25 marca 2018

Moje blogowe sekrety - Tag


             Dawno nie było tego typu postów, a że zaniosło mnie na blog Uny, to musiałam poczuć się otagowana i w związku z tym napiszę co nieco o swoim blogowaniu. Zapraszam :)


1. Ile czasu prowadzisz bloga i jak często publikujesz posty?

Mój blog prowadzę już od pięciu lat. Tyle minie za jakieś dwa tygodnie. Bywa, że piszę posty codziennie, ale też co 2-3 dni. Najczęściej jednak co drugi dzień. To taka moja terapia, oderwanie od rzeczywistości. Mogę powiedzieć, że jeśli nie piszę dłużej jak dwa dni, czuję się jak na głodzie. 


2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności?

Pierwsze, co robię rano, to szukanie okularów, sprawdzanie poczty i przy okazji wchodzę też na swój blog. Kawa bez bloga rzadko się zdarza, chyba że wyruszam w podróż. Zaglądam też w ciągu dnia, zawsze kiedy mam możliwość. Najdłużej jednak przebywam na nim wieczorami, kiedy jest największy spokój. 

3. Czy twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym że prowadzisz bloga?

Wszyscy już chyba wiedzą, nie dało się ukryć już po pierwszych miesiącach, kiedy opublikowano mój pierwszy wywiad w lokalnej gazecie. Cała rodzina, dalsza rodzina, znajomi z dawnej pracy gazetę dorwali szybciej niż ja. Jedni podziwiają, drudzy coś tam marudzą, a ja ciągle nie patrząc na to dążę do doskonałości. Wywiadu nie pokażę, bo zawsze coś podkoloryzują :P

4. Posty jakiego typu interesują cię najbardziej u innych blogerek?

Lubię czytać różne posty, szczególnie podróżnicze, wtedy podróżuję sobie wirtualnie razem z autorami postów. Ciekawią mnie zdjęcia z podróży, które niejednokrotnie wprawiają mnie w zachwyt. Nie znaczy to, że nie czytam postów kosmetycznych. Często podziwiam piękne makijaże, zdjęcia. Ciekawią mnie też nowości, lubię też recenzje książek i coś, co mnie rozbawi. 

5. Czy zazdrościsz czasem blogerkom?

Przyznam, że obce jest mi uczucie zazdrości. Cieszy mnie, kiedy ktoś osiąga swoją pracą  jakiś sukces. Nic nie ma za darmo. Nawet w łeb. 


6. Czy zdarzyło ci się kupić jakiś kosmetyk tylko po to, by móc go zrecenzować na swoim blogu?

Kupuję to, czego najbardziej w danej chwili potrzebuję, nawet jeśli się powtarza. Nie widzę przeszkód, żeby o tym napisać recenzję, ale nie jest ona głównym celem. Zdarza mi się kupować pachnące świeczki czy woski, ale na to ma też wpływ mój głód zapachowy, albo zepsuty żyrandol w pokoju. Ciężkie jest życie blogerki, ciężkie... ;)

7. Czy pod wpływem blogów urodowych kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie, wydajesz więcej pieniędzy?

Nie zarzekam się, ale chyba raczej nie. Dużo kosmetyków mam ze współprac, dzięki czemu nie muszę kupować więcej niż potrzebuję, co się akurat kończy. Złapałam się! Kupuję więcej dekoracji, kwiatów które często padają ofiarą kotów. Szelmy jedne tylko patrzą, żeby coś upolować i obgryźć z liści... 


8. Co blogowanie zmieniło w twoim życiu?

Bardzo niewiele, chociaż nie! Wcześniej miałam problemy z cerą, z którymi nie radzili sobie nawet dermatolodzy. Dzięki poznaniu składów kosmetyków, wiem czego muszę unikać, a co jest dobre dla mojej skóry. Teraz mi nie jest potrzebny żaden dermatolog, radzę sobie sama. Jeżdżę też na spotkania, gdzie mam możliwość skorzystać ze szkoleń, warsztatów, zdobyć więcej wiedzy i poznać dużo fajnych ludzi, także celebrytów, a czasami sama czuję się jak celebrytka. Dzięki blogowaniu mam okazję poznać więcej świata, choćby myląc pociągi i jadąc w odwrotną stronę. Np.: zamiast do Gdyni, to do Wrocławia :P  Uczę się też robić ładne zdjęcia, doskonalę swoje już nabyte umiejętności co stało się moją kolejną pasją. Uczę się także robić własnoręcznie kosmetyki, być może nie odpadnie mi po tym skóra.

9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?

Z innych postów, różnych zakątków sieci, resztę z głowy. 

No i wpadliście jak śliwka w kompot! Czujcie się także otagowani! Nie ma przymusu, ale miło będzie poczytać Wasze tagi. 

Miłego poniedziałku! :)

PS. i komu ten zimowy czas przeszkadzał, pytam się?

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawisz ślad. Proszę, tylko nie spamuj prośbami o wspólną obserwację. Przy okazji trafię i na Twój blog. Zastrzegam sobie usuwanie komentarzy nie na temat, z autopromocją oraz linkami.

Copyright © 2015 W Blasku Marzeń.
Szablon dostosowany przez: KAROGRAFIA