Lakier do paznokci Off the shoulder 223A - ESSIE

Dziś chętnie podzielę się z Wami swoimi wrażeniami z kupionego niedawno lakieru
ESSIE, Off the shoulder 223A. Jak wspominałam kupiłam go dużo taniej niż normalnie w Douglasie bo na stronie ekobieca.pl zapłaciłam za niego 15zł nie 35 jak w sieciowych sklepach.

Różana mgiełka do twarzy i ciała. Pat&Rub


Uwielbiam zapach róż. Jak znalazłam to coś na stronie sklepu pat&rub.pl znanego z naturalnych kosmetyków. Oczy mi się zaświeciły i wrzuciłam od razu do koszyka. I mam Wodną różaną mgiełkę do twarzy i ciała...

Rewitalizujący, żurawinowo- cytrynowy balsam do rąk - Pat&Rub

Jak wiecie, uwielbiam dobre kremy, do tego pięknie pachnące i jak się znalazłam w Sephorze
od razu wzięłam go do ręki, wymaziałam no i znalazł się w koszyku.:)
Przy stoisku z kosmetykami Pat&Rub stałam chyba najdłużej w świecie, bo nie mogłam odmówić sobie popróbowania tego czy owego. Ile tam cudnych rzeczy, można dostać oczopląsu, zwłaszcza jak się jest taką kosmetykoholiczką i fanką naturalnych kosmetyków jak ja. :)
Wszyscy a już na pewno większość wie, że kosmetyki te stworzyła znana nam Kinga Rusin i są one produkowane ze składników naturalnych. Nie znajdziecie tam parabenów ani składników pochodzenia ropy naftowej i innych paskudztw które nie każda skóra lubi i toleruje.
No więc zaczynam piękną opopieść o Rewitalizującym, żurawinowo-cytrynowym balsamie 
do rąk.
Krem jest w półprzezroczystym opakowaniu  o pojemności 100ml, zamykanym na klik, z pompką, która zapewnia higieniczne wydobycie kremu z opakowania. Przez ścianki opakowania jest widoczna pozostała ilość kremu.
Opakowanie ma piękną szatę graficzną i doskonale opisaną etykietę. Są na niej wszystkie potrzebne nam informacje dotyczące firmy, czyli logo, adres firmy, data ważności, przydatności skład, opis, znaki,  i działanie kremu.


Obietnica producenta: Rewitalizujący krem do rąk przeznaczony jest do bardzo suchej
i zmęczonej skóry dłoni. Jest to bomba dobroczynnych składników naturalnych mających działanie pielęgnujące skórę dłoni.
Odnawia, nawilża, zmiękcza, rozjaśnia, koi, uelastycznia skórę rąk i wzmacnia paznokcie.
Zawarte w kosmetyku naturalnym składniki minimalizują negatywny wpływ detergentów i innych czynników podrażniających lub wysuszających skórę. Balsam ma naturalne filtry UV.
Żurawina działa przeciwstarzeniowo. Olejek cytrynowy poprawia wygląd skóry: wygładza ją
i rozjaśnia.
Rewitalizujący Balsam do Rąk świetnie się wchłania.
Kompozycja:
  • ekstrakt z żurawiny* – nawilża, zwalcza wolne rodniki, regeneruje
  • masło awokado* – natłuszcza i regeneruje, chroni
  • masło z oliwek* – wygładza i koi
  • ekstrakt z cytryny* – rozjaśnia i odkaża skórę
  • olejek cytrynowy* – odświeża umysł, poprawia wygląd skóry
  • kwas hialuronowy* – nawilża i chroni
  • naturalna witamina E* – wygładza, ujędrnia, natłuszcza i nawilża
  • inne roślinne substancje natłuszczające i  nawilżające    
 Producent zaleca aby używać krem gdy tylko skóra rąk wymaga ochrony lub regeneracji.
Aby pomóc szczególnie suchej skórze rąk, należy posmarować dłonie grubą warstwą balsamu, nałożyć rękawiczki i pozostawić do całkowitego wchłonięcia.
Skład INCI dla zainteresowanych:


Cena : w Sephorze coś ok 45zł, w sklepie firmowym http://www.patandrub.pl  39 zł
Można też liczyć na duże promocje. 
Moje wrażenia: Krem jest dość gęsty i pozostawia delikatny film który pięknie pachnie i chroni skórę rąk.

