Fragonard Fleur d’Oranger Intense - zapach, którego się nie zapomina


              Są perfumy, które ładnie pachną, są też takie, które zostają w głowie na dłużej, ponieważ budzą skojarzenia, emocje, obrazy. Fleur d’Oranger Intense należy do tej drugiej grupy. To zapach, który nie próbuje być nowoczesny, natomiast przypomina, dlaczego perfumy powinno traktować się jak coś osobistego.


Flakon w edycji Intense Luxe zaprojektowany został z dbałością o detale. Elegancka butelka, która podkreśla luksusowy charakter kompozycji z przyjemnością może być ozdobą toaletki. Ponieważ nie mam pełnowymiarowej wersji tego zapachu, wstawiam tu zdjęcie zapisane ze sklepu internetowego, ale chętnie je wymienię, kiedy tylko uda mi się kupić ten flakonik.



Fleur D'oranger Intense Fragonard wydany został w 2016 roku przez francuski dom perfumeryjny Fragonard w 2016 roku. Jest to kompozycja skoncentrowana wokół kwiatu pomarańczy i białych kwiatów, zaprojektowana jako intensywniejsza wersja klasycznego zapachu Fleur d’Oranger.

Dom Fragonard natomiast ma znacznie dłuższą historię. Założony został w 1926 roku na południu Francji Grasse,  mieście słynącym od wieków nie tylko z uprawy kwiatów, ale również tworzenia perfum. Marka używająca naturalnych składników i surowców od początku związana jest z tradycyjną sztuką perfumeryjną.

Na krótko przed I wojną światową Eugne Fuchs, przedsiębiorca w glebi duszy uwiedziony już magią perfum, zdecydował sie założyć własną perfumerię opartą na nowatorskiej koncepcji sprzedaży produktów perfumeryjnych bezpośrednio turystom, którzy zaczynali odgrywać uroki francuskiego Riveras. Perfumeria Fragonard została otwarta w 1926 roku. Eugne Fuchs nazwał ja na cześć słynnego malarza urodzonego w Grasse, Jeana-Honora Fragonarda jako hołd zarówno dla miasta Grasse, jak i dla udoskonalenia sztuki XVIII-wiecznej. Podobno wybór imienia wyrażał chęć prowadzenia działalności w zgodzie z tradycjami. Tego ducha lojalnie podtrzymywaly trzy kolejne pokolenia, które kierowały i nadal prowadzą firmę.


Źródło 


Fleur D'oranger Intense już od pierwszej chwili wyczuwa się, że nie jest to ten lekki zapach który nosimy tylko latem. Cytrusy w otwarciu są spokojne, naturalne, jak poranne światło wpadające przez okno. Nie grają pierwszych skrzypiec, ale delikatnie wprowadzają w serce kompozycji, gdzie wszystko zaczyna się naprawdę. Kwiat pomarańczy jest tu gęsty, kremowy, także lekko miodowy. Ma w sobie coś kojącego, a jednocześnie bardzo kobiecego.

Z czasem zapach osiada bliżej skóry. Robi się cieplejszy, bardziej miękki, jakby uspokajał oddech. Jaśmin dodaje mu łagodności, a miód i drzewo sandałowe sprawiają, że całość staje się przytulna, ale nie ciężka. 


Nuty zapachowe:

  • bergamotka, mandarynka
  • kwiat pomarańczy, jaśmin
  • miód, drzewo sandałow


Fleur d’Oranger Intense pachnie jak wspomnienie czegoś dobrego. Jak chwila spokoju, która nie potrzebuje świadków. To zapach dla osób, które nie szukają komplementów od przypadkowych ludzi, tylko chcą nosić coś, co naprawdę z nimi rezonuje. To niszowy zapach, który z powodzeniem można nosić na co dzień. Jest to zapach bardzo zmysłowy, kobiecy, pełen harmonii. 
Zanim otworzyłam tę saszetkę, zwlekałam z myślą, że po otwarciu szybko się ulotni. To była zbędna obawa, ponieważ chusteczka jest tak bardzo mocno nasączona tym zapachem tak, że można go użyć na kilka razy. Zapach już od samego  otwarcia jest po prostu niebiański, dający ukojenie letniego wieczoru. Zapisuję go tu także dla siebie jako kolejny na mojej zapachowej wishliście.


Pozdrowienia! ✨

Komentarze

Dziękuję za każdą kawę ☕

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.