Denko - lipiec 2021


                    Nie pamiętam czy kiedykolwiek miałam takie niechciejstwo pisania jak teraz, ale od czasu do czasu wypada się przypomnieć. Czas wywalić puste opakowania, zalegające zdjęcia, więc zacznę od denka. W lipcu trochę się uzbierało.


Dużo więcej zużyłam niż kupiłam, to chyba dobrze, ale tak dziwnie jakoś minie robię zapasów. a i tak nie odczuwam braków. 


PIELĘGNACJA TWARZY



Glow Tonic Pixi Beauty, czyli tonik rozświetlający używałam od kilku lat, ale kiedy znów przyszła półlitrowa butelka, powiedziałam sobie dość, rozlałam do mniejszych buteleczek i jedną z nich zostawiłam sobie, a resztę oddałam córkom. Nie jest zły, ale jak mi zaczyna wychodzić z lodówki, to nie chce mi się go znów męczyć. Już i tak używałam go na zmianę z innymi, ale tym razem nie chcę go już widzieć. W tej chwili używam Algotonic Sensum Mare.


Eye Serum Swederm tak samo. Przez opakowanie 30 ml używałam go pół roku i też mam dość. Nie dlatego, żebym go nie lubiła, bo dawał radę, ale ileż można. Ciężko było nałożyć makijaż, bo się rolował, popękała nakładka, po kilku miesiącach efekty były coraz słabsze, nie o to mi chodziło. Krem jest dobry, ale na jeden raz.


Sun Secure Blur SPF 50 SVR jest moim ulubionym kremem ochronnym, pięknie na wygładza buzię, delikatnie chłodzi, pięknie pachnie, jest bardzo wydajny. Po rozcięciu opakowania, jeszcze sporo zostało, ale lada dzień się skończy. Mam już kolejny, będę kupować do znudzenia.


Algopure Sensum Mare - żel myjący do twarzy też długo używałam, to było kolejne opakowanie, ale czas na zmianę. Wymieniłam go na sprawdzony już i polubiony żel myjący D'Alchemy. 


Płyn do demakijażu oczu Estee Lauder (miniaturka) był w zestawie z miniaturką tuszu do rzęs. Był całkiem dobry, dobrze zmywał makijaż oka, ale potrafił też sprawić, że zaszczypały mi oczy. Nie widzę potrzeby ponawiania zakupu, chyba że znów będę chciała kupić tusz do rzęs. 


SZOROWANIE, MYCIE, ODŚWIEŻANIE



Pasta do zębów Blanx - pasta ta jest u mnie cały czas, zmienia się tylko seria. Mam zaufanie do tej marki i kupuję do znudzenia. 

Mydło w kostce DOVE też już kolejne. Ostatnio wykupili mi to różowe pudełko a jest najlepsze. Szukam do skutku.

Dezodorant Nuxe Body jest delikatny, ale daje radę. Kupiłam kolejny.

Żel pod prysznic Malinowy Chruśniak Hagi był cudowny.  Wszystko w nim lubiłam, dlatego będę polować na promocje, bo cena mimo wszystko trochę boli. Mam jeszcze balsam BBW, więc nie szaleję z zapasami, ale dla tego żelu ogromny szacun.


PIELĘGNACJA CIAŁA



Balsam do ciała Almond Bloossom Kneipp używam bardzo długo, obecnie kupiłam kolejny, ale dla odmiany z innej serii. Jest lekki, dobrze nawilża, zapach cudowny. Też używam do znudzenia. 


Balsam do ciała Body Tonic Garnier byłby całkiem spoko, gdyby lepiej nawilżał moja skórę i nie zawierał parafiny. Przez to potrafi też zapchać skórę, dlatego będę omijać.


Balsam do ciała Malina Mokosh (miniaturka), to już zupełnie inna bajka. Przez małą pojemność używałam go na dekolt i szyję, bardzo dobrze nawilżał j odżywiał moją skórę, chętnie sięgnę po pełnowymiarowe opakowanie. 


