7 marca 2018

Emulsja dla bardzo suchej skóry SynchroUrea


           O skórę ciała dbam regularnie, ale mimo to często mam problem z niektórymi bardzo suchymi partiami ciała jak łydki czy ramiona. Olejki nie zawsze dają sobie z tym radę, dlatego w ramach współpracy z Synchroline skorzystałam z dermokosmetyku jakim jest Emulsja do twarzy i ciała SynchroUrea. Zanim zdecydowałam się zrobić ten wpis, próbowałam do niego robić wiele podejść. Jak to się zakończyło, dowiecie się w dalszej części.

Dermokosmetyki Synchroline są to produkty tworzone w oparciu o wiedzę farmaceutyczną, przeznaczone do zwalczania i łagodzenia różnych problemów skórnych. 

W tworzeniu i udoskonalaniu dermokosmetyków Synchroline wykorzystano naukową koncepcję łączenia składników aktywnych tak, aby ich zsynchronizowane działanie gwarantowało najwyższą skuteczność.
Odpowiedni dobór składników aktywnych sprawia, iż produkt może działać jednocześnie na różne przyczyny tego samego problemu zapewniając w ten sposób optymalne efekty działania.


Już szata graficzna przypomina że jest to dermokosmetyk mający na celu wzbudzić zaufanie. Opakowanie emulsji to tuba zamykana wieczkiem o pojemności 250 ml, umieszczona dodatkowo w kartoniku o bardzo podobnej grafice, wewnątrz którego nie znajduje się również ulotka z przydatnymi informacjami od producenta.



SYNCHROUREA® 15 Emulsja do twarzy i ciała stworzona dla bardzo suchej skóry, której zadaniem jest  intensywne nawilżanie i regeneracja suchej i łuszczącej się skóry charakteryzującej się nadmiernym napięciem. Jest to wyrób medyczny dedykowany szczególnie osobom w przypadku terapii: 

- Suchej, szorstkiej i łuszczącej się skóry 
- Rogowaceniu okołomieszkowym 
- Skóry pękającej (bez wysięku) 
- Łuszczycy 
- Rybiej łusce 
- Atopowym zapaleniu skóry i egzemach (bez przerwania ciągłości naskórka) 
- Problemie z wrastaniem włosów 

Jego nawilżająco-zmiękczające działanie powstało dzięki kompozycji trzech składników aktywnych: 

Mocznik (15%) - składnik NMF (Natural Moisturizing Factor) znajdujący się w obszarach wodnych cementu międzykomórkowego, silnie wiąże wodę w naskórku (z uwagi na właściwości higroskopijne), przez co wykazuje właściwości nawilżające, ogranicza TEWL, wzmacniając barierę ochronną skóry. Wykazuje właściwości złuszczające i zmiękczające, zwiększa poziom enzymów wpływających na produkcję lipidów, reguluje rogowacenie naskórka i wpływa na zwiększoną penetrację pozostałych składników aktywnych preparatu 
Kwas jabłkowy (5%) - wzmacnia działanie higroskopijne mocznika, potęgując efekt keratoplastyczny. Wpływa na odnowę komórek naskórka oraz sprzyja usuwaniu zagęszczonej keratyny 

MSM - łagodzi, redukuje świąd, działa przeciwzapalnie 

Skuteczność preparatu zwiększono poprzez zastosowanie technologii PWS (PhysioWatersystem) polegającej na zastąpieniu wody obecnej w tego typu preparatach roztworem soli fizjologicznej, zmniejszając tym samym parowanie wody z naskórka, zwiększając przy tym działanie nawilżająco-zmiękczające mocznika. 

Zastosowanie technologii oleosomowej wpływa na wzmocnienie i wydłużenie czasu działania składników aktywnych poprzez kontrolowane uwalnianie substancji czynnych rozpuszczalnych w wodzie i tłuszczach w docelowym miejscu.

Sposób użycia: stosować dwa razy dziennie. Preparat należy nakładać na oczyszczoną skórę, delikatnie wmasowując do całkowitego wchłonięcia. Nie stosować w przypadku przerwania ciągłości naskórka. 


Emulsja SynchroUrea 15 nie zawiera żadnych substancji zapachowych, przez co jej zapach jest niby niewyczuwalny, ale jednak nie do końca co nie jest zbyt komfortowe. Lubię, kiedy smarując się odczuwam przyjemny zapach, a jeśli go ma nie być, to jest neutralny. Tu wyczuwam jakiś niezbyt miły zapach, ale nie jest to zapach uciążliwy, ponieważ szybko przestaje być wyczuwalny.



Konsystencja białej emulsji jest lekka, ale jednocześnie bardzo treściwa. Bardzo łatwo się rozsmarowuje na skórze, co nie znaczy że błyskawicznie się wchłania, chociaż wydaje mi się, że tu jest to pewnie zamierzone. 


Emulsję tą testowałam na początku na skórze całego ciała, jednak nie dało się jej tak stosować. Zdecydowałam, że zastosuję ją tylko na rękach i nogach, jednak efekt pozostał bez zmian. Zostały najbardziej suche miejsca, czyli łydki, co również kończyło się moim dyskomfortem. Po rozsmarowaniu emulsji na skórze, wydaje się niby, że wchłonęła się ona całkowicie, ale ja nadal wyczuwam, jakby skóra była powleczona jakąś niewidzialną warstwą. Może ma ona zabezpieczyć przed utratą nawilżenia, ale dla mnie nie jest to komfortowe, ponieważ mam wrażenie że moja skóra jest oblepiona brudem i mam ochotę to zmyć. 

Może się wydaje, że skóra jest dobrze nawilżona, zabezpieczona przed utratą nawilżenia, zmiękczona, ale u mnie uwidocznione zostały wszystkie zapchane mieszki włosowe, które zareagowały widocznym podrażnieniem. Przypuszczam, że winowajcą jest tu obecna parafina, czego moje skóra nie toleruje. Nie wyglądało to ciekawie, więc zostawiłam emulsję tylko na pięty, które są bardzo wdzięczne za takie potraktowanie. W ten sposób moje stópki wyglądają jak nówka, można nawet od razu je ubierać bez ryzyka poplamienia skarpetek czy rajstopek. 

Pozostają mi balsamy utworzone na naturalnych składnikach, a emulsję mogę polecić może komuś niewrażliwemu na obecność parafiny, ze skórą bardzo suchą i atopową. Jest wydajna, ponieważ nie trzeba używać jednorazowo dużej ilości, a dodatkowo sprawia wrażenie, że chroni przed wysuszeniem skóry.

Edit. Ponieważ doczytałam, że producent zaleca nakładać na wilgotną skórę, wpadłam na pewien znakomity pomysł. Balsam stosuję jako balsam pod prysznic, czyli nakładam na umyte już ale mokre ciało i delikatnie spłukuję pozostałości balsamu. W ten sposób zużywa się go o wiele lepiej. Nie podrażnia, nie zostawia tłustej warstwy, ani nie zapycha. 

Emulsja SynchroUrea dostępna jest stacjonarnie, również internetowo w aptekach na terenie całego kraju (lista aptek), dla każdego coś się znajdzie. 

Zachęcam również do polubienia strony FB www.facebook.com/SynchrolinePolska

Znacie dermokosmetyki Synchroline? Które chętnie polecacie?

Pozdrawiam serdecznie! :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, że odwiedzasz mój blog. Będzie mi również miło, jeśli pozostawisz swój komentarz :)

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA