzieć po jednej saszetce. Więcej mogę powiedzieć po zużyciu próbki kremu Nuxuriance Gold Nuxe, wcześniej zużyłam całe opakowanie kremu i byłam zachwycona. Po samej próbce niewiele można powiedzieć.


To wszystko, co zużyłam w maju. Szklane słoiczki zostawiam dla siebie, śmieci już są w koszu. Dużo w tym miesiącu zużyliście kosmetyków?

Miłego piąteczku 🙂

24 komentarze:

  1. Ten jogurtowy mus był pewnie nieziemski! Oj u mnie skończył się aloes i żel do mycia twarzy z n7:) moje faworyty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zużycia, nie miałam żadnego z tych produktów. Zaciekawił mnie ten mus jogurtowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zupełnie nie znam mydeł Barwy i muszę szybko to nadrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ogromną ochotę na ten mus do ciała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Już dawno nie miałem Blanxa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten jogurtowy mus do ciała muszę sobie w końcu sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie Kasiu, nie będziesz żałować 🙂

      Usuń
  7. Ja zużylam tylko jeden plaster do 'wyrywania' wągrów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz 😀 Młody człowiek ma inne potrzeby 😉

      Usuń
  8. Ten Twoj ulubiony krem tez mam na liscie chciejstw :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Didn't use a lot in May, just nail polish.

    jak się ma kotek? (I hope that worked!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jeszcze się kuruje 🙂 we wtorek będzie kastrowany 🙂

      Usuń
  10. Bardzo fajne wydają te mydła 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są świetne, nie wysuszają tak skóry jak inne mydła :)

      Usuń
  11. Kusisz kosmetykami ! najbardziej ciekawią mnie kosmetyki Hempking.Gdybym tylko miała pełny portfel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem Marzenko ❤️ jak będziesz kiedyś mogła sobie sprawić, to polecam z całego serca 💕

      Usuń
  12. Nad tym kremem Iossi właśnie się zastanawiam 🤔

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne opakowanie po tym płynie z BBWW, tak rzuciło mi sie w oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat nie znam tych kosmetyków, ale widzę, ze dobrze się u Ciebie sprawdzały :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z barwy mam mydło siarkowe. Myłam nim kiedyś twarz :)

    OdpowiedzUsuń

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.