Czego warto nauczyć się od kota
Dawno nie było na tym blogu kocich postów, ale jest powód, bo to jest blog dotyczący urody. Jest jednak powód, dla którego kot znów będzie gościem specjalnym tego bloga. Bo chociaż od wieków żyje obok człowieka, to nigdy nie przestawał być sobą. I może właśnie dlatego warto się od kota czegoś uczyć. Może nie przez naśladowanie, czy polowanie na myszki, ale przez uważną obserwację jego sposobu bycia. Bo kot nie próbuje nikomu imponować. On po prostu jest i robi to znakomicie.
Weźmy na przykład pod uwagę kocią umiejętność odpoczynku. Kot nie ma wyrzutów sumienia, kiedy smacznie śpi. On nie „traci czasu”, nie zastanawia się, czy powinien być bardziej produktywny. Kiedy jest zmęczony, po prostu odpoczywa nie tłumacząc się z tego nikomu. Dla świata, w którym ciągle coś trzeba czy wypada, taka postawa jest po prostu luksusem. Ale to właśnie pozwala kotu zachować energię, refleks oraz zdrowie. Może czasami warto przestać walczyć ze zmęczeniem i potraktować odpoczynek jak coś naturalnego, a nie nagrodę za zmęczenie do granic możliwości.
Druga kocia lekcja to niezależność. Kot potrafi być blisko człowieka, ale nigdy nie zatraca siebie. Zawsze ma swoje granice, swoje potrzeby i jasno je komunikuje nie używając słów. Nie zgadza się na wszystko tylko po to, żeby uniknąć konfliktu. Jeśli kot czegoś nie chce, po prostu odchodzi. Ta prostota działania jest niezwykle zdrowa. Warto czasem zadać sobie pytanie: czy ja też potrafię powiedzieć „nie”, kiedy trzeba?
Kolejna rzecz, której możemy koty pozazdrościć, to jest uważność na otoczenie. Koty są mistrzami obserwacji. Zauważają drobiazgi, reagują na najmniejsze dźwięki, najmniejsze zmiany w ruchu czy świetle. Żyją tu i teraz, nie wybiegając myślami w przyszłość ani nie tkwiąc w przeszłości. W tej uważności jest coś bardzo cennego. Kot pozwala dostrzegać rzeczy, które w codziennym pośpiechu łatwo przeoczyć. A to właśnie z takich drobiazgów składa się życie.
Kot uczy też, że nie trzeba być wszędzie i dla wszystkich. Nie każdy musi nas lubić. Nie każdy musi mieć do nas dostęp. Kot wybiera, z kim chce spędzać czas i kiedy chce być sam. I nie widzi w tym nic złego. To jest oparte na wzajemnym szacunku podejście do relacji .
Warto też zwrócić uwagę na jego dbałość o siebie. Kot regularnie pielęgnuje swoje kocie ciałko, dba o czystość, komfort oraz przestrzeń wokół siebie. Nie jest to żadna przesadna troska o wygląd, ale naturalna potrzeba zachowania równowagi. W tym jest pewna dyscyplina, ale też szacunek do własnego ciała.
Kot nie daje wykładów, nie poucza, nie narzuca swojego sposobu życia. Po prostu żyje po swojemu, w zgodzie z własną naturą. I może właśnie dlatego tak wiele możemy się od niego nauczyć.
Pozdrowienia! ✨


Komentarze
Prześlij komentarz
☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!
☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE NIEOPŁACONE LINKI, LINKI DO ADRESÓW BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!
☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim nieopłacony link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.