Po rozsmarowaniu da się zauważyć szybko widoczne efekty. Skóra dłoni pozostaje  na długo miękka, nawilżone, odżywiona i wygładzona. Nawet po myciu naczyń czy codziennym sprzątaniu.
Przyznam że dawno nie widziałam tak długo zachowanych efektów.
Piękny zapach utrzymuje się jeszcze przez dłuższą chwilę. Jest bardziej o nucie cytrusowej niż żurawinowej. Po dłuższym stosowaniu, skóra rąk jest wygładzona. nie odczuwa się suchości skóry, balsam skutecznie chroni przed działaniem detergentów.
Działania anty UV nie jestem w stanie ocenić. Recenzję edytuję po kilku tygodniach stosowania balsamu.

Wybaczcie ale nie mam nic do zarzucenia oprócz ceny która niezbyt zachęca do kupna,
ale od czego są promocje. Mimo to uważam że krem jest wart swojej ceny.
Nie muszę nim smarować rąk co chwilę, przez co się zwiększa wydajność tego kremu.
Plusy:
Łatwe w użyciu i higieniczne opakowanie,
Piękna szata graficzna i doskonały opis,
Cudowny zapach,
Bardzo dobry skład, nie znajdziesz tam: składników pochodzących z ropy naftowej, siarczanów, glikolu propylenowego, pegów, sztucznych barwników i zapachów oraz konserwantów.
Doskonale się wchłania i nie trzeba czekać nie wiadomo ile, przez to zwiększona jest jego wydajność.
Duża pojemność bo 100ml ale na stronie internetowej sklepu można czasami kupić mniejszą pojemność za ok.19 zł.
Doskonałe działanie na skórę rąk czyli wszystkie obietnice producenta spełnione.
Minuseem może być jedynie dość duża cena i duże opakowanie które nie wszędzie się może zmieścić ale za to może ozdobić naszą półkę w łazience. :)
Wniosek: Mimo niemałej ceny uważam że kosmetyk jest wart swojej ceny.
Naprawdę nie mam się czego uczepić bo wady są minimalne w porównaniu do zalet tego kremu.
Jak tylko będę miała możliwość, zawsze będę do niego wracać.
Ogólna ocena: 6/6


Na zdjęciu paznokcie pomalowane są lakierem do paznokci Essie, Off the shoulders,
i Top Coatem, czyli odżywką 3w1 również firmy Essie, ale o nich będzie osobna recenzja. :)

Pozdrawiam serdecznie! :)

W różanym ogrodzie Chloe


Poznałam ją może 3 lata temu a może nawet dawniej, kiedy byłam w Douglasie i szukałam zapachu Idylle. Psiknęłam się raz i ... nie wiedziałam co mam wybrać. Pojechałam w końcu w celu zakupu Idylle więc go kupiłam a pani w Douglasie dołączyła mi w prezencie aż 10ml tego intrygującego zapachu w perfumetce. Mimo że miałam swój ulubiony zapach, ten mnie jednak wciąż kusił i działał na innych.. Podobał się też bardzo mojej młodszej córce, ona sobie sprawiła go pierwsza... Później mi oddała swoją pozostałość, pamiętam miałam takie ciężkie dni i chciała mi je osłodzić. Przeżywałam wtedy jednocześnie swój rozwód oraz walkę z groźną chorobą. Później jednak i  ta buteleczka się wykończyła, musiałam mieć nadal ten zapach. Później znów.. Po prostu uzależnia - Woda perfumowana Chloe, Chloe. 