MAKIJAŻ



Tusz do rzęs Marc Jacobs (miniaturka) - świetny tusz i kupiłabym go ponownie, gdyby nie dziwne zagrywki Sephory ze sposobem przesyłki. W ogóle ostatnio ten sklep robi wszystko, żeby zniechęcić swoje klientki, dlatego zmieniłam go na Douglas i że względu na jego brak wybrałam Sumptuose Extreme Estee Lauder.

Owocowy błyszczyk do ust L'Occitane uwielbiałam go, skończył też niestety datę przydatności, przez co zaczął też zmieniać smak, ale chętnie ponowię zakup na świeży, a obecnie mam Tarte.


Pomadka do ust Rouge Fabuleux Bourjois bardzo ciężko się otwierała, coraz bardziej wysuszała usta, efekt też nie ten sam był, co w moich ulubionych pomadkach. Podziękuję.

Próbka podkładu zdaje się Armani, nazwy nie pamiętam, zachęciła do zakupu, ale teraz akurat nie potrzebuję.


ZAPACH




Perfumy Nuxe Sun - bardzo przyjemny, przypominający słoneczną plażę zapach. Może wrócę do niego któregoś lata. Mam ochotę przetestować też inne zapachy tej marki.

AKCESORIA



Kolejny płatek wielorazowego użytku GLOV zakończył swój czas świetności, włókna się powycierały, raczej szybko nie wrócę, chociaż nie mówię, że nigdy. Nie mówię, że jest zły, bo jest bardzo przyjemny w dotyku, ale przyzwyczaiłam się do gąbeczki Konjac Sponge.


PRÓBKI





Próbki w saszetkach są tak mikroskopijne, że sama nie wiem, co mogę o nich powiedzieć. Były po prostu przyjemne, a najbardziej z nich zapragnęłam mieć krem pod oczy oraz krem do rąk D'Alchemy. Pewnie niedługo je u mnie zobaczycie. 

To wszystko na lipiec, czas na nowe kosmetyki. Co Wam najbardziej wpadło w bo oko? Znacie coś z mojego denka?


Dużo słońca, ściskam! ☀️


Komentarze

  1. Dużo się tego uzbierało :) Ja też ostatnio próbuję zużywać nadmiar kosmetyków i nie kupować nowych :) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo pokaźne denko ;) Ja też mam ostatnio takie niechciejstwo...

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedawno zaastanawiałam sie nad żelem z Kneipp, ale poczekam an wypłatę, dezodorant też kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo tego. A ile świetnych produktów! Najbardziej zaciekawił mnie ten dezodorant Nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wodę, że niemal same sprawdzone i fajne kosmetyki:) Nie znam ich, ale raczej nie używam tego typu produktów, mimo wszystko zaciekawił mnie krem ochronny z filtrem UV, przydałby mi się taki;) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny blog.Cudowne produkty

    OdpowiedzUsuń
  7. These seem good items you have used!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nic nie miałam z Twojego denka :(

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

☆ Jest mi bardzo miło, kiedy odwiedzasz to miejsce i zostawiasz swój ślad. Jednak pamiętaj!

☆ KOMENTARZE ZAWIERAJĄCE LINKI, ADRESY BLOGA LUB REKLAMY NIE SĄ AKCEPTOWANE I TRAFIAJĄ DO SPAMU!

☆ Nie widzisz swojego komentarza? Prawdopodobnie pozostawiłaś w nim link. Zgodnie z obietnicą trafił do spamu. Szanuj cudzą pracę! Mam alergię na cwaniactwo.
☆ Zanim napiszesz komentarz, poświęć chwilę i przeczytaj cały post. Chyba, że lubisz się kompromitować.

Postaw mi kawę na buycoffee.to

instagram

Copyright © W Blasku Marzeń.