Too Faced Better than sex czy spełnia moje oczekiwania

Maskara Too Faced

          Jeśli chodzi o tusz do rzęs, nie jest łatwo podsunąć mi dobry pomysł. Nie zwracam już uwagi na opinie, bo moje oczy i tak inaczej reagują, są też niesamowicie wybredne. Maskara do rzęs Better Than Sex Too Faced jest u mnie w postaci miniaturki, a mimo to podejrzewam, że będzie ze mną dłużej niż pełnowymiarowe maskary drogeryjne. Rzadko zużywam takie tusze do końca, ponieważ albo wysychają zbyt szybko, albo się nie sprawdzają, uczulają, dzięki czemu żadna to dla mnie oszczędność.

Czego sobie nie odmówię


              Każdy z nas ma na pewno coś, na co nie lubi sobie odmawiać, co ma być niezawodne, ulubione, przede wszystkim mieć świetną jakość. Przyznam że kiedy mam kupić coś, co mnie później ma irytować, szkoda mi po prostu kasy, bo i tak tym się długo nie nacieszę, albo w ogóle się tym nie nacieszę. Mam kilka drobiazgów które są ze mną cały czas, niektóre latami. Mam lub miałam kilka innych, które leżą bezużyteczne.

Makijażowi ulubieńcy roku 2018


       Rok 2018 nie poskąpił mi fajnych kosmetyków również do makijażu. Nie było ich wiele, ale to pewnie przez to, że moja niecierpliwa, wybredna natura zawsze idzie na jakość niż ilość. W kosmetykach do makijażu cenię sobie przede wszystkim komfort używania, trwałość w noszeniu, no i oczekiwany efekt. Na skład często przymykam oko.

Listopadowe umilacze


       Chociaż listopad zaczyna się świętami a kończy imprezami, wszyscy wiemy, co nam chce zgotować. Chociaż cały miesiąc pogoda nam dopisywała, brak światła słonecznego i tak  daje się porządnie we znaki. Bez słońca nie działają u mnie żadne koce, książki, świece, ani nawet kubki z herbatą. Działają, ale tylko nasennie.

Czekoladowe zauroczenie Chocolate Soleil Too Faced


        Kiedy brakuje słońca nic nie jest takie jak dawniej. Brakuje energii, chęci, witaminy D, brakuje kolorów także na twarzy.  Kolory chce się mieć cały rok, chce się też wymodelować buźkę. Każda z nas ma coś do tego ulubionego, ja jestem fanką czekolady. Dosłownie i w przenośni. Uwielbiam czekoladę Lindta, a od niedawna zakochałam się w pudrze brązującym Chocolate Soleil Matte Too Faced. Widząc kosmetyki marki Too Faced, można już się zakochać w samym opakowaniu, ale jak wiadomo nie tylko to jest ważne...

Mój makijaż na upalne dni


        Mam nadzieję, że mordercze upały chociaż na trochę się uspokoiły, niestety nie jestem dla nich tolerancyjna. Nie tęsknię też za tropikami, gdzie kompletnie nie potrafiłabym funkcjonować. W tych dniach nie miałam ochoty nigdzie wychodzić, poza niezbędnymi do życia zakupami.W związku z tym, także makijaż był u mnie rzadkością, a jeśli już był, to na tyle lekki, żeby moja skóra to była w stanie udźwignąć.

Melted Latex Liquified High Shine Lipstick, miłość od pierwszego spojrzenia


            Szukałam na usta spokojnego koloru, ale jak zwykle wybrałam pomadkę o kolorze intensywnego różu. Po prostu lubię, kiedy pomadka jest widoczna na ustach, kiedy ożywia moją twarz. Tym razem jest to Melted Latex Liquified High Shine Lipstick Too Faced o kolorze Boot First w której czułam się najlepiej, mój wybór potwierdziła też konsultantka Sephory, którą oczywiście pozdrawiam. 

Wakacyjny makijaż w skrócie


        Nie to, żebym miała jakieś wakacje, ale tego lata trochę się dzieje. Dlatego też ostatnio trochę poluzowałam w pisaniu postów, ale liczę że nie na długo. Nie potrafię zrobić sobie porządnego urlopu, ale też nie potrafię odmówić sobie tej przyjemności. Przyjemnością jest też lekki makijaż, który towarzyszy mi każdego dnia. Będzie krótko i obrazkowo ;)

Ulubiony korektor. Born This Way Too Faced.


       Święta Bożego Narodzenia już się zakończyły, czas się więc zabrać do roboty. Warto też zakryć pozostałe po świętach i nie tylko rodzinnych imprezach wszystkie oznaki zmęczenia. Ponieważ o swoją ponad półwieczną cerę dbam z wyjątkową troską, zamówiłam sobie od Mikołajki korektor, który ma mi zapewnić wyjątkowy komfort. W końcu jestem kobietą wyjątkową i mogę być trochę wybredna, tak samo jak moja skóra. Korektor pod oczy Born This Way Too Faced pozwolił mi poczuć się wyjątkowo. Nie powiem, że śpię ze swoimi upominkami jak będąc dzieckiem, ale tak samo się nimi cieszę. Urzekło mnie to śliczne opakowanie jak również uroczy kartonik. 

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.