W deszczowym ogrodzie Idylle. Guerlain


Nigdy jeszcze nie robiłam recenzji perfum, uwierzcie mi to mój debiut który mam nadzieję że Was nie rozczaruję.

Mleczna, rewitalizująca mgiełka do ciała, Pat&Rub


Ostatnio poszukując odpowiedniej dla siebie pielęgnacji do ciała zajrzałam do Sephory.
Ponieważ mamy lato i szkoda mi czasu na wcieranie tłustych balsamów i czekanie aż będę
mogła się ubrać, szukałam czegoś lekkiego co pozwoli mi na skrócenie pielęgnacyjnych
czynności i możliwość szybkiego ubrania się. Oczy poniosły mnie z ciekawości na półkę
z kosmetykami Kingi Rusin Pat&Rub i znalazłam coś takiego: jest to
Mleczna Mgiełka Rewitalizująca z żurawiną i cytryną.
Postanowiłam psiknąć to na swoją dłoń z niedowierzaniem że takie coś może cokolwiek robić
z moją skórą. Wsmarowałam delikatnie, wchłonęło się natychmiast roznosząc piękny zapach.
Przeszłam się jeszcze po sklepie w poszukiwaniu czegoś ciekawego ale zapach i delikatny film
na skórze nie pozwolił o sobie zapomnieć. Już wiedziałam że musi być mój.
Mleczko do ciała jest w formie delikatnego mleczka na bazie wody które po psiknięciu
momentalnie wnika w skórę dając niesamowity zapach pełen świeżości i energii. :)
Opakowanie jest bardzo poręczne i zawiera dokładny opis z przydatnymi informacjami
co dodatkowo zachęca do zakupu. Posiada pompkę z dyfuzorem która pozwala na łatwą
aplikację tego produktu.


Na poręcznym opakowaniu o pojemności 125ml mamy oprócz informacji o firmie i dacie produkcji mamy bardzo czytelny i dokładny opis wraz ze składem.
Informacje od producenta:
Lekkie mleczko do ciała z aloesem i olejem arganowym, pachnące orzeźwiająco cytrusami.
Formuła mgiełki sprawia, że użycie mleczka jest wygodne, a wchłanianie w skórę natychmiastowe.
Szybko poprawia nawilżenie skóry, łagodzi i chroni. Zawiera cenny sok z aloesu, bogaty w ponad 200 składników aktywnych, m.in. witaminy, minerały, enzymy i cukry, oraz olej arganowy odziałaniu anti aging.
Mgiełka pachnie orzeźwiająco cytrusami.
Idealna do całego ciała. Znakomita także do dłoni. Wygodna do noszenia w torebce.

Kompozycja:
ekstrakt z aloesu* - nawilża, koi
olej arganowy* – odżywia, nawilża, łagodzi, chroni
olej słonecznikowy* - wzmacnia, zmiękcza, wygładza
gliceryna roślinna* – nawilża
betaina roślinna* – nawilża
naturalny aromat z olejków eterycznych które są z surowców naturalnych
i z certyfikatem ekologicznym

Skład:
Aqua, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Betaine, Sunflower Fatty Acids Polyglyceryl-3 Esters Citrate (and) Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Glycerin, Isoamyl Laurate, Parfum, Argania Spinosa Kernel Oil, Bentonite, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Citral, Geraniol, Linalool, Citronellol, D-Limonene
Idealna do całego ciała. Znakomita także do dłoni. Wygodna do noszenia w torebce.




Moja opinia.
Mleczna mgiełka do ciała bardzo dobrze nawilża skórę, zwłaszcza o ciepłej porze roku. Przy chłodnych dniach, moja skóra potrzebuje czegoś bardzo treściwego. Mleczko może okazać się niewystarczające też dla bardzo suchej skóry, czy o chłodniejszej porze roku. Mgiełka jednak ze swoim orzeźwiającym zapachem świetnie będzie się sprawdzać jako odświeżacz do skóry. Naturalny skład tego kosmetyku sprawia że jest bardzo delikatny dla skóry. Nie podrażnia, nie uczula i mimo że zdarzyło się niechcący psiknąć na twarz, nic się z nią niepokojącego nie działo.






Piękny orzeźwiający zapach pobudza zmysły i zachęca do częstego używania tego mleczka. Mgiełka do ciała jest wyjątkowo wydajna, ubywa jej w bardzo małym stopniu.
Mimo dość wysokiej ceny bo ok.45zł będzie moim ulubionym balsamem do ciała, działającym jednocześnie jako odświeżacz. Lubicie taką formę kosmetyków do pielęgnacji?

Pozdrawiam serdecznie życząc miłego spędzania chwil w te upalne dni.


Eye Contour Gel, Clarins. Krem na piękne spojrzenie.


Krem-żel pod oczy Eye Contour Gel, Clarins jest to miniaturka która była zakupiona w zestawie, któy zawierał krem do twarzy. Miniaturka jest dosyć spora, bo zawiera aż 10ml tego drogocennego kosmetyku pod oczy. Jest to połowa pojemności pełnowymiarowego opakowania.

Drugie otagowanie - Pokaż kotku co masz w środku. :)

Zostałam znów otagowana, tym razem przez Sylwia z bloga Mamusia Lenusi. Dziękuję! :)
 
Otagowane osoby mają za zadanie:


- Napisać o tagu - od kogo się dostało nominację :)


- Zrobić zdjęcie torebki i opisać skąd się ją ma,


- Zrobić zdjęcie całej jej zawartości.


- Opisać torebkową zawartość

- Otagować osoby, które się chce i ile się chce.

Żeby nie było monotonnie, wklejam inną torebkę niż ostatnio... Jak widać po mieście noszę małe torebki choć duża też się przydaje. Niestety ostatnio mam deficyt dużych torebek. Jedną oddałam córce bo mi się znudziła i nie odpowiadała kolorem, za to jej bardzo. :)
Marzę o nowej większej ale powoli... Torebkę dostałam w prezencie urodzinowym od Ani, mojej córki. Uczepiłam się jej i noszę niemal cały czas aż się znudzi. :)


aktualizuję zawartość...


Jak widać jest tu portfel słynnego Ochnika z którego regularnie wysypują się drobne.
Grzebyk bo szczotka się nie mieści, krem do rąk tym razem Dax Cosmetics,
Carmex do ust, smartfon w etui własnoręcznie wykonanym na szydełku,
mała kosmetyczka od koleżanki Agnieszki z pomadką YSL o której już pisałam i błyszczykiem Chanel też zrecenzowanym. Reszta kosmetyków zostaje w domu w innej torebce. :)
Po prostu makijaż się trzyma dobrze od pomalowania do zmycia i nie widzę potrzeby tego nosić. 
Jest jeszcze długopis, pendrive i chusteczki higieniczne oraz pilniczek, pęseta czasami i lusterko. :)

Do tagu nominuję:
1.http://hersentences.blogspot.com/
2. http://xkarolajnxx.blogspot.com/
3.http://cosmeticmix.blogspot.com/
4.http://lovemydreams18.blogspot.com/
5. http://xwelcome-to-my-circusx.blogspot.com
6.http://madstelkosmetycznie.blogspot.com
7.http://deepincalm.blogspot.com/

I wszystkich pozostałych którzy mają ochotę na zabawę. :)

Miłej zabawy. :)

48h Anti-Perspirant Treatment Intense perspiration - Vichy


      Każda/y z nas ma coś swojego, zabezpieczającego przed nieprzyjemnym potem. Dziś przedstawię swój ulubiony antyperspirant w kulce Vichy. Przeznaczony on jest do wrażliwej skóry, także po depilacji. Składniki aktywne mają zapewnić skórze 48 godzinną ochronę przeciwko nadmiernemu poceniu.

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.